Dla niektórych spokój i harmonia
Dla innych chaos i cierpienie
Uzależnienie od tego uczucia,
Pasja, złość, spokój
A jednak bez chaosu nie ma spokoju
Bo jak znaleźć w świecie bez harmonii
Kapkę spokoju, dać uczucie bez wybuchu
Bez finału upływu tych uczuć
W którym niszczysz wszystko wokół
Gdy w chwili spokoju ponosi cię
Ta chęć niszczenia,
mieszkając w oazie Dobrobytu,
jak nie sięgnąć po zakazany owoc destrukcji, samo destrukcji, wszech destrukcji
Jak łatwo jest to zrobić, krok w stronę chaosu
I stojąc na przepaści jednej decyzji,
przesunąć się o milimetr
W stronę sądu karmicznego
I nie dosypać szczypty beznadziejności do ideału
Człowiek ma obowiązek, by pozwolić innemu
Znaleść pocieszenie w kontraście do marazmu
Człowieka beznadziejnego,
Pogrążonego w ciągłej zmienności duszy