któż
ma wiedzieć o czym piszę,
skoro i ja pewna być
nie mogę,
może kiedyś na to wpadniesz,
ale ja ci nie powiem.
to gra,
która reguł nie ma,
ale póki co,
tylko patrzyłam,
ryzyka nie podjęłam,
choć teraz żałuję,
cóż stracić mogłam, gdy już straciłam, co miałam?
lecz gdy i ja w końcu przegram,
i na wieki zasnę,
wiedz, że tuż obok
stanę,
mocno przytulę,
przeproszę
i podziękuję