Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

kawosz

Użytkownicy
  • Postów

    18
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kawosz

  1. W zmierzchu milkną głosy świata, Myśl szuka śladów, których brak. Cień dłoni matki w ciszy pęka, A obraz w mroku zmywa strach. Dobro jak kamień w wodzie znika, Zegar przed nami, mija czas Miłości płomień , w sercu tli się To coś co zawsze żyje w nas.
  2. Mowa unosi się w spojrzeniach pełnych pytań, zrozumienie czeka w cieniu niewypowiedzianych słów. Ulga przychodzi cicho, jak świt po długiej nocy, pokrzepienie trwa w prostocie dotyku i obecności, a wspieranie nie pyta, po prostu trwa.
  3. Wędrują ptaki nad doliną milczącą, znaczą szlak w złocie poranka. Ich skrzydła niosą pieśń – o rzekach i wietrze, o marzeniach zapisanych w chmurach. Cisza drży, jakby chciała przemówić, lecz odchodzi z ptakami w dal. Zostawiają mnie samego z bezkresnym niebem, gdzie samotność splata się z wiecznością.
  4. @Natuskaa Witaj. Uwielbiam ciszę i refleksje o życiu. Zapraszam zawsze na kawusię.
  5. skrzydło motyla drży w porannym świetle Cisza snuje tajemnice gubią się myśli Spokój jak mgiełka co z pola się unosi A nowy dzień budzi się w barwach, co jeszcze nie zgasły
  6. Przyjaciele – niewidoczni w letnim blasku, w deszczu i chłodzie ogrzewają dłonie. Ich śmiech to nie hałas, lecz echo lasu, a rozmowa – most, co trwa w ciszy. Empatia – ciężar unoszony z wdziękiem, przepaść, nad którą rozciąga się spojrzenie. Zrozumienie nie pyta, nie naciska, słucha, gdy milkniesz najgłośniej. Kawa stygnie, czas przemyka po cichu, lecz między łykami rodzi się chwila, która trwa, choć nie pyta, czy warto. Atmosfera jak dym świecy – ulotna, lecz w pamięci niezniszczalna. Nie radość, lecz cisza pełna treści, nie cel, lecz droga przez mgłę i cienie. Przyjaciele – nie po to, by byli, lecz po to, by zawsze pozostali.
  7. Na bieli ślad rysują saneczkami, śnieżynki w powietrzu szepczą cichutko, jakby rozmawiały z zimową nocą, z mglistą poświatą nad ciemnym laskiem. Skrzypi śnieg jak stary zegar zimy, odlicza kroki między świtami. Policzki czerwone, jak żar w kominie, dziecięcy śmiech niesie echo w dolinie. Bałwanek, poeta mroźnej przestrzeni, mruga węglowym, czarnym okiem. A ptaszek samotny w tej białej ciszy, śpiewa pieśń, której nikt nie usłyszy.
  8. Świat zamarł w bezruchu, śnieg przykrył wszystko, co zbędne. Gałęzie wyciągają się ku niebu, jakby chciały dotknąć ciszy. Każdy oddech zostawia ślad, kruchy jak szron na skórze. Chłód przenika głębiej niż wiatr, przypomina o prostocie istnienia. Puch miękko opada, jak wspomnienie, unosząc w sobie oddech dzieciństwa. Gałęzie uginają się pod ciężarem. nostalgii, pamiętają lata,które minęły bez pośpiechu. Niebo jest bliżej, gdy mrok zapada, gwiazdy wychodzą jak dawni znajomi. Każda chwila ma wagę spokoju, którego brak w czasach bez zimy. Zima trwa, nie pytając o zgodę, uczy cierpliwości i milczenia.
  9. @Jacek_Suchowicz Zapraszam zawsze na kawusię. Miłego dnia.
  10. W ciszy tańczą płatki w kominku radośnie wiruje płomień splatasz uśmiech z niewypowiedzianych słów Świat za oknem rozmywa się w bieli jak sen co zatrzymał czas w tej chwili co w ciszy się ukryła między słowami
  11. wspomnienia W cieniu drzew wspomnienia drżą jak liście uniesione wiatrem. Nikt nie pyta dokąd zmierza życie. Czas płynie cicho jak strumień, skryty wśród korzeni niosąc obrazy, których już nikt nie pamięta. A liście tańczą zapominając, że nadejdzie jesień.
  12. kawosz

    poranek

    @Konrad Koper pozdr. @aff pozdr.
  13. kawosz

    poranek

    poranek przeciera oczy w filiżance tańczy słońce złote światło wchodzi delikatny zapach budzi miłością otulam dzień
  14. kawosz

    zaduma

    Miasto w deszczu skąpane w zadumie dnia filiżanka i ja
  15. @Waldemar_Talar_Talar pozytywność dodaje sił. Powodzenia
  16. kawosz

    listopad

    Listopad odchodzi wieczorny spacer twój uśmiech szelest liści pod stopami
  17. kawosz

    telefon

    szaro jesienny liść mój kochany telefon rozświetla samotność
  18. kawa i ja smak życia porusza do łez
×
×
  • Dodaj nową pozycję...