Opowieść wigilijna - problematyka

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Głównym tematem, poruszonym w powieści Charlesa Dickensa „Opowieść wigilijna”, jest materializm. Ebenzer Scrooge był całkowicie uzależniony od pieniędzy. Nic, oprócz gromadzenia majątku, nie miało dla niego znaczenia. Mężczyzna oszczędzał w każdy możliwy sposób. Nosił stare ubrania i żywił się w podrzędnej jadłodajni. Niestety, jego skąpstwo odbijało się także na innych ludziach. Zatrudniony przez Scrooge'a kancelista, Bob Cratchit pracował w niegodnych warunkach. Otrzymywał bardzo niską wypłatę, a kantor nie był nawet ogrzewany. Ebenezer był również zdecydowanym przeciwnikiem pomocy ubogim. Nie wspierał zbiórek na cele dobroczynne i uważał, że miejsce biedoty jest w więzieniu lub przytułku. Scrooge zaniedbywał również więzi międzyludzkie. Po śmierci swojego wspólnika Jakuba Marleya, nie utrzymywał z nikim kontaktu. Odrzucał nawet zaproszenia na kolację świąteczną, które otrzymywał od swojego siostrzeńca Freda. Scrooge prowadził więc samotne życie, skoncentrowane wokół majątku.

Dickens stworzył również przekonujący wizerunek angielskiego społeczeństwa XIX wieku. Dynamiczny rozwój przemysłu i coraz bardziej zaawansowany kapitalizm doprowadziły do podziałów i nierówności. W społeczeństwie pojawiały się coraz większe różnice. Coraz mocniejszy był podział na ludzi zamożnych i biedotę. Ciężka praca ludzi ubogich prowadziła wyłącznie do powiększania majątków kapitalistów. Wielu z nich nie płaciło swoim pracownikom godnych pensji, dlatego dzieci urodzone w rodzinach robotniczych, nie miały szans na zdobycie wykształcenia i awans społeczny. Przedstawicielem świata zamożnych jest Ebenezer Scrooge. Mężczyzna nie wykorzystywał swojego majątku, żeby poprawić los biednych. Nie spełniał nawet własnych zachcianek, pragnął posiadać, dla samego faktu posiadania. W calkowicie innej sytuacji znajdował się jego pracownik, Bob Cratchit. W jego rodzinie brakowało pieniędzy nawet na ubrania i jedzenie. Cratchitowie nie mieli też możliwości, żeby skutecznie leczyć małego, niepełnosprawnego Tima, dlatego chłopca czekała rychła śmierć. W powieści ukazana została również przejmująca sytuacja, mająca miejsce w biednej dzielnicy. Ubodzy byli zdolni nawet ukraść koszulę nocną swojego zmarłego pana, aby zarobić trochę pieniędzy. Dickens ukazał beznadzieję, w której żyło wielu mieszkańców angielskich miast. Mimo ciężkiej pracy, nie byli w stanie zarobić na godne utrzymanie swoich rodzin. Autor poruszył również problem bezduszności ludzi zamożnych, którzy zbijali fortuny, wykorzystując ubogich, którzy mieli w życiu mniej szczęścia.

Powieść ukazuje również niezwykłość Bożego Narodzenia. Święta okazują się czasem w roku, gdy naprawdę możliwe są cuda. Jest to czas pojednania, wyciągania wniosków i postanowień na przyszłość. Autor nie bez powodu umiejscowił akcję w okresie świątecznym. Boże Narodzenie to doskonała okazja, żeby odnowić kontakt z dawno niewidzianymi członkami rodziny lub wspomóc ubogich, którzy nie mogą pozwolić sobie na wystawną, świąteczną kolację. Właśnie w okresie Bożego Narodzenia, Scrooge przeszedł przemianę wewnętrzną. W jego domu pojawił się duch Jakuba Marleya, a następnie Duch Wigilijnej Przeszłości, Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia i Duch Przyszłych Wigilii. W powieści obecne są więc również elementy fantastyki. Przemiana Scrooge'a dokonała się dzięki podróżom w czasie. Bohater w krótkim czasie przypomniał sobie przeszłość, zobaczył teraźniejszość wielu ludzi i poznał przyszłość. Okazało się, że nawet bezduszny skąpiec jest w stanie zrozumieć swoje błędy i calkowicie zmienić podejście do świata i ludzi. Scrooge zaczął pochodzić do otoczenia z życzliwością i empatią. Wspierał ubogich w zbiórkach i poprawił warunki pracy kancelisty Boba Cratchita. Dzięki temu, zmienił życie swoje i innych. Można powiedzieć, ze Ebenezer narodził się na nowo.

Dickens przedstawił również rolę uczuć w życiu człowieka. Powieść ma skłaniać czytelnika do refleksji nad życiowymi priorytetami. Płyną z niej jasne wnioski: miłość jest zdecydowanie ważniejsza, niż pieniądze. Scrooge zgromadził majątek, ale był zgorzkniałym, nieszczęśliwym człowiekiem. Nie założył własnej rodziny, nie utrzymywał nawet kontaktu z jednym krewnym - siostrzeńcem Fredem. W młodości popełnił wielki błąd, bardziej cenił sobie pieniądze, niż ukochaną Bellę, dlatego kobieta go opuściła. Bella wyszła za mąż i miała dzieci, a po latach współczuła samotnemu Ebenezerowi. Dobrym przykładem jest również rodzina Cratchitów. Mimo ubóstwa, przy ich rodzinnym stole panowała radosna atmosfera. Cratchitowie potrafili cieszyć się nawet niewielką gęsią i zbyt małą porcją puddingu, ponieważ mieli okazję zjeść wspólnie kolację. Scrooge w końcu zrozumiał, że drugi człowiek jest ważniejszy, niż pieniądze. Przyjął zaproszenie swojego siostrzeńca i dobrze bawił się na urządzonym przez niego przyjęciu.

„Opowieść wigilijna” z pewnością skłania czytelnika do refleksji. Została wydana w XIX wieku, ale poruszona tematyka pozostaje aktualna. Mimo upływu czasu, wciąż istnieją nierówności społeczne, a ludzie pogrążają się w pogoni za pieniądzem. Jak jednak ukazuje przykład Scrooge'a, nigdy nie jest za późno, żeby zmienić swoje priorytety.


Czytaj dalej: Świat fantastyczny i realistyczny w Opowieści wigilijnej

Komentarze