Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Noxen

Użytkownicy
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Noxen

  1. Czuję się samotna, tak bardzo samotna, jak oddalona gwiazda na niebie, odtrącona od swojego gwiazdozbioru. Jak wilk, odrzucony przez watahę, jak księżyc - niedoceniany. Czy kiedyś poznam swoją iskierkę, która podniesie mnie na duchu, użyczy mi swej empatii, i będzie patrzeć mymi oczami na blask księżyca, na taflę wody w stawie… Powiedz mi, że tak będzie, aby przynieść memu sercu ulgę.
  2. @hollow man Dziękuję za opinię i bardzo szczegółową interpretację wiersza. Nie będę udawać osoby wyrafinowanej ani teoretycznie przygotowanej piszę to, co czuję i co do mnie przychodzi. Miałam świadomość, że poruszam temat, który był już wielokrotnie podejmowany i może budzić kontrowersje. Doceniam jednak czas poświęcony na analizę, także wskazane wady traktuję je jako element nauki, bo dopiero zaczynam swoją drogę z pisaniem. Również życzę szczęśliwego Nowego Roku.
  3. Widzę ją — czarną, jak smoła, po niej spływa, oblepia ją, jej oczy krwiste jak krew płynąca w moich żyłach. Oślepia nas, łudzi, a my, głupcy, łudzimy się w głębi duszy, że po zastygnięciu naszych rzęs otuli nas puch chmur i blask słońca. A w głębi duszy boję się, że gdy opuści mnie ostatni wdech, zobaczę ją — nicość.
  4. Czujemy gdzieś tam, w środku nas, ten biały, oślepiający blask. To euforia, która ogarnia nas jak ciernie oplatające się wokół gałęzi. Ten ogień, który rozpala nasze spojrzenie, ta tęsknota. Oh, euforio, euforio, ogarnij moje ciało sobą, chcę, abyś mnie pochłonęła, abyś rozpełniła moją twarz promieniem. Czuję ją, gdy patrzę na obłędne widoki natury: na niebo rozgwieżdżone gwiazdami, na fale, na wschodzące słońce, które rozgrzewa naszą twarz. Doczekać się pocałunku od księżyca, który muśnie moją twarz swoją szaro-błękitną aurą. Na wiatr, który śpiewa nam pieśni, na deszcz, który rozmywa nasze łzy boleści, na śnieg, który pruszy tak mocno, tworząc białe ścieżki prowadzące do raju. Gdy widzę sarny biegnące po polanie, ich łagodność, lisy szubrujące w pszenicy, ptaki w baletowym locie po niebie, stado wilków, które dba o siebie — każde małe stworzenie nadaje charakter jej matce, naturze. To jest moja euforia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...