Moje życie jest jak puzzle, takie bardzo trudne z tysiącami elementów. Nawet jak idzie nadzwyczaj dobrze, jesteś z siebie dumny, a inni Ci zazdroszczą. To na koniec okazuje się, że jeden puzzel gdzieś się zagubił po drodze i mimo, że tyle osiągnąłeś brak tego ostatniego wszystko psuje. Może z daleka tego nie widać, wszystko wydaje się kompletne i robi wrażenie, ale Ty widzisz tylko brak tego jednego elementu, a pozostała część układanki nie ma już dla Ciebie żadnej wartości.