Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

ochlokracja

Użytkownicy
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ochlokracja

  1. Powiedziałaś mówię dużo i bez sensu Wyrwane z kontekstu, choć może i nie To zdanie przysiadło jak motyl na deszczu Czekało na słońce, na suszę, na wiersz Jak ująć w poezję twój bezsens, twój rozmach To nie jest tragedia, komedia, ni hymn Lecz obraz cielesny i ludzkość żałosna Powiedziałbym bywa, nie mówię, bo żal Natury mi żal co wzbić chce w przestworza Niezwykła, zachwytna, w kolorach ombre I nagle odkrywa, że dziury ma w skrzydłach I plecie trzy po trzy, i szepcze o nie Przeklęska to ludzka, motyla bezsiła Przemoknąć w bezładzie, w chaosie podążeń Nie zdążyć tych splotów i znaczeń rozwikłać Ni skrzydeł rozpostrzeć, ni sensu dostrzec Choć płaczę nad tobą motylu daremny Coś pcha mnie i wkręca, i każe się wgłębiać W twój nieład werbalny, ja biedny najemnik Na nowo wciąż plotę cię, plotę cię, plotę...
  2. Powiedziałaś mówię dużo i bez sensu Wyrwane z kontekstu, choć może i nie To zdanie przysiadło jak motyl na deszczu Czekało na słońce, na suszę, na wiersz Jak ująć w poezję twój bezsens, twój rozmach To nie jest tragedia, komedia, ni hymn Lecz obraz cielesny i ludzkość żałosna Powiedziałbym bywa, nie mówię, bo żal Natury mi żal co wzbić chce w przestworza Niezwykła, zachwytna, w kolorach ombre I nagle odkrywa, że dziury ma w skrzydłach I plecie trzy po trzy, i szepcze o nie Przeklęska to ludzka, motyla bezsiła Przemoknąć w bezładzie, w chaosie podążeń Nie zdążyć tych splotów i znaczeń rozwikłać Ni skrzydeł rozpostrzeć, ni sensu dostrzec Choć płaczę nad tobą motylu daremny Coś pcha mnie i wkręca, i każe się wgłębiać W twój nieład werbalny, ja biedny najemnik Na nowo wciąż plotę cię, plotę cię, plotę...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...