Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

globus

Użytkownicy
  • Postów

    17
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez globus

  1. Z porannych przemyśleń wyszło coś takiego. Wcale nie mam Głowy w chmurach Tylko myśli Z dala od Nas Czemu tak Cię irytuje Że samotność to mój kompan? Nie chcesz przecież By twe serce Mogło służyć mi za kompas.
  2. Trochę mnie nie było tutaj Na każde drgnięcie telefonu Sprawdzam, czy to ty Choć wiem, nie powinienem Realne wydają się sny Pasujemy jak ulał Jednak nie pasuje nic To marzenie czy zaduma Nie pozwala nam być
  3. globus

    Raz

    Nie ukoje już nigdy Twych marzeń i dążeń Jak bólu wspomnień Co spływa po mnie I cóż Nie zrobię już nic by żyć Miałem szansę raz na milion A gdzie jesteś.. Ty?
  4. @agfka Mnie już nie dotyczy z racji wieku i trybu życia, ale idealnie to podsumowałaś, gdyż tytułowa mała L ma życie dopiero przed sobą i to calutkie :).
  5. Dopóki bije ci serce, masz wszystko Nie potrzebujesz więcej Ludzie lubią Gadać, bawić się, robić bzdury Szaleć, nie liczyć dni do emerytury Euforia po zdaniu matury I płynąć gdy nadejdą studia Ludzie lubią Nie liczyć, nie mnożyć, nie przejmować Lubią hałas Muzyka Zabawa Można by mnożyć moja droga Kiedyś to pojmiesz, kochana Że szaleństwo kocha ciszę I zgoda jest w tobie Gdy w myślach nie musisz krzyczeć Gdy w rozmowach nie musisz Udowadniać innym że wiesz lepiej Docenisz że możesz złapać oddech, Dotknąć drugiej osoby Zatęsknić, zakochać się Wyjechać, zwiedzić, zobaczyć rzeczy Które budowali tacy marzyciele Przed dekadami Że życie jest piękne gdy Jest niepoukładane jak słowa w tym Jak ja Jak ty.
  6. @snežinka cieszę się, że przypadł do gustu. Szczerze nie zastanawiałem się nad jego celem, sensem, napisałem go dosłownie w dwie minuty w tramwaju, bez edycji żadnej bo na następnym przystanku wysiadałem do pracy 😅
  7. Witajcie i zarazem wybaczcie długą nieobecność. Mam nadzieję, że ktokolwiek mnie zapamiętał. Po tych wszystkich latach Ciężkich latach Bólu, żalu, strachu Braku sił, wiary, brata Ciężkich latach Krocząc ciemną doliną Doby tak samo płyną Człowiek jest w stanie przywyknąć Przeżyć, przetrwać, odpuścić Skreślić, zapomnieć Nie czuć nic.. Wstaniesz. Każdy kto walczy Wstaje Pewnego dnia złapiesz oddech Wstaniesz jak wstaje słońce I będziesz wiedział To nie był twój pogrzeb To była żałoba Po twoich cierpieniach, nie tobie Wstaniesz. I złapiesz oddech.
  8. Witam po raz trzeci. Przyznam że długo po raz kolejny wątpiłem czy jest sens wrzucać wiersz, każdy kolejny wydaje mi się słabszy. Zapraszam. Musiałem się zgubić By nauczyć się chodzić Dziś patrzę na ręce Nie pod nogi Potknięć będzie więcej Ale nigdy już więcej Sztyletu nie wbije Nikt zza pleców w serce
  9. @Rafael Marius Dziękuję Ci bardzo!
  10. @sam_i_swoi o widzisz, to jeszcze inaczej. Dziękuję za wskazówkę! Miłego popołudnia :)
  11. @sam_i_swoi powinno być znowu, prawda? @sam_i_swoi dobra, chyba jednak już zrozumiałem o co chodziło ;)
  12. Witajcie, powracam z drugim wierszem w moim życiu, nie chcę pisać nic na siłę, jeśli ten przyjmie się gorzej niż poprzedni to czekam na krytykę, bo szczerze po poprzednim pozytywnym odbiorze czuje lekką presję. Ale mimo to postanowiłem nie pisać niczego na siłę, niczego nie poprawiać, napisać jak najdzie mnie ta "myśl" i się podzielić. Zapraszam. Przywykłem tak Że życie Pozmieniałem całe Po to by nocą Nie szukać już Pocieszenia Przywykłem tak Że przeraża mnie Myśl że mogłabyś Oderwać mnie Od osamotnienia Bo jeszcze Pokażesz znów Że świat I człowiek Się nie zmienia
  13. globus

    Droga

    @Rafael Marius Dziękuję!
  14. globus

    Droga

    @Monia Dziękuję :)
  15. globus

    Droga

    @error_erros Dziękuję! Już zastosowałem się do Twojej celnej uwagi, tekst poprawiony. Nie spodziewałem się nawet jednej pochwały szczerze mówiąc. Z pewnością coś będę jeszcze pisał w takim razie. Pozdrawiam serdecznie.
  16. globus

    Droga

    @Tectosmith Dziękuję, pozdrawiam również.
  17. Witajcie, z góry chciałbym zaznaczyć że to mój pierwszy wiersz? Chyba? Nie mam pojęcia. Tyle razy mówili Że będą na zawsze Aż przywykłem Do samotności Tyle razy słyszałem Że nie odejdą Aż przywykłem Do oddalających się kroków Widoki minionych twarzy Towarzyszą lepiej Niż cień Są ze mną Nawet po zmroku I idąc sam nie pamiętam Już nic nie chce poczuć Nie pamiętam już blasku Moich i Twoich oczu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...