Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

ccihyy

Użytkownicy
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ccihyy

  1. Kawałek białej kartki przy świetle świec Czeka niczym śmierć na ostatni oddech Wolniejszy i spokojniejszy sen Pełen natchnienia, w mroku złudzenia Gdzie chodzi nadzieja, niczym cień Choć cię widzę, oko gubi swą więź. Każda wers czarnego tuszu kreśli obrazy Niczym znamię na duszy uścisk kruszy Gdy biel czysta jak mgła przejrzysta Umiera , choć żyje, w pamięci Przez chwilę - ulatują motyle w świat Brak jest nas gdy skończył się czas. A później pustkę wypełnia żal Ból i strach przeplata się we łzach Gdy burzy się nad głową dach, Zostały słowa i chwile, To terapia gdy przybiera mgła na sile Tracąc życia sens, na chwilę, Swej duszy znamię i siłę.
  2. Nie nazwę tego ciszą , Choćbym chciał, Mimo, iż gwiazdy nocą błyszczą, To tkwi wewnątrz niczym głaz, Wśród fal, pozostaje niezmiennie. W świetle ukrywa mnie słońca blask, Okrywa niczym płaszcz Pusta i sztuczna radość, Choć jestem niczym łza, Przejrzysty jak mgła, na wietrze, Wśród fal, wciąż niezmiennie Na niebie litery kreślę. Bez iskry nadziei, W mroku, w zawiłych ścieżkach, Gdzie kropel tysiące Sączą historii pejzaże, Choć ze mną, coś ci pokaże, Chwyć tą jedną, Która będzie Ci drogowskazem. Niezmiennym obrazem w wirze wydarzeń, Choć lustro już nierzeczywistym snem, Nadal w ręku trzymam jego część, By marzeniom oddać cząstkę, Która jest niczym pieśń, Choć słyszysz jej głos, Wciąż nie wiesz gdzie jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...