Charakterystyka Węgiełka

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Węgiełek to rzemieślnik z Zasławia. Jest prawdziwą złotą rączką, posiada wiele praktycznych umiejętności. Nie oczekuje od nikogo pomocy finansowej, chce się rozwijać, aby zarobić na swoje utrzymanie ciężką pracą.

Bohater jest młody, ma mniej niż trzydzieści lat. Zdążył już jednak poznać smak ciężkiej pracy. W przeciwieństwie do uprzywilejowanej, arystokratycznej młodzieży, musi zarabiać na swoje potrzeby. Jest przedstawiony w pozytywnym świetle. Potrafi wykonywać pracę stolarza, kowala i rzeźbiarza. Zostaje zatrudniony do wykonania pomnika, który prezesowa Zasławska kazała postawić na grobie jej dawnego ukochanego, stryja Stanisława Wokulskiego. Węgiełek przygotowuje kamień, na którym w przeszłości przesiadywali zakochani. Rzeźbi na nim fragment wiersza Adama Mickiewicza „Do M***”. Bohater szczyci się umiejętnością czytania i pisania, która nie była oczywista u XIX-wiecznego chłopstwa. W przeszłości przepisywał sądowe dokumenty, a także pomagał ekonomowi w prowadzeniu korespondencji z ukochaną.

Stanisław Wokulski poznaje Węgiełka, gdy w towarzystwie Izabeli zwiedza ruiny zamku. Rzemieślnik pełni rolę przewodnika. Węgiełek jest rezolutnym gawędziarzem. Opowiada bajkę o śpiącej królewnie, która natychmiast kojarzy się Wokulskiemu z postępowaniem Izabeli. Węgiełek jest radosny, chociaż zmaga się z życiowymi trudnościami. Posiadał zakład stolarski, który spłonął. Stracił wszystko, stopiły się nawet metalowe narzędzia. Węgiełek chce wyjechać do Warszawy, gdzie zdobędzie nowe umiejętności, które zapewnią mu źródło utrzymania. Wokulski docenia pracowitość i talent rzemieślnika, dlatego postanawia mu pomóc w realizacji tych planów. Węgiełek osiąga swój cel. Wsparcie Wokulskiego pozwala mu na poprawę standardu życia. Buduje nowy dom, wraca do Warszawy w poszukiwaniu materiałów oraz pracowników. Węgiełek jest ambitny, marzy nawet o otwarciu fabryki.

Podczas pobytu w stolicy, rzemieślnik poważnie choruje. Wymaga nawet operacji, po której pielęgnuje go Marianna, uratowana przez Wokulskiego ulicznica. Węgiełek postanawia wziąć z nią ślub. Małżeństwo okazuje się jednak niezbyt szczęśliwe. Bohater wydaje się pogodzony z przeszłością swojej żony, dopóki nie spotyka Starskiego, jednego z jej dawnych towarzyszy. Od tego momentu, odnosi się do Marianny z dystansem, a nawet myśli o odejściu, przed którym powstrzymuje go przysięga małżeńska. Węgiełek wysyła do Rzeckiego list. Donosi subiektowi, że widział Wokulskiego w ruinach zamku, na chwilę przed wybuchem. Gdy okazuje się, że na miejscu nie ma zwłok, Węgiełek stawia tam krzyż z napisem non omnis moriar, na pamiątkę cudownego ocalenia.


Czytaj dalej: Charakterystyka Marii (Marianny)

Komentarze