Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wojciech_Gierowski

Użytkownicy
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Wojciech_Gierowski

  1. @Zdzisław_Chciwiec Panie Zdzisławie, specjalnie dla Pana poniżej wklejam link pod którym można posłuchać "Trupłów", bo właśnie jakiś czas temu skończyłem prace nad nagraniem. Może lepiej będzie jak się Pan zasłucha, niż przeczyta :):):). https://www.youtube.com/watch?v=1yKD676zGgY Pozdrawiam ! Wojciech Gierowski
  2. Kompozycja mojego autorstwa pt. "Wieki Ciemnoty" https://www.youtube.com/watch?v=gkfveAYvOHo&feature=youtu.be
  3. Kiedyś miałem zespół z którym chcieliśmy nagrać cały materiał w stylu poezji śpiewanej, ale ostał się tylko ten fragment a kapela się rozpadła. https://www.youtube.com/watch?v=9J5hGndr0sM
  4. Mąka biała jak zaświaty Daje życie daje chleb Mąki szczypta zapanbraty Szara woda brzegi rwie Kole rynna tuż nad głową Magazyny pełne już Już po żniwach za stodołą Deszczyk pada burzy stróż Jesień idzie liście pali Pies kulawy zdycha tu Chłopy w barze pochowane Piją i śpiewają znów Ref. Hej moja prowincjo Ty nie płacz Nie płacz już Hej moja prowincjo Ja zostanę Zostanę tu Ostateczny dzień nadchodzi Trawy palą ziemie chrzczą Już ofiara we krwi brodzi Mąki dawaj dawaj ją Tutaj u nas wielka bieda Każdy kombinuje tu Kupił tanio drogo sprzedał Każdy grosz się liczy mu
  5. Skamieliny w korytarzach życia skreślonego. To przestroga, mit wieczności człeka zgubionego. Uciekają w otchłań czasu, żywią się powietrzem. Czerń i pyły księżycowe wypełniają przestrzeń. Niby żywe zawartości, wprost z dalekich odległości. Serc kolory zapomniane, wszystkie naraz wymieszane. Płótna biale jak obłoki, wyliczone wszystkie kroki. Ziemia pękła tam na skraju, martwi powrócili z raju. Ciemne strony gwiazd migocą, błyszczydełka takie małe. Czasem światło wypluwają a czasami zimną skałę. Dwa bieguny przyciągane przez nieznane wcześniej siły. Odpowiedzi z centrum świata w mętnym mleku się ukryły. Odpowiedzi z centrum świata w mętnym mleku się ukryły.
  6. Jakie spodnie dla poety ? Wyciągnięte z toalety ? Ta koszula też się nada ? Czy nie zrobi z niego dziada ? Zdechła mucha na kołnierzu. Kamizela, jasna w beżu. Wyciągnięta ze śmietnika. Brudosmrody aż panika. Buty zgniłe od podeszwy. Syfy, plamy aż do reszty. Dziury, łaty i rozdarcia. Nie przeżyły z czasem starcia. Czarnobiałe, rynsztokowe. To mankiety prawie nowe. Ciężka, szara marynara. Cała z błota, boska kara. Rzeczywisty styl poety. Bez powodu do podniety. Kawał chama, skórwysyna. Dolej wina, przybij klina.
  7. "napłodniło się tych ludzi wszyscy razem toną w brudzie w oceanie wód płodowych chorzy zarażają zdrowych kwitnie narośl w organizmach więcej chemii sypcie w usta łyse glowy chroni chusta tożto przecież się opłaca taniej więcej do koryta niechaj o nic nikt nie pyta sklonowane pokolenia to mutanty sama chemia pół plemniki i pół ludzie toną w swoim wlasnym brudzie smród padliny w sosie z gówna rzeczywistość wszystkim równa zniekształcone kurwie syny niby to z niczyjej winy"
  8. "Trupły" Skrzydła mają podcięte, oczy ślepe i garby. Nieboskłony zamknięte. Jak malarze bez farby. Złote łany z pól kradną. Sady niszczą, rabują. Ziemski zbytek zbierają, niebo, ziemię zatrują. Trupie czaszki na głowach. Aureole z łańcucha. Złoto, srebro w ozdobach a z okiennic dym bucha. Złoto, srebro w ozdoby dekoruje im groby. Szkliste, mgliste istoty i kościste pomioty. Tańczą iskry z piecyka. W izbie zegar sam cyka. Słońce zaszło pod ziemię. Narodziło się plemię. Narodziły się ludzie z gliny kruchej, cuchnącej. Dusze mają po diable z siarki rudej, palącej .... Dusze mają po diable z siarki rudej, palącej ....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...