Czemu ludzi zwodzisz,
Twierdząc że ich koisz?
Oddajesz siebie,
Mając nadzieję,
Że nikt nie zauważy,
Twej podłej twarzy
Parszywa "Nadziejo".
Poeta wysławił,
Platon znienawidził
Widząc mistrza swego,
Konającego
Dłużąc to co nieuniknione,
Zadajesz cierpienie ludziom, którzy w porę,
Odnaleźli twoje prawdziwe oblicze
...
Nadziejo złudna! Czemu jesteś tylko nadzieją?