W czarnym flakonie wyczuwam nuty,
dębowego mchu. Jesteś w pulsujących obszarach
nadgarstka, załamaniach szyi, pomiędzy piersiami.
W receptorach dotyku moja skóra oddaje ciepło
różowego pieprzu i absolutu jaśminu
sokiem dojrzałej, soczystej gruszki.
Aromat ciebie wnika głęboko.
Noszę go w sobie,
aurą skórzanej tęsknoty.