Niecierpliwi – streszczenie

Autorka streszczenia: Marta Grandke.

„Niecierpliwi” to powieść, której autorką jest Zofia Nałkowska. Dzieło w całości po raz pierwszy wydano w 1938 roku; wcześniej ukazywało się w odcinkach w „Wiadomościach Literackich”. Tytuł pierwotnie miał brzmieć „Czarna godzina”.

Spis treści

Niecierpliwi – streszczenie krótkie

Powieść przedstawia losy Jakuba Mrowy i Teodory, których małżeństwo zostaje naznaczone przez rodzinne traumy, samobójstwa i narastające nieporozumienia. W rodzinach Szpotawych powtarzają się tragiczne zgony, takie jak samobójstwa Fabiana, Klary i Celiny oraz próba samobójcza Hortensji. Teodora od młodości nosi w sobie pamięć o śmierci matki i obwinia za nią ojca. To naznacza jej dalsze życie. Jakub dorasta w cieniu trudnego ojca Antoniego, jego uwięzienia, śmierci matki oraz rozstania z Marią, z którą ma czworo dzieci. Po latach odkrywa, że ciotka Paulina doprowadziła do rozdzielenia rodziny; dwoje dzieci zmarło, a Marian wychowuje się u obcych. Jednocześnie Jakub coraz bardziej oddala się od Teodory, choć oboje pozostają silnie związani. Teodora często wyjeżdża do Wiekszni, gdzie znajduje spokój u Piotra i Pii. Po kryzysie małżeńskim traci pewność siebie i bezskutecznie próbuje odzyskać bliskość męża. Śmierć Ludwiki i Marty, choroba Jana oraz wspomnienia rodzinnych tragedii pogłębiają lęk Jakuba. Z czasem uświadamia sobie własne winy wobec Marii, dzieci i Teodory. Teodora podczas pobytu w Wiekszni zbliża się do Albina i zakochuje się w nim. Jakub, ostrzeżony przez rodzinę, przyjeżdża do żony i dowiaduje się, że pojawił się ktoś inny. Ogarnia go zazdrość i rozpacz. W lesie żąda nazwiska kochanka, lecz Teodora milczy i prosi o przebaczenie. Jakub strzela do niej, a potem do siebie. Albin odnajduje ranną Teodorę i niesie ją do domu, lecz kobieta umiera. Jakub zostaje znaleziony martwy w lesie.

Niecierpliwi – streszczenie szczegółowe

Rozdział I. Rodzina

Fabian Szpotawy, ponury i małomówny ojciec rodziny, popełnia samobójstwo, a jego zwłoki wyrzuca rzeka. Rozpoznaje je córka Marta. Po jego śmierci do domu wracają dwaj synowie, którzy umierają wskutek chorób. Wspomnienia o Fabianie dzielą żonę Ludwikę i córkę Martę: córka zachowuje dla niego uczucie, wdowa nie wybacza mu życia ani śmierci. Z dziewięciorga dzieci Fabiana przy życiu pozostają trzy córki, w tym Małgorzata, matka Jakuba. Małżeństwo Jakuba z Teodorą łączy rodzinę z gałęzią Tytusa Szpotawego, w której powtarzają się samobójstwa. Klara otruła się na balu, jej córka Celina zastrzeliła się z rewolweru męża, a Hortensja próbowała odebrać sobie życie przed ślubem.

Rozdział II. Ludzie w pamięci Jakuba

Jakub próbuje odtworzyć własną przeszłość z urywków pamięci i cudzych opowieści. Wspomina trudne dzieciństwo z ojcem, który gardził ludźmi, nie chciał się zmieniać i często tracił pracę, oraz matkę, która długo bezgranicznie w niego wierzyła. Po ujawnieniu sprawy zakończonej więzieniem ojca i śmierci matki Jakub trafia pod opiekę ciotki Pauliny. Jako nastolatek opuszcza jej dom i wiąże się z Marią, z którą ma czworo dzieci. Żyją ubogo, a Maria utrzymuje rodzinę pracą. Po pewnym czasie sama rozdziela dzieci między innych ludzi, zostawia przy sobie Emilkę i wychodzi za mąż. Jakub bezskutecznie próbuje odzyskać kontakt z dziećmi. W jego pamięci żyją też krewni, rywale i zmarli, a pojawienie się Teodory przywraca wspomnienie rodziny Tytusa Szpotawego.

Rozdział III. Teodora

Wspomnienia o Teodorze zaczynają się od jej śmierci, która z czasem przesłania wcześniejsze obrazy jej życia. Teodora regularnie wyjeżdża do Wiekszni, gdzie po śmierci Leonii pozostaje blisko Piotra, Pii i Jarosława. Wiosną opuszcza Jakuba, zimą do niego wraca, a rozłąka sprawia, że w jego pamięci odzyskuje dawny urok. Jakub wspomina początki ich uczucia i stopniowo odtwarza także opowieści Teodory o młodości. Jako uczennica przeżywała silną zazdrość o Filomenę i podczas spowiedzi wyznała, że nie wierzy w Boga, skoro dopuścił do samobójstwa jej matki. Przyznała też, że miewała myśli o zabiciu ojca, którego obwiniała za tragedię Celiny. Te dawne zwierzenia pozostają już w pamięci Jakuba i wpływają na jego obraz Teodory.

Rozdział IV. Wieksznia

Teodora po raz pierwszy jedzie do Wiekszni jako dziewięcioletnia dziewczynka wraz z kuzynką Różą. Poznaje bliżej Leonię, Piotra i ich dom, a z czasem coraz silniej przywiązuje się do Piotra. Po samobójstwie Celiny rodzeństwo Teodory częściej przebywa w Wiekszni, a Piotr okazuje im życzliwość. Teodora zazdrości Leonii, marzy, że mogłaby zająć jej miejsce, i ukrywa swoje uczucie do starszego mężczyzny. Szczególnie przeżywa chwile jego bliskości: powitanie po burzy i wspólną nocną podróż pociągiem. Choć na krótko zakochuje się w innym, po powrocie do Wiekszni uczucie do Piotra odżywa. Po ślubie z Jakubem przez kilka lat tam nie wraca, aż do choroby Leonii. Późniejsze słowa Piotra o jej uroku stają się dla niej spóźnioną pociechą na wiele lat.

Rozdział V. Leonia

Teodora najbardziej zbliża się w Wiekszni do Leonii, która od ciąży z Jarosławem żyje w ciągłym lęku przed chorobą i śmiercią. Przerażona porodem chce usunąć ciążę, lecz bliscy odmawiają pomocy. Choć rodzi zdrowego syna, doświadczenie to osłabia jej zaufanie do Piotra i budzi niechęć do jego zbliżeń. Po śmierci matki Leonia coraz częściej dopatruje się u siebie groźnych chorób, a rodzina uspokaja ją i żartuje z jej obaw. Z czasem naprawdę zaczyna chudnąć, kaszleć i słabnąć. Najchętniej przebywa wtedy z Teodorą, która cierpliwie słucha jej lęków. Drażni ją natomiast pełna życia Róża, szczęśliwa żona i matka. Leonia umiera, nie poznawszy dokładnej przyczyny choroby, choć lekarz przed jej śmiercią nie ma wątpliwości co do diagnozy.

Rozdział VI. Ciotka Pia

Pia, siostra Piotra, od lat mieszka w Wiekszni i z ironią ocenia rodzinę oraz otoczenie. Uważa brata za niezaradnego, a największe nadzieje wiąże z energicznym Jarosławem, który skłania ojca do założenia gospodarstwa rybnego. Pia nie wierzy jednak w powodzenie przedsięwzięcia i kpi z kolejnych trudności. Jest ruchliwa, pewna siebie, pobożna i skłonna do żartów, a ludzką naiwność uważa za największą wadę. Z jej opowieści Teodora poznaje dzieje rodziny Piotra i Leonii, samobójstwo Klary, śmierć Konstantego oraz nieszczęśliwe losy Anny. Pia wspomina też własną młodość w Łęgach, rozrzutnego i despotycznego ojca oraz brak powodzenia u mężczyzn. Nawet własne niepowodzenia przedstawia z humorem i bez żalu. Izabella, jej siostra, żyła w klasztorze.

Rozdział VII. Odjazd Teodory

Teodora ponownie wyjeżdża do Wiekszni, choć decyzja ta budzi w niej lęk. Jakub nie próbuje jej zatrzymać, a nawet odczuwa ulgę na myśl o jej nieobecności, mimo że rozstania na nowo ożywiają jego uczucie. Na dworcu żegnają ją Jakub, Roman i Hortensja, a w podróż wyrusza razem z Jarosławem. Wspomnienie Hortensji przywołuje historię jej małżeństwa z mężczyzną, u którego ujawniła się choroba psychiczna. Po odjeździe Teodory Jakub wraca przez park. Obserwując pary, myśli o miłości, kobietach i własnych rodzicach. Przypomina sobie matkę, którą ojciec niegdyś długo namawiał do związku, oraz chwilę, gdy nie spełnił jej prośby o sprowadzenie męża do domu. Wracając, odczuwa do niej spóźnioną, bolesną miłość. Wspomnienie daje mu jednak także pociechę.

Rozdział VIII. Stare kobiety

Pod nieobecność Teodory Jakub odwiedza babkę Ludwikę i ciotkę Martę, które mieszkają w mieście i prowadzą oszczędne, uporządkowane życie. Rozmowa schodzi na rodzinę, a szczególnie na Fabiana Szpotawego. Marta przedstawia ojca jako człowieka skrzywdzonego w młodości, który dzięki pracy i uczciwości zdobył pozycję, wychował dzieci i zasłużył na szacunek. Nie chce uwierzyć w jego samobójstwo i twierdzi, że został napadnięty oraz wrzucony do rzeki. Ludwika pamięta jednak Fabiana inaczej: jako mężczyznę trudnego, skłonnego do picia, trwonienia pieniędzy i niewierności, którego musiała zmusić do małżeństwa. Dla niej jego śmierć pozostaje konsekwencją życia. Jakub słucha obu wersji, widząc, jak pamięć każdej z kobiet inaczej kształtuje przeszłość.

Rozdział IX. Nieobecność Teodory

Pod nieobecność Teodory Jakub czuje ulgę i skupia się na pracy, która dzięki narzuconym zasadom porządkuje jego życie. Obawia się własnej bezradności i podobieństwa do ojca, dlatego unika alkoholu, palenia i zaniedbań. W biurze drażni go Roman, lekceważący jego urzędniczą sumienność, choć potrafiący przekonać przełożonych. Wspomnienie Romana przywołuje pierwsze spotkanie Jakuba z Teodorą nad rzeką. Po powrocie do pustego domu Jakub znów myśli o żonie i o początkach ich miłości. Przypomina sobie jej dawny opór, który brał za dumę, choć wynikał z lęku i niepewności. Teodora wyznała później, że kochała go już wtedy, lecz bała się uwierzyć w jego uczucie. Z czasem Jakub zrozumiał, że błędnie odczytywał jej zachowanie. Ich dawne szczęście wygasło.

Rozdział X. Swoi

Po śmierci babki Ludwiki Jakub wzywa Teodorę do domu, choć początkowo waha się, czy to zrobić. Wcześniej przypadkowo spotyka na moście Marię, dawną kochankę, lecz jej widok skłania go przede wszystkim do myślenia o Teodorze i pragnienia, by być dla niej dobrym. Pogrzeb sprowadza całą rodzinę, w tym Paulinę i Modesta, który z wyższością ocenia krewnych i przedstawia własną wersję dziejów Fabiana. Twierdzi, że dziadek pił, zdradzał żonę i utonął po odejściu kochanki. Jakub, słysząc kuzyna, wraca pamięcią do dziecięcego lęku przed starością i cielesnością Fabiana. Ludwika umiera spokojnie, niemal bez cierpienia, a Marta i Paulina przygotowują jej zwłoki do pogrzebu. Teodora przyjeżdża już po przewiezieniu zmarłej do kaplicy. W domu zostaje trzy tygodnie.

Rozdział XI. Stypa

Na pogrzeb Ludwiki przybywa liczna rodzina, w tym dawno niewidziana przez Jakuba babka Aniela oraz jego ojciec Antoni Mrowa. Podczas stypy krewni wspominają zmarłych i dawne rodzinne sprawy. Antoni opowiada o zaginięciu powierzonych mu pieniędzy oraz o Marcelim, z którym pił przed wydarzeniem zakończonym jego więzieniem. Potem przedstawia własną wersję śmierci Fabiana. Twierdzi, że dziadek był związany z córką Fydy, której pomagał w biedzie. Gdy dziewczyna zerwała z nim po konflikcie z Adamem, Fabian wysłał jej list zapowiadający samobójstwo, a następnie zniknął. Marta nie może znieść tych słów, traci przytomność i wymaga pomocy lekarza. Jakub chce później porozmawiać z ojcem, licząc, że pozna prawdę o rodzinnej przeszłości i losie Fabiana.

Rozdział XII. Ojciec

Po pogrzebie Ludwiki Teodora pomaga Hortensji odwieźć do szpitala Jana, którego choroba psychiczna ponownie się nasiliła. W domu Jakuba zostaje babka Aniela, pogodnie patrząca na rodzinne sprawy i idealizująca syna Antoniego. Gdy Mrowa odwiedza ich podczas obiadu, opowiada o planach zdobycia nowej posady dzięki Romanowi. Jakub wraca pamięcią do dzieciństwa, gdy ojciec przychodził do matki po pieniądze, a ona mimo wyrzutów zawsze mu ulegała. Wiadomość o możliwej karierze Romana i zatrudnieniu ojca w jego biurze budzi w Jakubie wstyd, zazdrość i gniew. Choć zostaje z Antonim sam, nie zdobywa się na pytania o jego dawną sprawę i utracone pieniądze. Ojciec przed odejściem znów prosi go o większą sumę, tłumacząc, że musi już oddać dług Romanowi.

Rozdział XIII. Nieporozumienia

Ostatni pobyt Teodory w domu upływa pod znakiem napięć i nieporozumień. Rozmowa po śmierci Ludwiki zamiast zbliżyć małżonków, jeszcze bardziej ich oddala. Teodora zajmuje się chorą Martą i Hortensją, a Jakub drażni się jej zachowaniem oraz obecnością Romana. Wspomina też kryzys sprzed lat, gdy Teodora odkryła ślad jego niewierności i chciała się rozstać. Choć wróciła, odtąd straciła pewność siebie, zaczęła przesadnie dbać o wygląd i szukać aprobaty innych. Jakub interpretuje jej serdeczność jako próżność i coraz częściej rani ją uwagami. Ich rozmowy przeradzają się w okrutne spory. Teodora nadal szuka zgody i bliskości, lecz Jakub odsuwa się od niej. Gdy nie potrafi już znieść sytuacji, znowu wyjeżdża, a po powrotach odzyskuje dawny spokój.

Rozdział XIV. U Marty

Marta, od dawna chora na gruźlicę, po śmierci matki kładzie się do łóżka i szybko słabnie. Opiekują się nią bliscy, szczególnie Irena, która coraz bardziej zbliża się do Romana. W tym samym czasie Hortensja zgadza się na ryzykowną terapię Jana, mimo że kolejne zastrzyki mogą doprowadzić do jego śmierci. Teodora towarzyszy siostrze w szpitalu. Stan Marty pogarsza się, a rodzina gromadzi się przy umierającej. Marta wyznaje Teodorze, że chciała być pochowana obok ojca. Jakub obserwuje jej konanie i rozmyśla o śmierci oraz własnym przemijaniu. Po odejściu Marty zabiera Teodorę na podwórze i mówi, że nie mogą dalej żyć jak dotąd.

Rozdział XV. Dzieci

Teodora mimo prośby Jakuba postanawia wrócić do Wiekszni. Wcześniej wspiera Hortensję, której mąż po ryzykownej terapii zaczyna wracać do zdrowia, oraz spędza czas z Romanem. Roman robi szybką karierę i wdaje się w romans z Ireną, lecz Paulina zabiera córkę z powrotem do męża. Jakub dowiaduje się od Pauliny, że to ona przed laty doprowadziła do rozdzielenia jego dzieci z Marią. Wstrząśnięty odnajduje dawną kochankę. Maria wyjaśnia, że Emilka i Jaś nie żyją, a Marian został oddany obcym ludziom, których adres zna Paulina. Jakub odkrywa, że przez lata niesłusznie obwiniał Marię o rozpad ich rodziny. Dowiaduje się też, że kobieta ułożyła sobie nowe życie, choć żyje skromnie i ma troje dzieci z obecnym mężem. To odkrycie budzi w nim wielki żal.

Rozdział XVI. Miasto młodości

Jakub wyjeżdża do miasta młodości, by odnaleźć Mariana, jedynego żyjącego syna z Marią. W hotelu nieoczekiwanie spotyka ojca. Antoni przyznaje, że przed laty nie został okradziony: pijany sam wydał powierzone pieniądze na alkohol i kobietę, za co później trafił do więzienia. Jakub uświadamia sobie, jak mocno ta historia wpłynęła na jego życie, a zarazem dostrzega własną winę wobec dzieci. Od Pauliny zdobywa możliwość spotkania z Marianem, wychowywanym przez zamożne małżeństwo. Chłopiec nie zna prawdy o swoim pochodzeniu, jest zdrowy, spokojny i interesuje się lotnictwem. Jakub nie ujawnia, że jest jego ojcem, i dochodzi do wniosku, że nie chce burzyć synowi życia. Przyjmuje istniejący układ, uznając, że nie potrafi już naprawić przeszłości.

Rozdział XVII. Niepokój

Po powrocie Jakub coraz dotkliwiej odczuwa nieobecność Teodory, która przestała być dla niego ulgą. Roman tymczasem robi karierę w biurze i przygotowuje się do rocznego wyjazdu za granicę. Jakub rozmyśla o rodzinach własnej i żony, których losy wypełniają jego pamięć, oraz o Marianie, którego nie zdecydował się odzyskać. Pod koniec tygodnia spotyka Romana i dowiaduje się, że Teodora napisała do brata, choć do niego samego się nie odezwała. Roman radzi Jakubowi pojechać do Wiekszni i przekazuje, że żona pytała o niego z niepokojem. Nazajutrz Jakub odwiedza Hortensję. Ta ostrzega go, że Teodora wyjechała w bardzo złym stanie i wymaga stałej opieki. W końcu wyznaje, że podczas wcześniejszego pobytu u niej Teodora próbowała odebrać sobie życie.

Rozdział XVIII. Sumienie

Namowy Romana i Hortensji nie przekonują Jakuba do natychmiastowego wyjazdu do Teodory. Tymczasem coraz gorzej znosi pracę i ludzi, czuje się rozdrażniony, samotny i obcy samemu sobie. Drobna uwaga przełożonego wywołuje w nim ogromny lęk, którego wcześniej by nie odczuł. Na ulicy obserwuje ludzi dotkniętych kalectwem i uświadamia sobie własne wewnętrzne skrzywienie. Rozmyśla o tym, że normalność jest przypadkiem, a życie bez oparcia w drugim człowieku staje się niemożliwe. Wracają też wyrzuty sumienia związane z Teodorą, Romanem i Marianem. Wspomnienie spotkania z synem zaczyna go dręczyć coraz mocniej. Dopiero teraz przypomina sobie ich pożegnanie i krótkie spojrzenie Mariana, które nabiera dla niego bolesnego znaczenia i budzi niepokój.

Rozdział XIX. Sen o Teodorze

Jakub wraca do domu wyczerpany i zasypia, wcześniej myśląc o samobójstwie. Śni mu się Teodora jako zmarła. We śnie rozmawia z nią bez słów i przeżywa ogromny żal, przypominając sobie własne winy, jej smutek, prośby i cierpienie. Po przebudzeniu odkrywa, że płakał naprawdę. Choć wie, że Teodora żyje, sen odbiera jako ostrzeżenie, że grozi jej niebezpieczeństwo. Natychmiast telefonuje do Romana, prosi o przyspieszenie urlopu i postanawia jechać do Wiekszni. W pociągu czuje ulgę, lecz podczas lektury gazety natrafia na wiadomość o kobiecie znęcającej się nad dziećmi. Z przerażeniem rozpoznaje nazwisko Marii Maciakowej i uświadamia sobie, że ciężko pobita sześcioletnia dziewczynka to Jadzia, córka Marii, którą niedawno poznał w jej mieszkaniu.

Rozdział XX. Przyjazd Jakuba

W drodze do Wiekszni Jakub coraz wyraźniej uświadamia sobie własne błędy wobec Marii, dzieci i Teodory. Rozumie, że przez lata obwiniał innych, choć sam przyczynił się do ich cierpienia, a zdrada sprzed lat na trwałe zmieniła jego małżeństwo. Po przyjeździe spotyka życzliwego Piotra i pełnego planów Jarosława. Teodora jest zaskoczona jego obecnością, lecz nie okazuje radości. Podczas pobytu Jakub dowiaduje się też, że pierwszy kochanek Marii, Justyn, wychowuje teraz Mariana wraz z żoną Filomeną. Wieczorem próbuje zbliżyć się do Teodory i namawia ją do wspólnego wyjazdu. Ona odmawia, tłumacząc się obowiązkami. Gdy Jakub obejmuje ją i próbuje zaprowadzić na górę, Teodora grozi krzykiem. Rozgniewany mąż odpycha ją, a ona odchodzi stamtąd sama.

Rozdział XXI. Wiosna w Wiekszni

Teodora przyjeżdża wiosną do Wiekszni po rozstaniu z Jakubem, które uważa za ostateczne. Spokój domu, dobroć Pii i Piotra oraz zajęcia przynoszą jej ulgę, choć myśl o mężu pozostaje bolesna. Dawne uczucie do Piotra nie wraca, lecz Teodora wciąż odczuwa jego urok i żałuje, że nie znajduje przy nim pocieszenia. Nad stawami poznaje bliżej Albina, zarządcę gospodarstwa. Podczas wspólnego spaceru dochodzi między nimi do pierwszego zbliżenia, które budzi w niej duże wzruszenie. Od tej chwili częściej szuka jego obecności i angażuje się w życie gospodarstwa. Czuje się przy nim swobodna i szczęśliwa, zaczyna też wyobrażać sobie przyszłość w Wiekszni. Jej spokój przerywa telefon Jakuba z wiadomością o śmierci Ludwiki i żądaniem przyjazdu na pogrzeb.

Rozdział XXII. Wyznanie

Nazajutrz po przyjeździe Jakub rozmawia z Pią, która opowiada o trudnościach finansowych Wiekszni i sugeruje, że Teodora po powrocie z pogrzebu bardzo się zmieniła. Jej słowa budzą w Jakubie lęk, lecz widok Teodory grającej z Jarosławem w tenisa ponownie wywołuje w nim niechęć i podejrzliwość. Później dowiaduje się, że Roman zamierza poślubić córkę dyrektora Junga. Wieczorem Jakub żąda od Teodory szczerej rozmowy. Kobieta przyznaje, że nie jest już dla niego taka jak dawniej i że pojawił się ktoś inny. Jakub postanawia nazajutrz wyjechać. Później odwiedza Piotra i opowiada mu o pragnieniu ulgi w chwilach skrajnego lęku, przywołując obraz człowieka spadającego z dachu. Piotr uznaje to za objaw wyczerpania nerwowego, co uraża i złości Jakuba.

Rozdział XXIII. Nad stawami

Po wyznaniu Teodory Jakub spędza bezsenną noc, coraz gwałtowniej przeżywając jej zdradę i zastanawiając się, kto jest drugim mężczyzną. Podejrzewa Piotra lub Jarosława, a własne wspomnienia o żonie zaczynają mu się wydawać fałszywe. Rano postanawia zachować pozory i idzie nad stawy. Piotr stara się uspokoić Jakuba. Nad stawami Jakub dowiaduje się od Teodory, że nie pisała do Romana listu z prośbą o jego przyjazd; zrobiła to Pia, chcąc ratować ich małżeństwo. Jakub obserwuje Teodorę wśród domowników, a gdy pojawia się Albin, jej reakcja zwraca jego uwagę. Później proponuje żonie powrót. Teodora woła Jarosława, jakby szukała pomocy, lecz ostatecznie zgadza się odejść z Jakubem. Wyruszają razem leśną drogą, a pozostali nie wiedzą, co wydarzy się dalej.

Rozdział XXIV. W lesie

W lesie Teodora próbuje wyjaśnić Jakubowi, że przez lata odjeżdżała do Wiekszni, ponieważ jego obojętność przekonywała ją, iż jest mu niepotrzebna. Jakub żąda jednak nazwiska mężczyzny, z którym go zdradziła. Podejrzewa Piotra i Jarosława, lecz Teodora zaprzecza i nie chce wyjawić prawdy. Błaga męża, by jej przebaczył, zapewniając, że wciąż kocha tylko jego. Jakub mimo jej słów wpada w gniew, przewraca ją na ziemię i wyciąga rewolwer. Padają dwa strzały. Albin odnajduje ciężko ranną Teodorę i zanosi ją do domu. Kobieta mówi, że sama prosiła Jakuba, by ją zabił, po czym umiera przed przyjazdem lekarza. Jakuba znajdują później martwego w lesie. Komisja ustala, że postrzelił Teodorę, a następnie siebie, używając broni zabranej z pokoju Piotra.


Przeczytaj także: Niecierpliwi – motywy literackie

Aktualizacja: 2026-08-19 17:14:37.

Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.