Miłość szczęśliwa interpretacja

Autorem opracowania jest: Adrianna Strużyńska

Utwór Wisławy Szymborskiej „Miłość szczęśliwa” został wydany w tomiku zatytułowanym „Widok z ziarnkiem piasku” w 1996 roku. Należy do liryki miłosnej, chociaż nie jest typowym erotykiem. Poetka podchodzi do miłości w przewrotny sposób, pozornie ją dyskredytuje i odbiera jej podniosły charakter.

Miłość szczęśliwa - analiza utworu

Wiersz należy do liryki pośredniej, podmiot liryczny nie ujawnia wprost swojej obecności, ale snuje refleksje na temat szczęśliwej, odwzajemnionej miłości. Osoba mówiąca nie opowiada o swoich własnych przeżyciach, nie wiadomo czy udało jej się znaleźć miłość, czy może wypowiada się z perspektywy ludzi jej pozbawionych. Podmiot liryczny jest w stanie postawić się na pozycji obiektywnego obserwatora, nie towarzyszą mu żadne emocje, prawdopodobnie nie jest więc zakochany. Utwór jest wierszem wolnym, poetka nie zastosowała rymów. Składa się z siedmiu strof o różnej ilości wersów. Najkrótsza zwrotka liczy zaledwie jeden wers, a najdłuższa - dziewięć. Liczba sylab w obrębie wersu także nie jest stała. Na specyficzny rytm utworu wpływają też przerzutnie, czyli przeniesienia części wypowiedzenia do kolejnego wersu. Ważną rolę w wierszu odgrywają znaki interpunkcyjne, zastosowanie kropek podkreśla wnioski wyciągane przez podmiot liryczny i kończy konkretną myśl osoby mówiącej. Pojawiają się też przecinki, myślniki, dwukropki i średniki ułatwiające odbiór wiersza.

Warstwa stylistyczna utworu jest rozbudowana, mimo zastosowania prostego, zrozumiałego języka, charakterystycznego dla twórczości Wisławy Szymborskiej. Pojawiają się anafory, dwie strofy rozpoczynają się od słów „Mi­łość szczę­śli­wa.”, będących też tytułem wiersza. W drugiej strofie, na początku dwóch wersów zastosowano słowa „Czy to”. W tekście utworu obecne są też powtórzenia („Czy to jest nor­mal­ne, czy to po­waż­ne, czy to po­ży­tecz­ne”, „niech lu­dzie nie zna­ją­cy mi­ło­ści szczę­śli­wej twier­dzą, że ni­g­dzie nie ma mi­ło­ści szczę­śli­wej”). Większość wiersza ma formę pytań retorycznych, które mają skłonić czytelnika do refleksji i pobudzenia umiejętności krytycznego myślenia („Co świat ma z dwoj­ga lu­dzi, któ­rzy nie wi­dzą świa­ta?”, „W na­gro­dę za co?”, „Czy to jest ko­niecz­ne?”, „Czy to ob­ra­ża spra­wie­dli­wość?”). Pojawiają się również wykrzyknienia („Uda­wa­li zgnę­bie­nie krze­piąc tym przy­ja­ciół!”, „Wy­glą­da to na zmo­wę za ple­ca­mi ludz­ko­ści!”). Opis jest żywy i plastyczny, dzięki zastosowaniu epitetów („miłość szczęśliwa”, „wy­myśl­ne obo­wiąz­ki”, „wy­so­kich sfer”). W wypowiedzi podmiotu lirycznego pojawiają się też metafory („strą­ca ze szczy­tu mo­rał”, „wspa­nia­łe dziat­ki ro­dzą się bez jej po­mo­cy”, „prze­nig­dy nie zdo­ła­ła­by za­lud­nić zie­mi”).

Miłość szczęśliwa - interpretacja utworu

Podmiot liryczny pozornie podchodzi do szczęśliwej miłości w negatywny sposób i krytykuje jej istnienie. Łatwo jednak wyczuć, że dyskredytacja miłości nie jest szczera. Poetka posługuje się ironią, aby skłonić czytelnika do przemyśleń na temat prawdziwej miłości, która niespodziewanie spada na dwójkę zwyczajnych ludzi. Uczucie jest przedstawione w utworze jako niesprawiedliwość, a nawet skandal towarzyski. Podmiot liryczny jest w całkowicie innej sytuacji, niż para zakochanych. Nie targają nim silne emocje, może więc beznamiętnie obserwować zachowanie szczęśliwych par i wyciągać wnioski na jego temat. Podchodzi do tematyki miłosnej w niestandardowy sposób, dzięki czemu trafia do czytelnika, pozwala mu porównać własne obserwacje z sytuacją liryczną przedstawioną w utworze.

Szczęśliwa, odwzajemniona miłość jest przedstawiona w utworze jako dziwne zjawisko, znacznie odbiegające od normy. Podmiot liryczny zdaje się podchodzić do niego w krytyczny sposób, nie widzi celu w przeżywaniu tak silnych emocji. Osoby zakochane stają się dla świata bezużyteczne, ponieważ nawet go nie dostrzegają, żyją we własnej rzeczywistości. Są roztargnione, zaniedbują obowiązki, czekają tylko na kolejne spotkanie z partnerem. Trudno nazwać ich zachowanie poważnym, nawet jeśli są to dorośli ludzie. Miłość wywołuje w życiu ogromne zamieszanie, z którego nie płyną żadne obiektywne korzyści. Podmiot liryczny podkreśla, że miłość jest niesprawiedliwa. Ludzie, których spotkało szczęśliwe uczucie, uważają że w pełni na nie zasłużyli, takie było ich przeznaczenie. Nie popierają tego żadne konkretne argumenty. Zakochani niczym nie różnią się od innych, nie zrobili niczego szczególnego, a otrzymali tak ogromną nagrodę. Osoba mówiąca nie jest w stanie wytłumaczyć, dlaczego ci konkretni ludzie zakochali się w sobie, a inni muszą żyć bez miłości. Stwierdza, że z pewnością nie jest to sprawiedliwe i narusza przyjęty system wartości. Nagroda powinna przysługiwać za dobre postępowanie, tymczasem jest przydzielana losowo.

W trzeciej strofie, podmiot liryczny stawia się na miejscu osoby, która cierpi, widząc zakochanych. Być może przeżyła zawód miłosny lub nawet nigdy nie przeżyła prawdziwej miłości. Szczęśliwe pary na każdym kroku okazują sobie uczucia, nie zważają na emocje innych. Wywołuje to zazdrość samotnych przyjaciół. Podmiot liryczny ironicznie stwierdza, że zakochani mogliby przynajmniej udawać nieszczęśliwych, aby nie sprawiać przykrości otoczeniu. Ich głośny śmiech jest obraźliwy, posługują się własnym językiem, którego nie rozumie otoczenie. Zdają się spiskować przeciwko ludzkości, ustalają własne zwyczaje i zasady, niedostępne dla innych. Zakochani są bezużyteczni nawet dla religii, która nakazuje zachowanie czystości i całkowite oddanie Bogu. Podmiot liryczny stwierdza, że szczęśliwa miłość nie jest konieczna. Kulturalny człowiek, który kieruje się rozsądkiem, nie powinien nawet mówić na jej temat. Dzieci rodzą się również ze związków pozbawionych miłości, dzięki czemu ludzkość jeszcze nie wymarła. Gdyby ludzie wiązali się tylko z powodu wielkich uczuć, większość z nich nigdy nie założyłaby rodziny. Szczęśliwa miłość jest rzadkim zjawiskiem, którego wiele osób nie doświadczy. Wiersz kończy się gorzką puentą. Ludzie, którzy nigdy nie zaznali szczęśliwej miłości, powinni wierzyć, że ona nie istnieje. W ten sposób unikną cierpienia i nie będą mieli wrażenia, że coś ich omija. Wiersz demaskuje skłonność człowieka do umniejszania wartościom, które inni posiadają. Trudno jest cieszyć się z cudzego szczęścia, łatwiej cynicznie zanegować szczęście drugiej osoby.


Czytaj dalej: Allegro ma non troppo - interpretacja

Komentarze