Nike, która się waha interpretacja

Autorem opracowania jest: Joanna Gromada

Zbigniew Herbert (1924-1998) to polski poeta, eseista i twórca słuchowisk. Najbardziej znany z cyklu poetyckiego „Pan Cogito” będącego zbiorem refleksji na temat potrzeby heroizmu i moralności w dzisiejszym świecie. Inne tomiki poezji Herberta to m.in. „Struna światła”, „Studium przedmiotu”, „Elegia na odejście”. Piewca kultury starożytnej i klasycznych wzorców etycznych. Chętnie łączył wątki mitologiczne z rozważaniem na temat współczesnych kanonów postępowania. Jako eseista zasłynął zbiorami „Barbarzyńca w ogrodzie” i „Martwa natura z wędzidłem”. Uhonorowany wieloma nagrodami i odznaczeniami, w tym Orderem Orła Białego (pośmiertnie).

Spis treści

Geneza utworu

Nike to mitologiczna bogini zwycięstwa przedstawiana jako dumna młoda kobieta ze skrzydłami i gałązką oliwną lub wieńcem laurowym w dłoni. Czasami jej atrybutem jest także miecz. Była opiekunką sportowców i wojowników. W starożytnym Rzymie Nike znana była jako bogini Wiktoria.

Obol – starogrecka moneta o niewielkiej wartości. W starożytnej Grecji tradycyjnie wkładana do ust lub do ręki zmarłym. Miało to związek z wierzeniami, jakoby dusza była w obowiązku zapłacić Charonowi – bogowi umierających – za przewóz przez rzekę Styks, która prowadziła do Hadesu – krainy umarłych.

Analiza wiersza Nike, która się waha

Wiersz składa się z siedmiu nieregularnych strof. Wersy mają różną długość i nie zawierają rymów ani znaków przestankowych. Utwór możemy określić jako wiersz wolny.

Podmiot liryczny nie ujawnia się w wierszu. Zamiast bezpośredniej wypowiedzi w 1. os. l. poj. mamy opis sytuacji, dlatego określamy utwór jako przykład liryki pośredniej sytuacyjnej. Ze względu na typ wyrażanych uczuć zasadne jest zaliczenie „Nike...” do liryki refleksyjno-filozoficznej.

Język utworu jest zbliżony do narracji, pozbawiony wyszukanych metafor i skomplikowanych środków poetyckich. Jedynymi środkami stylistycznymi są nieliczne epitety, np. „szarą drogą”, „długą koleiną”. Wyróżnić możemy także przerzutnie („Nike ma ogromną ochotę / podejść”).

Wiersz „Nike, która się waha” znaleźć możemy w debiutanckim tomiku poety pt. „Struna światła” z 1956 r.

Nike, która się waha - interpretacja

Herbert w swojej twórczości chętnie sięga po motywy mitologiczne. Jednak nie jest to tradycyjne, idealistyczne przedstawienie bogów i herosów, a próba spojrzenia na nich jak na zwykłe postaci z krwi i kości. Ten sam motyw odnajdujemy w „Nike, która się waha”. Już sam tytuł wskazuje na pewien paradoks – niezdecydowana mieszkanka Olimpu? Bogini wojowników i zwycięstwa powinna przecież bez żadnych wątpliwości nagradzać triumfujących i ignorować przegranych. Tutaj otrzymujemy jednak obraz Nike, która z jednej strony chce czynić swą powinność („prawa ręka piękna jak rozkaz”), jednak z drugiej jej „skrzydła drżą”, co wskazuje na wzruszenie i silne emocje. Wydaje się, że mitologiczna, nieomylna bogini nabrała wątpliwości co do zasadności swoich decyzji i słuszności swoich obowiązków. Dlaczego?

Z wiersza dowiadujemy się, że Nike patrzy na młodego żołnierza przemierzającego jałowy, posępny krajobraz („szara droga”, „rzadkie krzewy jałowców”). Nie wygląda on jak zwycięzca, co więcej, Nike zdaje sobie sprawę, że młodzieniec wkrótce umrze („szala z jego losem / gwałtownie opada / ku ziemi”). Mimo to bogini nie odwraca się od niego i nie traktuje go z pogardą, wręcz przeciwnie – „ma ogromną ochotę podejść i pocałować go w czoło”. Zachowanie takie nie przystoi bogini, a tym bardziej, bogini triumfu, która nagradza wyłącznie zwycięzców. Wygląda na to, że Nike nie jest tylko chłodną, surową egzekutorką wyroków, ale posiada także ludzkie cechy: empatię, współczucie i zrozumienie. Podmiot liryczny odbrązawia Nike i niejako strąca ją z piedestału jej niewzruszonej i idealnej boskości. Z drugiej strony zauważa jednak, że właśnie w tych chwilach ludzkiej słabości Nike jest najpiękniejsza tak, jakby to właśnie emocje i uczucia były tym, co decyduje o prawdziwym pięknie i wartości każdej istoty. Nie tylko ludzkiej, ale i boskiej.

Nike jednak w ostatniej chwili rezygnuje ze swojego zamiaru i postanawia pozostać w pozycji, jaką przeznaczyli jej rzeźbiarze. Boi się bowiem (kolejna ludzka cecha!), że poznawszy siłę miłości, młodzieniec ucieknie i nigdy nie będzie chciał wrócić na pole walki. Ten pacyfistyczny motyw jest charakterystyczny dla twórczości Herberta i uzmysławia nam brutalną ironię czasów wojny: pragnienie miłości i pokoju w tym okresie uznawane było za postawę skrajnie negatywną – dezercja była karana, często nawet śmiercią. Nike bierze więc na siebie ciężar odpowiedzialności i niepewności – postanawia powstrzymać się przed wyrażeniem swoich uczuć i nie mieszać w głowie młodzieńcowi. Niestety, oznacza to, że chłopak umrze, a jedyną zapłatą będzie dla niego „cierpki obol ojczyzny”. Widzimy tu kolejne odniesienie do czasów wojennych, które nabiera ironicznego wydźwięku - życie na wojnie jest warte nie więcej, niż jedna z najdrobniejszych monet. Zapewnia ona chwałę poległym bohaterom, ale cóż znaczy dla samych zabitych? Nike zastanawia się, czy warto poświęcać życie ludzkie za cenę uzyskania statusu żołnierza heroicznie poległego na polu walki.

Co wiersz mówi nam o bogini? Poznajemy ją jako postać zamkniętą w pewnym kanonie, który nie do końca odpowiada jej prawdziwej osobowości. Jej „pozycja” jest przyswojona – to rzeźbiarze stworzyli ją dumną i nieugiętą. Pod twardą skorupą pozoru odnajdujemy jednak czujące serce i wrażliwą duszę. Herbert pokazuje nam, że rzeczywistość wojny jest tak tragiczna, że nawet bogowie mają wątpliwości co do sensu jej praw. Być może wskazuje także, że boskość, oprócz surowości i bezwzględnej dominacji, powinna uwzględniać także czułość, miłosierdzie i pochylenie się nad losem jednostki.

Możemy zastanawiać się, dlaczego Nike nie zdecydowała się pocałować młodzieńca. Czy w grę wchodziła jedynie kwestia powstrzymania młodego żołnierza przed ucieczką z pola walki? A może Nike bała się utraty swojej boskości, która przecież charakteryzuje się niewzruszonością, pewnością i byciem ponad sprawy czysto ludzkie, wliczając w to uczucia? Decyzja leży w rękach czytelnika.


Czytaj dalej: U wrót doliny interpretacja

Komentarze