Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

zuzaj

Użytkownicy
  • Postów

    7
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zuzaj

  1. @aff Czasem ludzka ambicja przerasta możliwości, nie każdemu jest dane by mądrze pisać, zobaczymy co czas przyniesie
  2. Piszą o sobie, o fikcji, o wszystkim, Czarują ludzi fabułą czy rymem chwytkim, Zawiłe historie zawiłych postaci, Że w tym amoku się sens wytraci, By ludzie patrząc na to swymi oczyma, Szukali głębi tam gdzie jej nie ma.
  3. Odnajdźmy się razem w źródle miłości, Tej prawdziwej, nie skrytej pod płaszczem nagości, W której do kochania nie ma warunku, A cała nie nosi erotycznego ładunku. Płyńmy w głębiny miłości morza, Niech się otworzą morskie przestworza, Miłości nie potrzebne ciał ludzkich napięcie, Jej może wystarczyć zwykłe objęcie. Z tej morskiej toni się nie wynośmy, Tak na jej fali się tylko unośmy, Tkwijmy w zwyczajnej dobrej bliskości, By nie ulec światowej popsutej miłości.
  4. Splecione ciała i nic poza nimi, Tak ruch każdy oplatany innymi, I są razem i nic więcej nie ma, Nic, poza cielesnościami dwiema. Czuwają przy sobie w wielkiej bliskości, Stoją w obliczu swej własnej miłości, Czują włos każdy na karku czy ręce, A także drugiego bijące serce. Jedna z głów powoli opada, I na ramieniu nie swoim układa, Tkwi teraz w bezpiecznej tej prawdziwości, W objęciu zwykłym i bez nagości.
  5. Co napisane to zapisane, I odwrotu już nigdy nie będzie, Co się nawet potargało, Jak się napisało to żyć będzie. I choćby skreślić, zdeptać, skruszyć, Nic nie może pisma ruszyć, Kiedy to deszcz zamaże, Za lat kilka choćby zdanie się ukaże. Pismo twarde, pismo mocne, Czy to gniewne, czy radosne, Każde jedno pozostanie, Dla niego czas na zawsze staje. To jest siła i odwaga, Zapisać gdzie jest miłość i powaga, Temu pismu się poddaje, Com spisała niech się stanie. Uczuciem wielkim otaczam litery, One nie niszczeją jak auta, rowery, Cierpliwe, dobre, no i oddane, Zawsze mówią to co ma być przekazane. Kilka znaków, kilka kresek, Będzie z nami do grobowych desek, Nawet tam będą spisane, "Tu leży ten co pożegnał się z ciałem" Prawdę mówią czy też kłamią, Słowa często także ranią, Czas ucieka z każdym się to stało, Że pismem staje się ciało.
  6. Utońmy razem w miłosnym obłędzie, Bądźmy we dwoje, niech innego nic nie będzie, Lećmy daleko, wznieśmy ponad góry, Niech naszej miłości ustąpią chmury. Wędrujmy kosmosem i planetami, Zrównajmy się blaskiem z wszystkimi gwiazdami, Dryfujmy w przestworzach, niech zegar tyka, Czas czeka dla miłości większej niż galaktyka. Ja dotknę księżyca, no a Ty Słońca, Bo miłość Twa jak gwiazda paląca, Dzięki niej ciągle od nowa się wzbijam, Bo ty dajesz światło, a ja je odbijam.
  7. Przychodzi znienacka, czasem gwałtownie, Albo spokojnie otwiera warownie, Ludzie dla niej wiele czasu stracili, Lecz ona przychodzi w najlepszej chwili. I z dnia na dzień tak zmienia się człowiek, I nawet zmęczony ma spędzony sen z powiek, I nawet jak zechce to się skupić nie umie, Całymi dniami tak chodzi w zadumie. Myśli tak ciągle, Lub myśleć nie zdoła, Jak coś robi to wątle, Jakby zgrywał matoła. Tak mija mu czas a czasem się dłuży, I zdaje sobie sprawę, że się zadurzył, Już myśl każda jest przeniesiona, By czym prędzej być w kochanych ramionach. Głowę się traci i wszystko inne, Co było przed tym już jest dziecinne, I już idea każda za ciasna, Bo on już wie, że pok onała go miłość własna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...