Między nami nic nie było interpretacja

Autor wiersza Adam Asnyk
zobacz wiersz
Autorem opracowania jest: Paulina Słoma

Choć w powszechnym rozumieniu przyjmuje się, że pozytywizm był epoką nieco odrzucającą poezję, warto pamiętać o twórczości Adama Asnyka. Poeta ten, w swojej twórczości, czerpał zarówno z tematyki historycznej i patriotycznej, społecznej jak i obyczajowej. Nie stronił również od opisu uniwersalnych uczuć, czego świadectwem może być wiersz „Między nami nic nie było”.

Spis treści

Między nami nic nie było - analiza utworu

Wiersz nie zawiera podziału na strofy. Pisany jest ośmiozgłoskowcem, a całość posiada 20 wersów. Występują w nich rymy żeńskie.

W utworze z trudem odnaleźć można niewielką liczbę środków stylistycznych. Poeta ograniczył się do anafory – to znaczy celowego powtarzania pierwszych słów lub całych wyrażeń z wersu oraz osadził swój wiersz na zabiegu określanym jako antyteza. Zabieg ten popularny był przede wszystkim w epoce baroku.

Antyteza w literaturze

Antyteza jest to figura retoryczna polegająca na tworzeniu zdań, których poszczególnie części są ze sobą sprzeczne. Dzięki temu możliwe jest wykreowanie oryginalnego pomysłu na utwór oraz zaintrygowanie czytelnika.

W trakcie analizy utworów zawierających w sobie antytezę, warto rozróżnić ją od oksymoronu. Oksymoron jest to zestawianie pojedynczych wyrazów, które wykluczają się wzajemnie (np. ciepły lód). W przypadku antytezy sprzeczność zawarta jest wewnątrz całego zdania.

Między nami nic nie było - interpretacja wiersza

Utwór zawiera w sobie paradoks, który definiuje całościowe przesłanie utworu. Tematyka wiersza ujęta została w tzw. klamrę kompozycyjną – oznacza to, że pierwszy i ostatni wers posiada identyczne brzmienie:

Między nami nic nie było!

Wykrzyknienie użyte na końcu pierwszego i ostatniego wersu prezentować ma deklarację podmiotu lirycznego, która stanowi wstęp do nagromadzonych w utworze paradoksów. Z treści utworu wywnioskować można, że jest to wypowiedź skierowana do osoby, którą podmiot liryczny darzy uczuciem. W kolejnych wersach osoba mówiąca w wierszu eksponuje sprzeczności występujące w ich relacji:

Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych!

Pierwszą sugestia odnosi się więc do stopnia zażyłości dwojga kochanków. Czytelnik dowiaduje się, że nie mieli oni okazji szczerze porozmawiać, zwierzyć się ze swoich uczuć czy bezpośrednio przedstawić drugiej osobie swoich emocji. Można uznać to za klarowny komunikat odnoszący się do relacji pomiędzy dwójką osób, jednak już w kolejnych wersach podmiot liryczny wprowadza odbiorcę w poczucie dezorientacji:

Nic nas z sobą nie łączyło —
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;

Podmiot liryczny informuje zatem, że wcześniej deklarowany brak zażyłości nie jest jednak oczywisty. Podpowiada czytelnikowi, że dwójkę zakochanych osób połączyło jednak uczucie wywołane – być może – nastrojem wiosny. Odnosi się jednak również do „marzeń zdradnych” co sugerować może, że próby nawiązania relacji okazały się nieudane. Treść pierwszych wersów pozwala również wysnuć przypuszczenie, że może był to rodzaj miłości platonicznej, której druga osoba nie podzielała. Wówczas cały utwór odczytywać można jako wyraz żalu zakochanego podmiotu lirycznego. Następne strofy kontynuują wprowadzoną antytezę:

Prócz tych woni, barw i blasków,
Unoszących się w przestrzeni;
Prócz szumiących śpiewem lasków

Podmiot liryczny nie opisuje rzeczy materialnych. Odnosi się do świata wyobrażeń, skupia się bardziej na zmysłach niż realnych dowodach stanu zakochania. Mówi zarówno o barwach, blaskach jak i odczuciach związanych z nadmierną reakcją na otaczającą podmiot liryczny naturę. Przybliżać może to do tezy, że wyznanie podmiotu lirycznego opisuje miłość nieodwzajemnioną.

Prócz tych kaskad i potoków,
Zraszających każdy parów,

Kolejne wersy po raz kolejny odnoszą się do natury. Podmiot liryczny opisuje je ze szczegółami, odnoszą się więc do pewnej przestrzeni, która kojarzyła mu się z osobą, jaką darzył uczuciem. Kolejne wersy wykluczają podejrzenie, że tematem utworu jest miłość platoniczna:

Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło;

Sugeruje to bez wątpienia słowo „wspólnych”. Można stwierdzić zatem, że podmiot liryczny i adresatka jego utworu spędzali wspólnie czas, byli więc w pewien sposób zżyci ze sobą. Wiersz pozwala się odczytać zatem pod zupełnie innym kątem. Żal podmiotu lirycznego, jego szczegółowe wspomnienia i przytaczanie kolejnych miejsc świadczyć może o tym, że utwór opisuje związek, który nagle się skończył. Odbiorca nie jest w stanie wywnioskować z treści wiersza kto skończył tę relację. Jednak wskazówką do zrozumienia przesłania utworu może być kompozycja klamrowa. Utwór, w taki sam sposób, w jaki się zaczyna, kończy się wersem:

Między nami nic nie było!

Dwukrotne pojawienie się tego sformułowania – dwukrotnie z wykrzyknieniem – oznaczać może, że podmiot liryczny stara się przekonać samego siebie do konieczności rozstania. Antyteza utworu zbudowana została więc na zapisie wykluczania się poszczególnych emocji. Z jednej strony podmiot liryczny mile wspomina czas spędzony z ukochaną, z drugiej jednak przekonany jest o tym, że relację tę należy zakończyć. Przeczy więc sam sobie, co znajduje wyraz w całościowym przesłaniu wiersza.


Czytaj dalej: Nad głębiami IV (Jak pta­ki, kie­dy od­la­ty­wać po­czną) interpretacja

Komentarze