„Król Obojga Sycylii” to dzieło, którego autorem jest Andrzej Kuśniewicz. To debiutancka i częściowo biograficzna powieść tego pisarza, która reprezentuje nurt galicyjski.
Spis treści
Akcja powieści rozgrywa się przede wszystkim latem 1914 roku, tuż przed wybuchem I wojny światowej. W Sarajewie odbywają się uroczystości po śmierci arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, na Dunaju czeka monitor „Bodrog”, a w Fehértemplom żołnierze austro-węgierskiego pułku przygotowują się do mobilizacji. Wśród nich jest młody Emil R., który wraca myślami do dzieciństwa, rodziny i dwóch sióstr: starszej Lisbeth oraz młodszej Detty. Dorastał w zamożnym domu w Grazu i Wiedniu. Szczególnie silnie był związany z Lisbeth, którą jednocześnie podziwiał, pożądał i wielokrotnie wyobrażał sobie jako ofiarę własnej przemocy. Wspomina dziecięce zabawy, rodzinne podróże, pobyty w Meranie, Grado, Abbazii i Alpach, sceny z domowego salonu, koncerty, obrazy, stroje oraz drobne przedmioty, które po latach uruchamiają kolejne obrazy z przeszłości. Przypomina sobie także chwile, gdy podczas górskich spacerów lub rejsu myślał o zepchnięciu Lisbeth w przepaść albo do morza, choć nigdy tego nie zrobił. Jako młody człowiek próbował pisać i malować, prowadził notatki, a następnie trafił do szkoły oficerskiej i rozpoczął służbę wojskową.
Równolegle w Fehértemplom zostaje znaleziona martwa młoda Cyganka Marika Huban. Na jej szyi widać ślady duszenia, ale śledztwo nie pozwala jednoznacznie wskazać sprawcy ani motywu. Podejrzenia padają między innymi na Jano, znanego w okolicy mężczyznę, jednak brakuje dowodów. Lekarz Opusliță, podkomisarz Bogatović i inni urzędnicy oglądają ciało, miejsce zbrodni i znalezione przedmioty, przesłuchują świadków i rozważają różne wersje wydarzeń. Śledztwo coraz bardziej schodzi jednak na dalszy plan, ponieważ wojna staje się nieunikniona. Emil i jego koledzy obserwują transporty wojskowe, słuchają rozkazów i czekają na wyjazd. Wspomnienia Emila przeplatają się z teraźniejszością, a kolejne obrazy z dzieciństwa, młodości i służby wracają aż do momentu, gdy pułk przygotowuje się do opuszczenia garnizonu i rozpoczęcia wojennej drogi. Wojna przerywa dawny porządek życia.
Powieść rozpoczyna się 28 lipca 1914 roku. Na Dunaju, w pobliżu Pančeva, stoi monitor austro-węgierskiej marynarki „Bodrog”. Jeden z jego oficerów obserwuje motyla unoszącego się nad wodą, gdy w różnych miejscach monarchii rozgrywają się inne, pozornie niepowiązane wydarzenia. W Sarajewie trwa żałoba po zamordowanym miesiąc wcześniej następcy tronu Franciszku Ferdynandzie i jego żonie Zofii, a urzędnicy oraz wojskowi uczestniczą w ceremoniach i rozmawiają o napiętej sytuacji politycznej. W Trieście Emil R. siedzi w hotelu „Quarnero”, pali papierosy i próbuje pisać. W Fehértemplom i jego okolicy żołnierze czekają na dalsze rozkazy. Wśród tych obrazów pojawia się również młoda Cyganka Marika Huban, która krąży po mieście, zagląda do lokali i drobnymi kradzieżami zdobywa papierosy. Zwyczajne czynności ludzi toczą się obok wiadomości o mobilizacji, zmianach rozkładów jazdy i przygotowaniach do wojny.
W Sarajewie pamięć o zamachu jest jeszcze świeża. Przywoływany jest przejazd arcyksiążęcej pary, wcześniejsza próba zamachu bombowego oraz późniejsze zabójstwo Franciszka Ferdynanda i Zofii. Władze miasta organizują uroczystości, duchowni odprawiają nabożeństwa, a mieszkańcy obserwują oficjalne ceremonie. Wysoka temperatura, wojskowe mundury, tłum i napięcie sprawiają, że wydarzenia polityczne mieszają się z bardzo konkretnymi doznaniami zgromadzonych tam osób. Wiadomość o śmierci następcy tronu uruchamia jednak proces, który w ciągu kolejnych tygodni prowadzi do mobilizacji i wojny. W różnych punktach monarchii te same godziny przynoszą więc odmienne obrazy, żałobę, zwyczajne zajęcia, wojskowe oczekiwanie i przypadkowe spotkania, które dopiero z perspektywy nadchodzącej wojny układają się obok siebie w całość.
Emil R. pochodzi z bogatej mieszczańskiej rodziny. Jego ojciec, Emanuel R., jest adwokatem, matka prowadzi dom, a rodzeństwo tworzą starsza Elżbieta, nazywana Lisbeth lub Lieschen, Emil oraz najmłodsza Bernadetta, zwana Dettą. Dzieci dorastają przede wszystkim w Grazu i Wiedniu. Rodzinny świat tworzą mieszkania, salony, pokoje dziecięce, służba, wizyty krewnych, wspólne wyjazdy, stroje, zabawki, książki, obrazy i muzyka. Ojciec ceni porządek, pracę i towarzyską pozycję, a matka dba o codzienne rytuały. Emil po latach przywołuje te szczegóły niezwykle dokładnie. Pamięta zapach futra matki, fryzury sióstr, kolory sukien, ustawienie mebli, dźwięki fortepianu i przedmioty leżące w pokojach. Wiele drobnych bodźców natychmiast wywołuje w nim kolejne obrazy z przeszłości.
Szczególne miejsce we wspomnieniach Emila zajmuje Lisbeth. Jako dziecko jest ona inicjatorką wielu zabaw, a Detta często podporządkowuje się jej pomysłom. Emil bywa obserwatorem tych doświadczeń i przedstawień. Rodzeństwo urządza zabawy w salonie, przebiera się, odgrywa wymyślone role i wykorzystuje domowe przedmioty jako rekwizyty. Lisbeth potrafi narzucać innym swoją wolę, a Emil z uwagą śledzi jej zachowanie. Z czasem jego przywiązanie do starszej siostry staje się coraz bardziej skomplikowane. Wspomina jej ciało, ruchy, włosy, głos i zapach, a także chwile zawstydzenia, zazdrości i podniecenia. W jego wyobraźni bliskość Lisbeth niejednokrotnie łączy się z pragnieniem dominacji i gwałtownymi obrazami, których sam się lęka. Nie potrafi jednoznacznie ustalić, kiedy zaczęły się pojawiać ani czy niektóre z dawnych scen pamięta dokładnie.
W Fehértemplom żołnierze pułku ułanów spotykają się w winiarni przy Királyi utca. Rozmowy o służbie przeplatają z pogłoskami dotyczącymi młodej Cyganki. Marika Huban została znaleziona martwa w gliniance na obrzeżach miasta. Na jej szyi widoczne są ślady wskazujące na uduszenie. Nie wiadomo jednak, kto ją zabił ani dlaczego. Wśród miejscowych szybko pojawiają się domysły. Podejrzenia padają między innymi na Janó, prostego człowieka znanego żołnierzom, który wykonywał różne prace i miał kontakt z Mariką. Inni przypominają sobie mężczyzn spotykanych z dziewczyną lub żołnierzy bywających w cygańskiej dzielnicy. Każdy zasłyszany szczegół staje się podstawą kolejnej wersji wydarzeń, ale żadna nie daje pewności co do ich przebiegu.
Pułk, w którym służy Emil, nosi nazwę związaną z królem Ferdynandem II Burbonem, władcą Królestwa Obojga Sycylii. Jego tradycja sięga XIX wieku, dlatego w koszarach i dokumentach zachowały się nazwiska dawnych dowódców, wykazy poległych, opisy bitew, portrety, mundury i inne pamiątki. Oficerowie wspominają kampanię 1859 roku, walki pod Magentą, Montebello i Solferino oraz późniejsze wojny monarchii. Historia pułku przywoływana jest poprzez daty, anegdoty, nazwiska i przedmioty, które pozostały po dawnych żołnierzach. Szczególnie często powraca Solferino. Nazwa pola bitwy kojarzy się Emilowi nie tylko z krwawą walką, lecz także z modnym kolorem sukien i tkanin. Wspomnienie wojskowej historii przechodzi więc w obraz rodzinnego domu, kobiet w określonych strojach i dawnych przyjęć.
W pułkowych wspomnieniach szczegółowo odtwarzane są także wydarzenia z 1859 roku. Pod Montebello kawalerzyści ruszają do szarży, a konie i ludzie wpadają w kurz, dym oraz zamieszanie bitwy. Później pod Solferino oddziały walczą wśród pól, sadów i zabudowań. Padają żołnierze i konie, rannych wynosi się z pola walki, a nazwiska poległych zostają później zapisane w historii jednostki. Po latach z dawnych starć pozostają fotografie, wykazy, odznaczenia, portrety dowódców i opowieści powtarzane przez kolejnych oficerów. Emil patrzy na te świadectwa jako na część tradycji pułku, który sam ma właśnie wyruszyć na nową wojnę.
Emil i podporucznik Zdenek Kocourek przeglądają archiwum pułkowe. Zatrzymują się przy dokumentach, nazwiskach oficerów i opisach dawnych bitew, po czym wracają do zwyczajnego życia garnizonowego. Chodzą do winiarni, obserwują miasto, rozmawiają o Serbii i możliwej mobilizacji. Wśród ich znajomych znajduje się baron Willy Kottfuss, człowiek ekscentryczny, o którym krążą liczne opowieści. Oficerowie znają także lekarzy garnizonowych, urzędników, właścicieli lokali i kobiety pojawiające się w miejscowych gospodach. Codzienność jest jeszcze pełna rozmów, alkoholu, muzyki i żartów, lecz kolejne depesze sprawiają, że wszyscy spodziewają się rychłego wymarszu.
30 lipca Emil pisze list do matki. Zapewnia ją, że jest zdrowy, próbuje uspokoić rodzinę i przewiduje, że sytuacja może szybko się wyjaśnić. Wspomina o Serbii, Rosji, pogłoskach krążących wśród żołnierzy i o prawdopodobnym wyjeździe pułku. Nie chce wzbudzać niepokoju, dlatego przedstawia wszystko jako wojskową konieczność, którą trzeba przyjąć bez paniki. Prosi o pozdrowienie bliskich i wraca do codziennych obowiązków. Jednocześnie obrazy teraźniejszego garnizonu wywołują kolejne wspomnienia. Emil widzi dawne manewry, parady, konie, orkiestry, rodzinne mieszkanie i sceny z dzieciństwa. W jego pamięci jedna data łączy się z inną, a szczegół z wojskowej teraźniejszości przywołuje zdarzenie sprzed wielu lat.
Wspomnienia Emila obejmują liczne rodzinne uroczystości. Pamięta matkę, Lisbeth i Dettę podczas wizyt, przyjęć oraz przygotowań do wyjścia do teatru. W domu pojawiają się krewni, między innymi rodzina Jacobi. Ojciec gra w szachy z Maxem Jacobim, kobiety rozmawiają o sukniach, kolorach i modzie, a dzieci obserwują dorosłych. Emil zapamiętuje Lisbeth w stroju o barwie solferino i łączy ten widok z zasłyszanymi historiami o bitwie. W innym wspomnieniu z salonu lub teatru zwraca uwagę na muzykę, marsz orkiestry i ceremoniał. Wrażenia dźwiękowe szybko mieszają się z obrazami sióstr i sprawiają, że wojskowy marsz może przywołać wydarzenie z rodzinnego domu.
Na początku XX wieku rodzinne życie Emila toczy się w świecie kawiarni, czasopism, przedstawień i koncertów. W domu czyta się prasę, przegląda ilustracje i rozmawia o wydarzeniach politycznych. Lisbeth uczestniczy w przyjęciach i zabawach, a Emil coraz bardziej skupia na niej uwagę. Podczas jednego z dziecięcych przedstawień dziewczynka odgrywa wróżkę lub czarownicę, natomiast Emil zostaje zaczarowanym księciem. Zabawa, która dla pozostałych jest niewinną rozrywką, pozostaje w jego pamięci z powodu bliskości siostry i towarzyszącego jej napięcia. Po latach pamięta nie tylko sam przebieg sceny, lecz także strój Lisbeth, światło w pokoju, ruchy uczestników i własne zakłopotanie. W 1909 roku Lisbeth wychodzi za majora von Rottenhahn i opuszcza rodzinny dom, jednak małżeństwo nie osłabia zainteresowania, jakie siostra budzi w bracie.
Emil wraca też do drobnych epizodów z dzieciństwa, obecności służącej Cecylii, podkradania słodyczy, kar, płaczu, zabaw na podłodze i w ogrodzie. W jednym ze wspomnień przygląda się Lisbeth w sytuacji, w której dziewczyna doświadcza bólu lub upokorzenia, i zauważa własną niepokojącą ciekawość. Później próbuje ustalić, dlaczego podobne obrazy zapamiętał dokładniej niż wiele ważniejszych wydarzeń. Zapisuje niektóre wspomnienia w notesach, nadaje im daty i wraca do nich po latach. Czasem nie wie, czy odtwarza rzeczywistość, czy też rekonstruuje ją z fragmentów, które wielokrotnie zmieniał w myślach.
Jesienią 1913 roku Emil przebywa z Lisbeth w Abbazii. Podczas rejsu niewielkim statkiem oboje obserwują morze, wybrzeże i jednostki austro-węgierskiej marynarki. Emil patrzy na siostrę i zastanawia się, co zrobiłaby, gdyby nagle skoczył do wody. Rozważa, czy ruszyłaby mu na pomoc, czy pozostałaby na pokładzie. Nie wykonuje żadnego gwałtownego gestu, lecz sama myśl zapada mu w pamięć. Później rodzeństwo spaceruje nad Adriatykiem, przygląda się morzu i rozmawia. W innym wspomnieniu Emil i Lisbeth pozbywają się zegarków, rzucając je do morza. Siostra stwierdza wtedy, że skoro nie mają zegarków, czas jakby przestaje istnieć. Chwilę tę Emil zapamiętuje razem z krajobrazem, światłem i widokiem wody.
W Fehértemplom nadchodzą konkretne rozkazy mobilizacyjne. Na stację kolejową przybywają transporty, żołnierze biegają między wagonami, ładuje się konie, broń i wyposażenie. Oficerowie spotykają się jeszcze w lokalach, między innymi u matki Róży, gdzie rozbrzmiewają cygańskie melodie, kobiety tańczą, a wojskowi piją i żartują. Atmosfera zabawy miesza się z pewnością, że garnizon wkrótce opustoszeje. Nad ranem 1 sierpnia 1914 roku oddziały przygotowują się do wyjazdu. Żołnierze maszerują w stronę stacji, mieszkańcy przyglądają się przechodzącym kolumnom, a kolejne pociągi zabierają mobilizowanych. Oficerowie żegnają znajomych i opuszczają miejsca, w których jeszcze kilka dni wcześniej wiedli zwyczajne życie.
W lokalu matki Róży pożegnalna noc przeciąga się do świtu. Oficerowie śpiewają, zamawiają wino, słuchają cygańskiej muzyki i przyglądają się tańczącym kobietom. Jedni próbują zachowywać się tak, jak podczas zwykłego wieczoru, inni już myślą o koniach, wagonach i rozkazach. Padają nazwy miejsc, do których mogą zostać skierowani, oraz wspomnienia poprzednich garnizonów. Gdy zabawa dobiega końca, uczestnicy wychodzą na ulice i kierują się w stronę stacji. Miasto stopniowo wypełniają wojskowe kolumny, a dźwięki muzyki ustępują gwizdom lokomotyw, komendom i stukotowi kół.
Marika Huban zostaje przywołana taką, jaką widywano ją przed śmiercią. Młoda Cyganka przechadza się po mieście, zagląda do kawiarni i lokali, kradnie papierosy ze straganów, pali je i rzuca niedopałki. Jest rozpoznawalna wśród mieszkańców i wojskowych, ale nie należy do ich świata. Krótko później jej ciało zostaje znalezione w gliniance w cygańskiej dzielnicy. Doktor Opusliță i inni lekarze oglądają zwłoki. Ślady na szyi wskazują, że dziewczyna została uduszona cienkim sznurem, drutem lub podobnym przedmiotem. Nie znajdują jednoznacznych śladów gwałtu. Wokół ciała i miejsca zbrodni znajduje się kilka drobiazgów, lecz żaden nie pozwala z pewnością wskazać zabójcy.
Doktor Opusliță rozmawia o sprawie z kolegami. Jedni uważają, że zbrodnia mogła mieć podłoże seksualne, inni szukają motywu rabunkowego lub zemsty. Pojawia się także możliwość, że zabójca nie miał wyraźnego celu i działał pod wpływem nagłego impulsu. W rozmowach wraca nazwisko Willy’ego Kottfussa. Baron jest bogaty, ma szerokie znajomości i słynie z ekscentrycznych zachowań, polowań oraz brutalnych żartów. Opowiada się o jego pobytach w Galicji, Wiedniu i innych częściach monarchii. Nie ma jednak dowodu łączącego go ze śmiercią Mariki. Jego osoba staje się raczej jednym z wielu tematów rozmów oficerów próbujących znaleźć sens wydarzenia, o którym wiedzą niewiele.
Emil, Kocourek i Kottfuss idą przez rozgrzane miasto w stronę cegielni i glinianek. Kurz, wapno, suche trawy i pusty teren potęgują wrażenie upału. Rozmawiają o morderstwie, wojnie i możliwych przyczynach ludzkich działań. Kocourek dopuszcza myśl, że człowiek może popełnić zbrodnię bez wyraźnego motywu. Emil nie odpowiada jednoznacznie, ale temat wywołuje jego własne wspomnienia o agresji i pragnieniu przemocy. Towarzysze docierają w pobliże miejsca znalezienia ciała. Nie znajdują tam niczego, co rozwiązałoby zagadkę. W tym samym czasie na stacji trwają przygotowania do transportu pułku, a kolejne rozkazy kierują uwagę wojska ku granicy.
Na Dunaju monitor „Bodrog” otrzymuje zadanie ostrzelania pozycji serbskich. Artylerzyści kierują działa ku Belgradowi, padają strzały i pociski przelatują nad rzeką. Z pokładu widać brzegi, zabudowania i miejsca, które jeszcze niedawno należały do spokojnego krajobrazu. Równocześnie generał Oskar Potiorek wydaje rozkazy dotyczące działań przeciw Serbii, a sztaby planują przemarsze i transporty oddziałów. Do Fehértemplom docierają telegramy. Żandarmeria otrzymuje polecenia związane z mobilizacją, a żołnierze i urzędnicy wiedzą już, że dotychczasowe zajęcia zostaną podporządkowane wojnie.
Przed ostrzałem Belgradu na „Bodrogu” panuje nerwowe oczekiwanie. Oficerowie obserwują drugi brzeg przez lornetki, artylerzyści zajmują stanowiska, a załoga wykonuje rozkazy. Kiedy działa zostają uruchomione, pociski lecą w stronę serbskiej stolicy. W tym samym czasie po obu stronach granicy przemieszczają się pociągi i kolumny wojskowe. Depesze, mapy i rozkazy wyznaczają kierunki marszu, a dotychczasowe lokalne sprawy stają się mniej ważne wobec rozpoczętych działań wojennych.
Podczas jednej z rozmów Zdenek Kocourek opowiada Emilowi o nieznanej młodej kobiecie, którą kiedyś zobaczył na stacji. Wymienili spojrzenia i gest pożegnania, lecz nigdy się nie poznali. Po latach Kocourek zastanawia się, kim była i co się z nią stało. Kottfuss żartuje, że mogła być Cyganką, a nawet Mariką, choć nic tego nie potwierdza. Emil słucha tej historii, ponieważ przypadkowe spotkanie i niemożność ustalenia dalszych losów nieznajomej odpowiadają jego własnemu sposobowi przeżywania przeszłości. W jego pamięci również pozostają osoby i chwile, których znaczenia nie potrafi już odtworzyć.
Kolejna fala wspomnień prowadzi Emila do rodzinnego mieszkania przy Stubenringu. Widzi pokoje sióstr, chiński parawan, meble, książki, lampy i zabawki. Przypomina sobie nocne chwile, kiedy nie mógł zasnąć i próbował nazwać własne pragnienia. Zauważa, że od dawna towarzyszyła mu fascynacja nożem, śmiercią i możliwością nagłego zadania komuś bólu. Nie oznacza to jeszcze czynu, lecz sama obecność takich myśli budzi w nim lęk. W jednym ze wspomnień obserwuje Lisbeth w łóżku i zwraca uwagę na jej oddech, ruchy i spokojny sen. Zwyczajna scena ponownie wywołuje mieszaninę bliskości, ciekawości i agresji.
Emil próbuje odnaleźć moment, w którym po raz pierwszy pojawiła się wyraźna pokusa skrzywdzenia siostry. Wraca do letniej podróży przez Grossglockner, Heiligenblut i alpejskie miejscowości. Detta, chora na świnkę, pozostaje wtedy pod opieką w Wiedniu, natomiast Emil podróżuje z Lisbeth i dorosłymi. Podczas spaceru w okolicy wodospadu Lisbeth staje przy barierce nad przepaścią. Emil znajduje się tuż za nią i przez chwilę uświadamia sobie, że jeden ruch mógłby spowodować jej upadek. Niczego nie robi. Później nadciąga gwałtowna burza. Nocą słucha grzmotów, zasypia i śni o siostrze. Zapamiętuje z tego snu brutalne słowa o pozbawieniu jej rąk i możliwości zepchnięcia w przepaść. Rankiem Lisbeth spokojnie je śniadanie, nieświadoma nocnych wyobrażeń brata.
Emil wielokrotnie zapisuje sny, wiersze i fragmenty myśli. Jeden z zeszytów prowadzi podczas pobytu w Meranie w kwietniu 1909 roku. Spaceruje po mieście, zagląda do sklepów i ogląda mechaniczne zabawki, lalki oraz przedmioty wystawione za szybami. Wyobraża sobie sceny, w których nieruchoma lalka może odegrać rolę człowieka. Próbuje nadać fantazjom formę literacką lub teatralną, wybiera odpowiedni wygląd postaci, kostium i ustawienie. W wyobraźni miejsce lalki zajmuje Lisbeth. Emil zastanawia się, jak można przedstawić przemoc, nie dopuszczając się jej naprawdę. Te próby łączą się z jego zainteresowaniem sztuką i z przekonaniem, że poprzez obraz lub wiersz zdoła zapanować nad własnymi doświadczeniami.
Latem 1910 roku rodzina przebywa w Grado. Emil obserwuje port, morze, statki i turystów. Poznaje ludzi przy molo, ogląda vaporetto, rozmawia z bliskimi i zapisuje kolejne wrażenia. Wtedy postanawia poświęcić się sztuce. Chce zostać pisarzem lub malarzem, tworzy wiersze i projekty obrazów, ale z czasem dochodzi do wniosku, że nie potrafi nadać swoim pomysłom odpowiedniej formy. W 1912 roku spędza rok w Egerze jako jednoroczny ochotnik i kończy szkołę oficerską. W 1913 roku wraca do Wiednia jako podporucznik rezerwy. W jego notesach znajdują się krótkie zapisy z manewrów, teatrów, koncertów i podróży, często zestawione bez wyjaśnienia z prywatnymi uwagami o rodzinie.
W maju 1913 roku Emil przebywa w Abbazii i spotyka rodzinę von Reisach. Towarzystwu towarzyszy młody oficer marynarki Edmund von S. Podczas posiłków i spacerów rozmawiają o Adriatyku, flocie, Bałkanach oraz niedawnych konfliktach. Edmund przewiduje, że napięcia mogą doprowadzić do większej wojny. Emil początkowo interesuje się nim, później zaczyna odczuwać do niego niechęć. Zastanawia się nad jego stosunkiem do Lisbeth i nad własną pozycją wobec siostry. Nie dochodzi jednak do otwartego konfliktu. Spotkania pozostają częścią towarzyskiego życia kurortu, w którym rozmowy o wojnie toczą się obok śniadań, spacerów i obserwacji morza.
Inne obrazy związane z Edmundem prowadzą do Triestu i świata wojskowej administracji. W hotelach, restauracjach i urzędach pojawiają się oficerowie, policjanci oraz agenci. Kontrolowane są pokoje, sprawdzane dokumenty i przekazywane informacje. Przywołana zostaje również sprawa Alfreda Redla, byłego wysokiego oficera sztabowego, którego samobójstwo poprzedziło ujawnienie zdrady. W praskim mieszkaniu Redla odbywa się rewizja, a wiadomości o szpiegostwie i tajnych raportach splatają się z osobistymi wspomnieniami Emila. Nad Adriatykiem wciąż trwa jednak zwyczajne życie: nad wodą krążą mewy, ludzie siedzą w hotelach i kawiarniach, a nadchodząca katastrofa nie jest jeszcze dla wszystkich równie realna.
Śledztwo w sprawie Mariki Huban prowadzi podkomisarz królewskiej żandarmerii Bogatović. Towarzyszy mu aplikant sądowy Mircsa János, a z policją współpracują lekarze. Urzędnicy analizują protokół oględzin, zeznania, ślady w glinie i trawie oraz przedmioty znalezione w pobliżu ciała. Wracają do kwestii sznura lub drutu, którym uduszono dziewczynę, oraz do możliwości napaści seksualnej. Lekarz nie znajduje dowodów gwałtu, dlatego również ten motyw pozostaje niepewny. Bogatović bierze pod uwagę rabunek, zemstę, przypadkowe spotkanie i zbrodnię popełnioną bez wyraźnego celu. Przesłuchiwani mieszkańcy podają różne nazwiska i szczegóły, lecz zeznania nie tworzą spójnego obrazu.
W dokumentach pojawiają się informacje o miejscowych przestępstwach, awanturach i żołnierzach karanych wcześniej za wykroczenia. Niektórych podejrzanych można szybko wykluczyć, inni pozostają tylko nazwiskami bez związku z Mariką. Janó nadal wzbudza nieufność, ale także przeciw niemu brak rozstrzygających dowodów. Bogatović irytuje się niejasnością sprawy. Wie, że mobilizacja odrywa żandarmów i wojskowych od dochodzenia, a świadkowie rozjadą się wraz z oddziałami. Z ulgą przyjmuje możliwość zajęcia się obowiązkami wojennymi, ponieważ śmierć Cyganki nie daje mu szansy na szybkie i pewne rozwiązanie.
Emil nadal wraca do swoich dawnych zeszytów. W notatkach z 1912 i 1913 roku zapisuje tytuły książek, przedstawień, filmów i utworów muzycznych. Wspomina spotkania towarzyskie, klub eleganckich młodych ludzi, rozmowy o literaturze, malarstwie i nowych wynalazkach. Interesują go obrazy Cézanne’a, reprodukcje dzieł sztuki, kino, teatr oraz lotnictwo. Zapisuje wrażenia po koncertach i spektaklach, czasem ograniczając się do jednego zdania lub nazwiska. Wśród tych notatek pojawiają się również uwagi o wojnach bałkańskich i informacje polityczne. Świat sztuki, mody i rozrywki istnieje więc obok coraz częstszych wiadomości o zbrojeniach i konfliktach.
Jedno ze wspomnień prowadzi ponownie do wyjazdu z Lisbeth. Podczas spaceru dziewczyna doznaje urazu nogi, a Emil pomaga jej wrócić. Patrzy na jej dłonie, paznokcie i drobne gesty, zapamiętując sytuację z nadmierną dokładnością. Kolejny zapis przybiera formę wiersza „O świetle zapalonym i o świetle przygaszonym”. Emil przechowuje swoje próby literackie, choć później podchodzi do nich krytycznie. Wraca także do przedstawienia z 1911 roku i do postaci dawnego znajomego z czasów szkolnych. Każdy taki epizod prowadzi go jednak z powrotem do rodziny i relacji z siostrami.
W ogrodzie rodzinnego domu Lisbeth i Detta odpoczywają na leżakach. Jest ciepło, wokół kwitną kwiaty, a Emil obserwuje obie siostry. Detta siedzi spokojnie, Lisbeth zwraca uwagę brata sposobem poruszania się i zachowaniem. Emil podchodzi, zaczepia je i uczestniczy w ich zabawie. W pewnym momencie jedna z dziewcząt biegnie w stronę irysów, a druga zajmuje się lalką. Dzieci droczą się, dotykają i przekomarzają. Emil wspomina także wcześniejsze zabawy z Dettą i Lisbeth, w których pojawiały się karty, huśtawka, zabawki i role wymyślane przez rodzeństwo. Wspomnienie znów zostaje połączone z muzycznym skojarzeniem i obrazem klucza wiolinowego, a zwyczajna scena z dzieciństwa ponownie otwiera przed Emilem ciąg dalszych skojarzeń.
Aktualizacja: 2026-09-09 16:00:43.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.