Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Kłapouchy

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kłapouchy

  1. W chłodnym mroku siedzę cicho, ciepłych dni wspominam czas, Gdy promienie słońca jasne, ogrzewały moją twarz. W blasku takim wszystko lepsze, bo piękniejsze znacznie jest, łatwiej z życia czerpać szczęście i uśmiechu szerzyć gest. Teraz jednak słonko zaszło, w ciemnych chmurach skryło się, a ja cichą mam nadzieję, że ogrzeje jeszcze mnie. Kiedy może to nastąpić? Czy nadejdzie taki dzień? Czy obłoki się rozproszą? Zniknie wszechobecny cień? Nie podpowie mi kalendarz, Moje serce z zimna drży, Nie pomoże przyjście lata, bo mym słońcem jesteś Ty. Witam, chętnie poznam opinie o powyższym tworze. Nie jest to nic specjalnego, raczej miłosny banał, ale żaden ze mnie poeta tak naprawdę. Wierszyk napisałem swego czasu dla wybranki serca, po tym jak doszło między nami do pewnego nieporozumienia. Nie pomogło, ale mimo wszystko pomyślałem, że miło byłoby poznać opinię kogoś kto się trochę zna. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...