Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

WildWolfVrPL

Użytkownicy
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez WildWolfVrPL

  1. [ daje tu bo na innych działach mam jakis glupi limit na publikacje.... nikt nie zamknie mi ust :))) ...no chyba ze ban ...takze jak cos no ] Spojrzenie u stóp rzucone bez cienia nadziei Odarty z człowieczeństwa wśród fałszywych przyjacieli Sam zostałem by dźwigać to nieludzkie brzemię Maszerują Żelazne Zastępy nadszedł czas by splunąć na wrogie ziemie Potężna tarcza huskarl lewe ramie oplata Prawa dłoń dzierży włócznię samego Goliata Hartowana zbroja hadesu nosi krwiste znamię Blizny na mej twarzy klingą jakby malowane. Phyrygianski hełm cała głowę zakrywa Przednie złote okucie jedynie oczy odkrywa. Maszerują Żelazne Zastępy Pierwsza linia sięgnęła już wzgórza Dudnisty dźwięk spod marszu nóg tarcz brzdęk rozlegl się huk zatrzęsła się ziemia u wrogich stop Maszerują Żelazne Zastępy Pod Królewskim rozkazem. Grzmot żelaznych bębnów bitwy rytm wszystkim wskaże. Tysiące szarżujących włóczni w bólu niezgojonych ran, niemy krzyk płoszy głucha ciszę walczę z przeznaczeniem w sercu swa ostatnią wole pisze obłędu cień, szaleństwa smak Bestia wyryła na mej piersi swój znak Maszerują Żelazne Zastępy już po ciałach tysięcy nóg ucichł brzdęk tarcz nie rozległ się żaden huk i nie zatrzęsła się ziemia gdy brak wrogich stop.
  2. That's the train of thought that may keep me up tonight, but I refuse to lose sight of the battle I have to fight, and in my own little victory, I will win myself the right, to see a man in the mirror, not a boy that hides inside And my pride has been enough to add light to this place, and remind me of dreams that I'm still yet to chase, and I'll embrace new life at the end of this race. Today in my world, I met myself face to face.
  3. Nowy jestem nie wiem czy dobrze z tym tu trafiłem :D ale Mowa jest srebrem a milczenie strachem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...