dałam ci mój wiersz do przeczytania
było to wieczorem, żeby zrobić przerwę od całowania
czytałeś szybko każdą zwrotkę
i nie wiem czy wziąłeś mnie za idiotke
czy za romantyczną poetke
wiem tylko że przyniosłeś temu wierszu klęskę
zacząłeś zatruwać każdą linijkę
wysławiać swoją nieprzemyślaną opinię
bez pomyślunku czytać mój wiersz
aż do uczuć nabrało mi się w oczach łez
wplataleś niemrawe odzywki między słowa mojego arkuszu
bez katharsis, bez chceci, jakby z przymusu
i już nie chce czytać mojego wierszu
nie chce mieć tego już w mojej pamięci
twojej opini ani mojego braku talentu
chyba to już koniec mojego konceptu
@skarpetawsosie przepraszam za wszystkie błędy, jestem bardzo otwarta na krytykę :)))