Zielono mam w głowie interpretacja

Autorem opracowania jest: Paulina Słoma

Wśród utworów Kazimierza Wierzyńskiego znaleźć można sporo wierszy, które opisują narodowe nastroje. Odnaleźć można zatem zarówno dzieła pełne troski i zmartwień, jak również radosne i niosące nadzieję. Do ostatnich należy z pewnością wiersz „Zielono mam w głowie”.

Spis treści

Zielono mam w głowie - analiza utworu

Utwór jest wierszem regularnym, sylabicznym. Składa się z dwóch strof i w całości napisy jest dwunastozgłoskowcem. Przeważają w nim rymy żeńskie. W warstwie stylistycznej wiersza odnaleźć można przede wszystkim metafory („rozdawać uśmiech”, „klomby myśli”), które w poetycki sposób oddawać mają nastój, jaki panuje w utworze. Podobno rolę przyjmują epitety („dusza błękitna”). W wierszu poeta zastosował również personifikację – nadał więc zjawisku bądź rzeczy cechy ludzkie („wichurą”, „wiosną”).

Tytuł utworu z czasem stał się frazą szeroko wykorzystywaną w języku potocznym. Związek frazeologiczny „mieć zielono w głowie” służy określeniu osoby o niepoukładanych jeszcze przemyśleniach życiowych, niedojrzałej, dziecinnej, beztroskiej – podobnym związkiem frazeologicznym jest „mieć pstro w głowie”, który opisywać ma dokładnie te same cechy.

Związek frazeologiczny to utrwalone w języku sformułowanie, którego znaczenie różni się od jego dosłownego sensu, ale jest powszechnie rozumiane przez grupę osób posługujących się danym językiem. Oznacza to, że już sam tytuł utworu opisuje jego tematykę – pozwala wyobrazić sobie uczucia i emocje, które towarzyszyły będą podmiotowi lirycznemu. Określa również nastrój całości.

Zielono mam w głowie - interpretacja wiersza

Podmiot w utworze opisuje siebie i swoje uczucia. Od początku wiersza dostrzec można, że osoba mówiąca w wierszu posiada doskonały nastrój – za sprawą środków stylistycznych chce podzielić się nim z czytelnikiem.

Pierwszy wers stanowi specyficzny opis przemyśleń osoby mówiącej w utworze. Używając sformułowania „zielono mam w głowie” podkreśla swój stan emocjonalny. Dla podkreślenia swoich emocji podmiot liryczny dodaje „i fiołki w niej rosną”. Fiołki to kwiaty, które często stanowią odniesienie do szalonych myśli czy euforii (stąd m.in. zwrot „ma fioła na czyimś punkcie”). Podmiot liryczny prezentuje się jako osoba młoda duchem, co tłumaczą metafory obecne w drugim wersie:

na klombach mych myśli sadzone za młodu

Obecne w wersie pierwszym fiołki miały dostać posadzone w umyśle podmiotu lirycznego za czasów jego młodości. Klomby rozumieć należy jako specjalną przestrzeń służącą do sadzenia kwiatów. Tym samym na poczucie radości zostało przeznaczone specjalne miejsce – od młodych lat podmiotu lirycznego do chwili formułowania swoich myśli w utworze znajdowały się tam, a obecne emocje wyzwoliły możliwość ich ponownego przywołania.

W kolejnych dwóch podmiot liryczny opisuje korelację jego nastroju z otaczającą go naturą:

Pod słońcem co dało mi duszę błękitną i które mi świeci bez trosk i zachodu.

Zarówno wzmianka o słońcu jak i metafora „dusza błękitna” odnoszą się do poetyckiej wizji pogodnego nieba. Słońce, które opisuje osoba mówiąca w wierszu świeci nieustannie – z tego też powodu niebo jest czyste, nie spowijają go żadne chmury ani troski. Z wersów można dowiedzieć się również, że nie zachodzi. Im dłużej będzie trwał dobry humor podmiotu lirycznego, tym dłużej dostrzegał będzie on świat jako bezpieczny, spokojny i radosny.

Druga strofa opisuje nie tylko stosunek podmiotu lirycznego do otaczającego go świata, ale również do innych ludzi:

Rozdaję wokóło mój uśmiech, bukiety
rozdaję wokoło i jestem radosną
wichurą zachwytu i szczęścia poety
co zamiast człowiekiem powinien być wiosną!

Podmiot liryczny chce dzielić się z innymi ludźmi swoją radością. Stara się obdarować nią wszystkie napotkane osoby. Bardziej szczegółowo niż w strofie poprzedniej opisuje swoją postać. Nazywa się „wichurą zachwytu” i „wichurą szczęścia poety”. Swoją radość odnosi więc nie tylko do entuzjazmu szczęśliwego człowieka, ale również do entuzjazmu poety w czasie tworzenia. Oba epitety dotyczą emocji poety, które związane są z poczuciem stabilizacji, bezpieczeństwa i beztroski. Łączą się więc z pierwszym wersem utworu, w którym podmiot liryczny deklarował, że „ma zielono w głowie”.

Ostatni wers utworu również łączy się z wersem pierwszym. Gdy podmiot liryczny stwierdza, że powinien być określany nie człowiekiem – a wiosną, pozostaje w tematyce, którą wplótł do utworu od samego początku. Skojarzenia związane ze słońcem, zielenią, bukietem, wichurą czy kwiatami związane są bezpośrednio z wiosną. Dzięki tej metaforze poeta stworzył równocześnie opis uczuć, opis emocji, którymi chce się podzielić z innymi ludźmi, ale także szczegółowy, poetycki opis wiosny.

Podmiot liryczny deklaruje, że nie musi martwić się o przyszłość ani troszczyć o swoje losy. Może więc powrócić do młodości i cieszyć się chwilą. Warstwa znaczeniowa utworu skupiona jest na kolorze zielonym – związanym z wiosną. Kolor zielony w wielu przypadkach oznacza odrodzenie i dojrzewanie: poczucie tych zjawisk towarzyszy podmiotowi lirycznemu – czuje nagły przypływ energii, młodzieńczą radość i nadzieję.


Czytaj dalej: Kufer interpretacja

Komentarze