Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

ostoja

Użytkownicy
  • Postów

    18
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ostoja

  1. @TylkoJestemOna No mam ten nóż, serce trzepocze i boli, ostatkiem sił i słabnącej woli starannie temperuję ołówek. Bo teraz nie potrafię skasować z ekranu Twoich słów. Jesteś Ona, ale nie Tylko, bo Aż. Ale to, czego nie potrafię wyrwać, wymazać, podrzeć to wszystko najlepsze co pozostało, ale jednak pozostało. @A-typowa-b Na stół wykładam stare listy, fotografie, suche kwiaty, pachnące tamtym dotykiem... To skarb, kapitał, dziedzictwo i co tam jeszcze. Mój, nikt mi go nie odbierze, dopóki serce bije. Bo warto o tym pisać, skoro Kogoś to zatrzymuje (choćby na chwilę, chwileczkę) i porusza (choćby trochę, troszeczkę). @sisy89 Było pięknie i coś tam mimo upływu czasu poprzez serce do ołówka przepłynęło. W kontekście tego noża to może nie serdecznie, ale z duszy całej z wdzięcznością pozdrawiam.
  2. @anima_corpus To nie baletnica zawodowa, eh 30 lat minęło dość dawno, to Pani Tańca na krętej ścieżce do nieba...
  3. Jeszcze nic się nie dzieje Patrzysz w ekran smartfona Ktoś tam ważny lub nie Może on może ona A tu grać zaczynają Idziesz sama lub z nim Liczy się tylko dźwięków Rytm barwa i ton Bo przecież nie on Który dumnie kroczy obok Bo zawsze tylko obok Zaczynasz banalnie Jak każda Jak inne Jak wszystkie Ale nagle inaczej Tak bardzo inaczej Że tonę w zapatrzeniu Nadaremno i bez sensu Bo przecież Ruch bioder subtelny Nie dla niego Nie dla oczu innych I nie dla mnie o nie Uśmiech oddech kradnący Nie dla niego Nie dla oczu innych I nie dla mnie o nie Muśnięcie włosów rozszalałych Nie dla niego Nie dla oczu innych I nie dla mnie o nie Ale ja nie patrząc i nie widząc Powtarzam Jak objawienie, mantrę i modlitwę Taniec nie jest autostradą do łóżka Taniec nie jest drogą do ołtarza Taniec jest krętą ścieżką do nieba Tańcz swoje Tańcz sama i we dwoje Po prostu tańcz Bo więcej nic nie potrzeba
  4. Nie potrafię wymazać z pamięci Tamtych listów, maili i wierszy Choć w szufladach na nich kurz Nie potrafię serca wyrwać z piersi Nie potrafię i już Nie potrafię podrzeć fotografii Wyblakłych i postrzępionych Nie wszystkich poznaję no cóż Nie potrafię serca wyrwać z piersi Nie potrafię i już Nie potrafię zetrzeć z palców Śladu tamtego dotyku Gdy byłaś obok tak tuż Nie potrafię serca wyrwać z piersi Nie potrafię i już Nie potrafię zamazać obrazu Twojej ukochanej twarzy Dobrej jak anioł stróż Nie potrafię serca wyrwać z piersi Nie potrafię i już Nie potrafię wywietrzyć zapachu Sierpniowej nocy Twoich ust i moich róż Nie potrafię serca wyrwać z piersi Nie potrafię i już Nie potrafię zasnąć w spokoju Bo mi serce kołacze żałośnie I boję się nocnych burz Nie potrafię serca wyrwać z piersi Nie potrafię i już Nie potrafię pisać tego wiersza Bo ołówek mam złamany Do ostrzenia potrzebny nóż Już potrafię serce wyrwać z piersi Potrafię – cios i już.
  5. @anima_corpus Módl się Polsko, aby ten chłopiec nie umierał powoli w polskim błocie słysząc nie pieśń ową patriotyczną, lecz jęki i rzężenia kolegów ostatnie. Módl się Polsko, aby piękna jak wiosna, i jak maj radosna Matka Polka nie wyła z rozpaczy po wizycie Oficera, że na polu chwały, że Krzyż Walecznych, że Ojczyzna nie zapomni...
  6. @Somalija A jak niby mają krzyczeć zaklebnowani? Będąc Polką/Polakiem należy bardzo ostrożnie mówić o milczeniu. Milczeniu sprzed półwieku: Nad rampą, komorami, krematorium Słodkawy smak ciszy My też nic nie mówmy Milczenia nikt nie usłyszy.
  7. @pathe Się rozumiemy pathe. Wczoraj przetańczyłem noc. I życie jakby nabrało nowych brzmień, uśmiechów, tanecznym dotyków. A przede wszystkim rytmu, jakby znowu mocniej bijące serce.
  8. tego tańca fanem warto być raz blisko raz z dala i tak żyć przytulenia wrzucać do pamięci kasować odepchnięcia a wszystkie nadzieje w podłogę drewnianą wstukać obcasami i kręcić się przy muzie i kręcić się przy muzie i kręcić się przy muzie aż do zakochania
  9. @Kapistrat Niewiadomski Byłbym rad, gdyby w tej trudnej sprawie wypowiedziały się (chociaż cichutko) matki, siostry, wdowy, dzieci wdów po poległych ma polu chwały. Może zamieszczę jutro, pojutrze piosenkę wojskową, bardzo męską, bohaterską i patriotyczną. Oczywiście, one wiedzą, że to dla ich dobra, ale ta pustka, ta tęsknota, ten żal pozostają na całe życie. @violetta No tak, bo kocha się pomimo, a nie z powodu. Kobity przede wszystkim, ale Polskę też. Pomimo błota, pysków, bałaganu itd. Ale nie warto brać swojego snu o Kobicie, no i o Polsce, za rzeczywistość. Działa to w obie strony. Tych wojaków z szarż bezsensownych też. Ale jak padną, żal, żal, żal i płacz po nocach w tę WSPÓLNĄ poduszkę.
  10. @Kapistrat Niewiadomski Mądrze powiadacie Panie Kapistracie! No ale co mają robić te Piękne Kobity, gdy "ułan niestały" a "o pół mili wre potyczka, słychać pierwsze strzały" (Ksawery Pomian-Łubiński, Ostatni Mazur). @anima_corpus Też tak myślę, ale wiersz powstał bardzo dawno, gdy śniliśmy wszyscy o tej Polsce lasów, jezior i jagód. Z pierwszej części warto zachować Piękne Kobity, a reszta to ciągle wielkie zadanie... Polska to my, martwi i nie narodzeni. Kawałek ziemi do życia zawsze sobie znajdziemy. Moja Babcia urodziła się jako poddana Cesarza Niemieckiego Wilhelma II w Cesarstwie Niemieckim, potem była obywatelką II Rzeczpospolitej, potem podczłowiekiem w III Rzeszy Niemieckiej, potem obywatelką kolejnej RP, potem PRL, obecnej RP nie doczekała. Właściwie nie ruszała się z miejsca. Cały czas była Polką i tyle. @ostoja Aha, jeszcze czereśnie.
  11. Polska to glina na butach szara smętne kałuże pyski obleśne stare kawały piękne kobity szarże bez sensu słodkie czereśnie Polska co żyje na kredyt cudzy innym ma za złe wciąż w bałaganie pije i kradnie obcych nie lubi ale w potrzebie do boju stanie ta Polska właśnie co ludzi gubi wabi nas z dala lasem pachnącym modrym jeziorem i jagodami z ręku do syta Polska co nie ma jej sen i kwita
  12. @ostoja Kończyło się lato, gasła nadzieja, to już tyle lat. Ale żar pozostał... @violetta No może ładnie, tylko to szkło krzywe... @Waldemar_Talar_Talar @violetta No może ładnie, tylko to szkło krzywe... Jutro będzie o kraju naszem kochanem
  13. ptaki jeszcze nie odlatują jeszcze pełno żaru w piecu lata jakże łatwo wywołać płomień wystarczy rzucić kilka drew nie widziałem Twoich oczu przez ogień nie widziałem przez wodę ciągle patrzę na Ciebie przez krzywe szkło głupiej nadziei
×
×
  • Dodaj nową pozycję...