Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alixx22

Użytkownicy
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Alixx22

  1. Deszcz drąży we mnie mroczne dziury Żadna kropla nie spływa z sumienia Opuszczam ręce, nie próbuję już łapać Brudnych łez wypływających z warg Wierzyłam, że to nowy dzień, lecz Widziałam koniec w martwych dłoniach Patrzę wstecz przezroczystym wzrokiem Może to tam prowadzi następny krok?
  2. Bardzo dziękuję za komentarz oraz również gorąco pozdrawiam :)
  3. Wsłuchaj się w szept mój Szukaj zawodzenia wśród sosen Może będzie cenne jak pożółkły zwój lub wyrzeźbi w Tobie twardy ból Wsłuchaj się w krzyk mój Nasączony szeptem cienia Kim ja jestem raz kochany, raz nienawidzony
  4. @violetta @huzarc dziękuję <3
  5. Każdy świt niczym cios w serce Żywe przez ostatnie chwile Zmierzch potokiem cichej krwii Bez przerwy zalewa sumienie Pnącza śmierci wrastają głęboko W obumarłe ciała myśli Bezsilny wzrok wiecznie utkwiony W mrocznej codzienności Oh, smutno mi patrząc na ludzi Tkwiących w tym potworze
  6. @huzarc dziękuję :)
  7. Patrzy na matczyne usta Szukając słowa odpowiedzi Czuje tylko chłód i cierpienie Przygotowane im przez świat Zerka w mokre oczy ojca Spragniony kropli nadziei Zostały w nich tylko obrazy Zgniecionych życiem ludzi Ściska się jego bezsilne serce Serce przykryte dymem nienawiści Gaśnie ostatni tańczący promyk Promyk jego beztroskiej młodości
  8. @Tectosmith Bardzo dziękuję. Takie komentarze bardzo mnie motywują do dalszego tworzenia :)
  9. @Tectosmith Bardzo dziękuję
  10. Trzymałam Cię za rączkę Nie pozwalam Tobie Kochane dziecko moje Odejść w zapomnienie Mimo złudnych obietnic Codziennych spotkań naszych Wyszarpnęłaś swą rączkę Z wspólnych planów naszych Widziałam Cię coraz mniej Ty się nie obejrzałaś Czemu moja dziecino Dłużej nie pozostałaś? Przynosiłaś beztroskę Zostawiłaś dorosłość Wróć proszę, malutka Przeszłość powspominamy
  11. @tie-break Dziękuję za bardzo szczegółowy komentarz. Postaram się nad tym popracować.
  12. Świat pod puchem już śpi Drzewa kołyszą swe dzieci Śnieg okrywa czuło budynki Zmęczone pośpiechem ulice Nawet kamienie smutne i zimne Spijają blask wieczornych gwiazd
×
×
  • Dodaj nową pozycję...