No i jak tu nie jechać interpretacja

Autor wiersza Inny
Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Utwór Jeremiego Przybory „No i jak tu nie jechać” przedstawia świat z perspektywy zapalonego podróżnika. Jest znany dzięki aranżacji muzycznej Kabaretu Starszych Panów, którego członkiem był autor.

Spis treści

No i jak tu nie jechać - analiza utworu

Wiersz składa się z trzech strof. Pierwsza z nich liczy cztery wersy, druga - sześć, a trzecia - osiem. Liczba zgłosek w obrębie wersu nie jest stała. Autor zastosował rymy parzyste, ale w ostatniej zwrotce pojawiają się rymy w układzie: aabcbbbc.

Utwór należy do liryki podmiotu zbiorowego. Świadczy o tym obecność czasowników w pierwszej osobie liczby mnogiej oraz odpowiednich zaimków („nowy szlak nas urzeka”, „żal tego co za nami”). Osoba mówiąca wypowiada się w imieniu wszystkich podróżników, którzy nie potrafią na dłużej zatrzymać się w jednym miejscu.

Warstwa stylistyczna wiersza jest rozbudowana. Pojawiają się apostrofy, podmiot liryczny zwraca się do odbiorców, którzy rozumieją jego pasję do podróży („bywa, że sobie myślicie”, „nagle ta chwila w pobycie do was przychodzi o świcie, i znowu przed dom wychodzicie i wzrok gubicie we mgle”). Zastosowano również epitety („nowy szlak”, „kolorycie różowym”), wyliczenia („musi mieć walizeczkę i koc i latarenkę na noc”), powtórzenia („tylko widz, tylko widz go unika”), anafory („kiedy tak nowy szlak nas urzeka, kiedy dal oczy wabi”, „musi żyć wciąż z bagażem, musi mieć walizeczkę i koc”, „i znowu przed dom wychodzicie i wzrok gubicie we mgle”) oraz metafory („bywa, że piękny jest pobyt, o kolorycie różowym”).

No i jak tu nie jechać - interpretacja utworu

Podmiot liryczny przedstawia świat z perspektywy podróżnika. Utwór jest utrzymany w radosnej, wakacyjnej atmosferze. Osoba mówiąca jest pełna chęci do działania oraz odwagi. Wciąż ma wrażenie, że czekają ją ekscytujące przygody, nawet jeśli wiele przeżyła w przeszłości. Świat jest dla niej zbyt fascynujący, aby zatrzymać się w jednym miejscu.

Osoba mówiąca pragnie odkrywać nowe miejsca i poznawać różnych ludzi. Jest ciekawa świata i ma odwagę podążać za swoimi marzeniami. Wiele osób pozwala, aby nad ich życiem panował strach. Zmiany i nieznane miejsca napawają je lękiem. Podmiot liryczny podchodzi do świata w odmienny sposób. Horyzont jest dla niego pokusą, aby ponownie spakować swoje rzeczy i wyruszyć w drogę. Osoba mówiąca to niespokojny duch, który ma nadzieję, że znajdzie u odbiorców zrozumienie. Jest przekonana, że wielu ludzi podziela jej podejście do życia. Czas mija bardzo szybko, dlatego nie warto odkładać realizacji swoich marzeń na później. Nigdy nie wiadomo, kiedy człowieka spotka choroba lub inne nieszczęście.

Osoba mówiąca nie zamierza zmarnować swojego życia na bezczynność. Rozstawanie się ze znajomymi miejscami, bliskimi oraz codzienną rutyną zawsze jest trudne. Podmiot liryczny nie rezygnuje podróży. Chęć poznawania nowych miejsc jest silniejsza, niż żal związany z pożegnaniami. Lęk przed zmianami jest nieodłączną częścią ludzkiej natury. Każdy powinien jednak sam decydować o swoim życiu i czerpać z niego to, co najlepsze. Przełamywanie własnych ograniczeń jest ważną częścią samorozwoju. Człowiek, który unika wszelkich trudności i wyzwań, wciąż stoi w miejscu. Podmiot liryczny jest pewny siebie i nie obawia się ryzyka. Lęk przed porażką odbiera szansę na sukces, a osoba mówiąca chce czerpać z życia pełnymi garściami. Jest dojrzała i zdaje sobie sprawę, że musi ponieść konsekwencje wszystkich swoich wyborów.

Podmiot liryczny opisuje dwa typy ludzkie, z którymi miał do czynienia. Niektórzy są we własnym życiu tylko widzami. Obawiają się zdecydowanego działania, ponieważ to zawsze wiąże się z ryzykiem. Wolą więc poddawać się własnym ograniczeniom. Spędzają lata w tym samym miejscu, gdyż wszystko co nowe i nieznane jest dla nich przerażające. Takie osoby z pewnością unikają stresu oraz niepowodzeń. Ich życie jest jednak pozbawione ciekawych przygód i nowych doświadczeń. Nigdy nie odkryją różnorodności świata, ponieważ kurczowo trzymają się tego, co już znają. Nie mają odwagi, aby działać, wszystkie wydarzenia w ich życiu są wynikiem przypadku lub decyzji innych ludzi. Podmiot liryczny porównuje ich do widzów w teatrze lub kinie. Mogą wyłącznie obserwować cudze perypetie i oceniać je pozytywnie lub negatywnie. Żyją życiem innych, ponieważ sami nie mają odwagi działać. Osoba mówiąca nie potrafiłaby, tak funkcjonować. W swoim życiu chce być głównym bohaterem, a nie widzem. Kształtuje własną historię, zamiast podziwiać innych.

Podróżnik powinien być minimalistą. Podmiot liryczny bardziej ceni sobie nowe doświadczenia, niż gromadzenie kosztowności. Gdy udaje się w drogę, zabiera tylko niewielką walizkę, koc i latarkę. Wędrowiec w każdej chwili jest gotowy do rozpoczęcia kolejnej podróży. Do życia wystarczają mu niezbędne przedmioty. Woli gromadzić wspomnienia, niż pieniądze. Wyprawy zazwyczaj są udane. Podmiot liryczny jest przekonany, że większość odbiorców doświadczyła niechęci powrotu do domu. Wspomnienia nabierają w utworze różowej barwy. Są słodkie i radosne, chociaż ze szczęściem przeplata się żal, ponieważ w końcu nadchodzi czas wyjazdu. Po każdej przygodzie w pamięci człowieka pozostają bezcenne wspomnienia. Moment powrotu jest jeszcze trudniejszy, niż pożegnanie z bliskimi przed wyjazdem. Podmiot liryczny marzy, aby jego wakacje trwały wiecznie. Wszystko ma jednak swój początek i koniec. Niespokojna dusza podróżnika wciąż popycha go w dalszą drogę. Gdy tylko wróci z jednej wyprawy, już myśli o kolejnej. Wanderlust dopada wędrowca w najmniej oczekiwanych momentach. O świcie jest gotowy ponownie się spakować i ruszyć w poszukiwaniu nowych miejsc i ludzi.

Podmiot liryczny stara się zmotywować odbiorcę do spełniania swoich marzeń. Zdecydowanie nie jest domatorem, preferującym spokój własnego mieszkania. Drogą do szczęśliwego życia jest dla niego podążanie za impulsem, który popycha go do kolejnej podróży. Jego wzrok ciągle „gubi się we mgle”, ponieważ wciąż wypatruje nieznanego. Jej postawa jest inspiracją dla wszystkich ludzi, ograniczanych przez strach przed zmianami.


Czytaj dalej: *** (już tylko głaskam...) interpretacja

Komentarze