Kiedy stąpam, kiedy stąpam po ziemi. Błądzę. Nie widać już dnia, mrok zamyka powieki. Mgła unosi się do nieba. Księżyca blask nie oświetla już ścieżki. Zgubiłem swoją drogę. Kiedy stąpam, kiedy stąpam po ziemi. Lgnę.Grzęzawiska otaczają mnie. Przykuwa niepokojący jęk szumu drzew, a trawy jakby chciały powiedzieć, donikąd idziesz.Kiedy stąpam, kiedy stąpam po ziemi. Ginę. Kroki stały się ciężkie. Zanurzam się. Gdzie, więc pomocy szukać mam? W sobie głośno tylko krzyczę, tageta, tageta!