bezgwiezdne niebo
tylko w oczach mego psa
gwiazdka wieczności
rudy kot i ja
trochę dziwna jest ta przyjaźń
niczym śnieżna biel
śnieżna noc i lód
tworzę wiersz o zorzy lata
przed czasem gwiazd
zimowa gwiazda
moralne prawo we mnie
żyje myśl Kanta
lodowe sople
a sopel z plasteliny
i ciepłej dłoni
mgła pod niebem
ja i mój wierny piesek
to nasze niebo
zimowa chmura
przezroczysta woda
dla naszych kotów
stado wron w górze
i samotny rudy kot
na tym padole