Śpieszmy się interpretacja

Autorem opracowania jest: Paulina Słoma

Poezja, którą tworzył ksiądz Jan Twardowski, charakteryzuje się pogodnym przedstawieniem poczucia głębokiej religijności. Jego wiersze są pogodne, przepełnione humorem i ciepłem. Jeden z najpopularniejszych utworów Jana Twardowskiego „Śpieszmy się kochać ludzi”, mieści w sobie wszystkie te cechy.

Śpieszmy się - analiza utworu

Wiersz składa się z czterech strof o nieregularnej budowie – pierwsza liczy siedem wersów, druga dziewięć, trzecia zaledwie dwa wersy, a ostatnia cztery. Utwór nie posiada rymów, zawiera jednak widoczną średniówkę po siódmej sylabie. Całość spisana jest trzynastozgłoskowcem.

W warstwie stylistycznej utworu odnaleźć można epitety i porównania („to, co nieważne jak krowa się wlecze”, „jak drozd milkną w lipcu”). Wiele z wersów nosi w sobie ślady paradoksu („pewność niepewna”).

Poezja Jana Twardowskiego należy do tego typu twórczości, z której wiele wersów przeniknęło do języka potocznego i zaczęło spełniać formę aforyzmów. Aforyzm jest to zwięzła myśl, która mimo swojej prostej formy posiada bardzo bogate przesłanie. Jest najczęściej jednozdaniowa, ale w jej treści mieści się przekaz o dużej wartości egzystencjalnej lub moralnej. W przypadku wiersza Jana Twardowskiego aforyzmem takim jest m.in. „śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”.

Utwór jest wierszem elegijnym, liryką inwokacyjną. Podmiot liryczny przekazuje pewne prawdy o świecie w imieniu wszystkich ludzi „śpieszmy się” – w tej formie w sposób bezpośredni zwraca się do adresata („nie bądź pewny”). Zmniejszony jest więc dystans pomiędzy nadawcą i odbiorcą, dzięki temu cały utwór pozbawiony jest patosu.

Śpieszmy się - interpretacja wiersza

Każda myśl, którą stara się przekazać podmiot liryczny, rozdzielona jest na kilka wersów – dzięki temu najważniejszego przesłania utworu można poszukiwać nie w zakończeniu lub początku, a poszczególnych fragmentach wiersza.

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy

Pierwsze dwa wersy są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych fragmentów we współczesnej poezji. Za sprawą równoczesnej prostoty i głębi przekazu fraza zakorzeniła się w świadomości odbiorców i jest przez nich często stosowana w sytuacjach codziennych. Wersy – w naturalny sposób – traktują o przemijaniu. Człowiek nie może spodziewać się śmierci, jej nadejście bardzo często jest nagłe. Fakt ten obrazuje drugi wers – po osobie zmarłej pozostać może głuchy telefon (a zatem nie będzie odbierała telefonów, nie będzie można się z nią skontaktować) oraz buty, już nieużywane. Kolejne dwa wersy również odnoszą się do przemijania i czasu:

tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje

Podmiot liryczny informuje, że wszystkie rzeczy nieistotne dla człowieka często są rozciągnięte w czasie – porównuje je do wolnego kroku krowy – najważniejsze natomiast, jak życie, postępują bardzo szybko. Nagły upływ czasu wiąże się z pustką po niespodziewanym odejściu bliskiej osoby. Szereg skojarzeń, jakimi posłużyła się osoba mówiąca w wierszu, ukazuje jej charakter:

potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.

Wersy te mówią o żalu, poczuciu pustki po stracie i stopniowym uświadamianiu sobie braku drugiego człowieka. Cisza, która w innych warunkach traktowana mogłaby być jako coś normalnego, w takich momentach staje się trudna i męcząca. W trzeciej strofie podmiot liryczny po raz kolejny odnosi się do braku pewności o momencie śmierci i przestrzega, by pamiętać o jej niespodziewanym nadejściu:

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna

Śmierć człowieka porównuje do milknącego drozda, dźwięku lub ukłonu oddanego bez przekonania. Nie snuje zatem wizji pełnych smutku – zwraca jedynie uwagę na niespodziewany wymiar śmierci. Podmiot liryczny zwraca również uwagę, że przez to, że człowiek w codziennej egzystencji nie myśli o śmierci, bardzo często zostaje przez nią zaskoczony nim zdąży zbliżyć się do innego człowieka. Wówczas uświadamia sobie, że zwlekanie doprowadzić może do tego, że na pojednanie zabraknie czasu:

kochamy wciąż za mało i stale za późno

Za sprawą tych zabiegów utwór, choć traktujący o śmierci, zamienia się w wiersz o miłości do ludzi. Charakterystyczną cechą twórczości Twardowskiego jest przekazywanie ważnych prawd w sposób pełen empatii i ciepła. Wiersz nie jest utrzymany w nastroju posępnym czy smutnym – bije z niego pogodna nostalgia.

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.

Pierwszy wers ostatniej strofy jest powtórzeniem strofy pierwszej. Główne przesłanie utworu wybrzmiewa dzięki temu zabiegowi podwójnie. Miłość i poczucie życzliwości do świata i innych ludzi nakazuje podmiotowi lirycznemu jeszcze raz zwrócić uwagę na to, że wzajemna serdeczność jest bardzo istotna. Człowiek uświadamia sobie ten fakt dopiero, gdy już zabraknie mu czasu – dla osoby mówiącej w utworze ważne jest, by świadomość tych prawd towarzyszyła ludziom przez całe życie.


Czytaj dalej: Nie rozdzielaj - interpretacja

Komentarze