Sam
W końcu sam.
Z daleka od problemów.
Tylko ja i gwiazdy,
Gwiazdy miasta za plecami.
Sam na sam z myślami.
W ciemności próbuje coś napisać,
A papieros mi światłem.
Jak życie szybko gaśnie.
Wszyscy pędzą gdzieś,
W ciemność, ku światłu.
Przyglądam się temu z wysoka
I nie chcę tak pędzić.