Kiedyś wzejdzie dziki sen
Skrycie w noc
Sennie znajdzie nagi skrawek
Z gwiazd utkany los
Głowę oprze
Świat zakryje w tajne słowo
Nad szaleństwem wyszeptanym
Zmowę strachu i rozpaczy
Znany wers tym głośniej im bez wstydu
Znamię starcze i na tarczy
Z krwi jasnej i palącej
Skoro świt dla zmierzchu,
z lat już tylu