gdzie znajduje się zatarta
piaskiem z klepsydry granica
między beztroskim snem na jawie
a tym kim jestem naprawdę
może już czas się wybudzić
a jeśli to tylko złudzenie
dorosła głowa i dziecięca naiwność
która wciąż trzyma mnie w pędzie
gdzie stawiam nietrwałe przystanki
chwilę na wszystko czekam
może ja to tylko tutaj
w małym zamkniętym świecie
niespełnionych wyobrażeń
nieodegranych scenariuszy
czy wciąż mogę czekać
czy przekroczyłam granicę
wyczerpałam limit znaków
na ostatni przystanek nadziei