Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Leryyn

Użytkownicy
  • Postów

    11
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Leryyn

  1. Nie ma gwiazd, już gaśnie Słońce, Chwila ta niech będzie końcem. Już powoli zmrok zapada, Krzyczeć więc już nie wypada. Póki iskra jeszcze świeci, Niech me słowo w dal poleci. I niech dotrze między drzewa, Łza tańcząca we mnie śpiewa. Patrząc w niebo, widzę znak, Czarny lata tutaj ptak, Wiele chwil już nie zostało, Czasu zawsze jest za mało. Już powoli oczy mrużę, W ręku trzymam mocno różę, Tylko to mam tak naprawdę, Dzięki temu nie upadnę. W głębi mnie jest gdzieś światło, Jednak mocno już wyblakło, Jest to promień mej radości, Błyszczy blaskiem z przeszłości. Muska zimny wiatr gałęzie, Tafle wody, jest on wszędzie, Z pięknych drzew liście zrzuca, Kłuje mocno w moje płuca. Płynie tutaj łez mych rzeka, Statek złoty mi ucieka, Wpłynie za horyzont, w morze, Tam się wszystko spełnić może. Patrzę tam z utęsknieniem, Lot nad niebem mym marzeniem, Oczy patrzeć już nie mogą, A brak skrzydeł jest mą trwogą. I w mej głowie są prorocy, Mówią, że twarz rosa zmoczy, Nie chcę wierzyć, ale wiem, Że to wszystko to nie sen. I jak silny jest ten płacz, Ile dni on może trwać? Choć to duża jest ulewa, Cierpią przez nią piękne drzewa. Tyle jest ich w moim gaju, Topią się w łez ruczaju, A wewnątrz tych wielkich pni, Są zawarte moje sny. Pielęgnować marzeń sad, Drzewa stąd czas mi skradł, I owoców nie wypuszczą, Jeśli je otaczasz pustką. Swoją drogą muszę iść, Aby dać mym drzewom żyć, To już czas, ruszyć muszę, Tu zostawiam swoją duszę. Jak przełamać łańcuch strachu? Jak odnaleźć trochę czasu? Muszę wydać cichy śpiew, Kołysankę dla mych drzew. Umysł straszną myśl mi przędzie, Że już więcej dni nie będzie. I niech sens ten nie pryśnie, Kiedy drzewa stracą liście. Całe światło już odchodzi, Noc już mroczne dziecię rodzi, Czarne niebo, nie ma Słońca, Mrok już będzie trwał bez końca.
  2. Pomóżcie tej gnijącej miłości, Wysychającemu źródłu radości, Nie można bezinteresownie stać, Są rzeczy, o które trzeba dbać, Miłość jest dla życia Słońcem, Nie zachodzi wraz z dnia końcem. Gdy serce w środku powoli już gnije, Słabnie leniwie, ale wciąż bije, Walcz, nie pozwól, by coś tak pięknego, Dało się uznać za coś straconego. Gdy widzisz kruka, zamiast gołębia, Gdy zanika gdzieś obrazu głębia, Nie odchodź nigdy z tego miejsca, Nic nie jest ważne, gdy biją dwa serca. By w dniu nie oglądać dwa razy zachodu, Kochaj mocniej, z prostego powodu – Prawdziwa miłość da nam spełnienie, Gdy wyrosną nam już korzenie.
  3. @Damien_Dam Dziękuję bardzo, miło jest czytać takie słowa. A odpowiedź w postaci wiersza satysfakcjonuje najbardziej. Pozdrawiam. :)
  4. Jesteśmy jak ogień, cali płoniemy, Jednocześnie jesteśmy jak woda, Śmiejąc się głośno pod prąd płyniemy, Beztroska, jednak nasza to droga. Naszym uśmiechem niech gra muzyka, Już nigdy nie zmieniajmy w sobie nic, Niech nasze szczęście nigdy nie znika, By w promieniach radości wiecznie żyć. Do zabawy nie trzeba nam Słońca, I w ciemnościach my dobrze widzimy, Dzień w naszych rękach nie ma końca, Bo będąc przy sobie nowy rodzimy. Nasze ciała tańczą, dusze lecą wysoko, Póki tak wiele może się zdarzyć, Jesteśmy, a nasze serca są głęboko, Granicą jest, jak długo będziemy marzyć. Kim my jesteśmy, nie zapomnijmy, Przechodzimy razem przez zamknięte drzwi, Razem nasze życia przeżyjmy, Wszystkim, co mamy jesteśmy my. Życie polega na szczęściu i zabawie, Zabawa jest szczęściem w naszym życiu, To jesteśmy my – młode złote pawie, Dumnie stoimy w nieskończoności obliczu. Sobą nawzajem wszyscy żyjemy, Nie straszny jest nam nawet czas, Jesteśmy tacy sami, choć się starzejmy, Nigdy nie zgaśnie ten płomień w nas.
  5. Cóż, potrzeba go na świat, Aby piękny urósł kwiat. Moje wnętrze, zimne, mokre, Bo to tam leciały krople.
  6. Skłaniałbym się bardziej ku tyradzie. Choć zależało mi, aby ten utwór był melodyczny, na ile mi się udało, na tyle taki on jest. Zaśpiewać można, również pozdrawiam. :)
  7. Odnajdź drogę do swoich marzeń drzwi, To wystarczy, bo klucz w Tobie tkwi, Nie daj sobie wmówić, że to niemożliwe, Gdy tylko tak mówią, pokaż im siłę! O co walczysz? Przecież dobrze to wiesz, Więc czemu nic nie robisz, skoro bardzo chcesz, Nie marnuj czasu, tak cenne są chwile, Masz siłę płynącą w każdej Twej żyle! Nie mów, że nie dostałeś żadnej szansy, Tworzy je tylko ten, kto zaparcie walczy, Dostałeś już szansę, na samym początku, Dostał ją tutaj każdy, bez wyjątku! Przecież żyjesz, wykorzystaj perspektywę, Spełniaj marzenia, wszystko jest możliwe, Walcz całym sercem, pomimo złych kart, I pokaż światu, ile jesteś wart! Jesteś tam, gdzie inni by się poddali, Ci którzy nienawidzą, lecz oni są mali, Nie znaczą nic, są jak w głowie głos, Twój sukces to dla nich największy cios! Ja będę z Tobą, tymi słowami, Nieważne, co kiedyś stanie przed nami, Jeśli czynom sercem dopomożesz, Nie ma walki, której wygrać nie możesz.
  8. Gdy znów poczuję to, co czułem pisząc ten krótki tekst, na pewno go rozbuduję. :) Dziękuję, również pozdrawiam. :)
  9. Zrobione.
  10. Wiersz jest jak najbardziej mój. A czemu słowa postawiłem w cudzysłowie? Sam nie wiem. To widocznie mój zły nawyk. Mój błąd.
  11. Głuche echo kropel tętni, Ludzie chodzą szarzy, smętni, Kapią krople, to łzy nieba, Na świat, gdzie ich nie potrzeba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...