„Wyrzutki” to powieść młodzieżowa, której autorem jest John Flanagan. Stanowi ona pierwszą część cyklu „Drużyna”, który opisuje losy takich bohaterów jak Hal Mikkelson, Stig Olafson czy Thorn.
Spis treści
Dwanaście lat przed głównymi wydarzeniami Erak wraz z załogą napada na Santa Sebilla. Podczas odwrotu Mikkel zostaje śmiertelnie raniony i przed śmiercią prosi Thorna, by opiekował się jego żoną Kariną i synem Halem. Po utracie ręki Thorn załamuje się i popada w alkoholizm, jednak Karina przypomina mu o obietnicy złożonej Mikkelowi. Mężczyzna przestaje pić, zamieszkuje przy gospodzie i staje się dla Hala opiekunem oraz nauczycielem. Chłopak wyróżnia się pomysłowością, konstruuje różne urządzenia i buduje własną łódź „Czaplę”, wyposażoną w dwa trójkątne żagle pozwalające skuteczniej płynąć pod wiatr. W pracach pomagają mu Stig, Thorn, Ulf, Wulf i Ingvar. Pierwsze próby jednostki kończą się sukcesem, a Hal zdobywa uznanie jako zdolny sternik. Jednocześnie narasta jego konflikt z Tursgudem, który wyśmiewa jego aralueńskie pochodzenie i czuje się zagrożony jego naturalnymi zdolnościami przywódczymi. Thorn uczy Hala walki i pomaga mu przygotować się do nieuniknionego starcia z rywalem. W tym samym czasie pirat Zavac napada na skandyjskie statki handlowe dowodzone przez Arndaka. Wykorzystując sytuację zakładników i torturując ich, zdobywa informację o Andomalu, najcenniejszej relikwii Hallasholm, po czym zabija Arndaka i Ernaka oraz zatapia ich okręt.
Gdy rozpoczyna się szkolenie szesnastoletnich Skandian, Hal nie zostaje wybrany do żadnej z dwóch głównych drużyn. Wraz ze Stigiem, Ulfem, Wulfem, Ingvarem, Stefanem, Jesperem i Edvinem tworzy trzecią grupę, nazwaną Czaplami. Chłopcy wybierają Hala na skirla. Pod jego dowództwem dobrze radzą sobie z budową baraku, ćwiczeniami oraz kolejnymi zadaniami, choć tracą też punkty za zaniedbania i oszustwa. Hal stopniowo uczy się odpowiedzialności za drużynę, a jego towarzysze zaczynają mu ufać. Thorn zauważa, że chłopak ma źle dobrany miecz i tarczę, dlatego zabiera go do składnicy Eraka. Hal otrzymuje miecz po Mikkelu oraz lżejszą gallijską tarczę. Erak zdradza mu wtedy, że Thorn był niegdyś Potężnym, zdobywał ten tytuł przez trzy lata i po utracie ręki stracił poczucie własnej wartości. W kolejnych konkurencjach Czaple nadrabiają brak liczebności sprytem i współpracą. Wygrywają zespołowy wyścig górski dzięki prawidłowemu odczytaniu zasad, a podczas przeciągania liny wykorzystują podstęp z gwizdkiem. Tursgud w odwecie napada z Rekinami na ich obóz, lecz Hal stawia mu opór, a Rollond i Wilki przychodzą Czaplom z pomocą.
W zapasach Stig najpierw przegrywa przez własny gniew, później jednak korzysta z rad Thorna, prowokuje Tursguda i pokonuje go. Po wcześniejszej obrazie przeprasza też Thorna, lecz przypadkiem ujawnia, że Hal zdradził mu jego dawny tytuł. Thorn wpada w gniew, jednak Hal przeprasza go i wręcza mu własnoręcznie wykonaną protezę z hakiem oraz bojową maczugą, dzięki czemu dochodzi do pojednania. Tymczasem Zavac wpływa do Hallasholm na uszkodzonym „Kruku”, podając się za kupca. Erak, Svengal i Thorn podejrzewają oszustwo, a Thorn obserwuje przybyszów. W czasie sprawdzianu żeglarskiego „Czapla” przewyższa łodzie rywali zdolnością płynięcia pod wiatr. Gdy jednak „Ryś” Rollonda traci maszt i zaczyna tonąć, Hal rezygnuje z wyścigu i rusza Wilkom na ratunek. Czaple tracą punkty, lecz zdobywają szacunek mieszkańców. Przed końcem szkolenia rywalizują z Rekinami w nocnym ataku.
Hal wykorzystuje Jespera ukrytego w chacie, Stefana naśladującego głosy i Ingvara udającego niedźwiedzia, doprowadzając do remisu. O zwycięstwie ma zdecydować test nawigacji. Wcześniej Erak wyrzuca Zavaca z miasta, jednak pirat tylko pozornie odpływa. Podczas ostatniej próby Hal rozszyfrowuje zagadkowe wskazówki, prowadzi „Czaplę” do właściwej wyspy i zdobywa flagę. W drodze powrotnej łamie się rejka, ale załoga improwizuje, utrzymuje przewagę i dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności pierwsza wpływa do portu. Czaple wygrywają całe zawody, a Hal zostaje publicznie uznany przez Eraka za prawdziwego Skandianina. Zwycięzcy otrzymują broń, hełmy i bransolety, a jako szczególną nagrodę obejmują nocną wartę przy Andomalu. Podczas służby Hal opuszcza stanowisko, by sprawdzić cumy „Czapli”, a Ulf zasypia. W tym czasie Zavac wraca, zabija dwóch strażników i kradnie relikwię. Erak obarcza Czaple odpowiedzialnością, odbiera im nagrody, rozwiązuje drużynę, ogłasza zwycięzcami Rekiny i konfiskuje „Czaplę”. Hal czuje, że stracił honor i przyszłość. Thorn, również załamany, niemal wraca do picia, lecz ostatecznie odrzuca alkohol. Chłopcy uznają, że w Hallasholm nie czeka ich już normalne życie. Hal proponuje więc, by nie uciekać przed winą, lecz ścigać Zavaca, odzyskać Andomal i w ten sposób naprawić swój błąd. Wszyscy członkowie dawnej drużyny zgadzają się mu towarzyszyć, a do wyprawy dołącza także Thorn, oferując pieniądze. Czaple potajemnie zbierają zapasy i wypływają z Hallasholm podczas sztormu. Karina pokazuje Erakowi pożegnalny list Hala. Oberjarl przyznaje, że przewidział decyzję chłopców i celowo dał im czas na przygotowania. Patrząc na oddalający się trójkątny żagiel „Czapli”, życzy im powodzenia w odzyskaniu Andomala.
Dwanaście lat wcześniej Erak wraz ze swoją załogą przypływa „Wilczym Wichrem” do Iberionu, by napaść na Santa Sebilla. Skandianie wcześniej urządzają pozorowany najazd na Alto Bosque, licząc, że miejscowy garnizon ruszy tam z pomocą i pozostawi bogate w złoto miasto bez obrony. Plan się udaje. Ludzie Eraka wkraczają do Santa Sebilla, rozbijają drzwi składnicy i zabierają tyle złota, srebra oraz klejnotów, ile są w stanie unieść. Podczas odwrotu Erak wysyła Thorna i Mikkela na tył, by osłaniali drużynę. Pięciu młodych, niedoświadczonych jeźdźców próbuje zatrzymać Skandian. Thorn z łatwością pokonuje jednego z nich, lecz daruje mu życie, a pozostali uciekają. Chwilę później jeden z mieszkańców miasta rzuca porzuconą włócznią i śmiertelnie rani Mikkela. Umierający prosi o miecz, zgodnie z wierzeniami wilków morskich, a następnie błaga Thorna, by zaopiekował się jego żoną i synem. Ostatnim słowem Mikkela jest „ciebie”, co oznacza wskazanie, że syn będzie potrzebował właśnie Thorna po jego odejściu.
Sześć lat po śmierci Mikkela Karina znajduje Thorna nieprzytomnego pod ścianą swojej gospody. Dawny wojownik po utracie prawej ręki załamał się, porzucił poprzednie życie i popadł w alkoholizm. Karina każe Halowi oblać go zimną wodą, a następnie wprowadza Thorna do kuchni i wyrzuca mu, że niszczy siebie oraz łamie obietnicę złożoną Mikkelowi. Przypomina mu, że miał opiekować się nią i Halem. Thorn uważa się za bezużytecznego kalekę, lecz Karina przekonuje go, że jego wartość zależy od hartu ducha, a nie liczby rąk. Prosi, by został dla Hala męskim autorytetem, nauczył go życia wojownika i pomagał w gospodzie. Thorn zgadza się pracować, zamieszkać w przybudówce i przestać pić. Sześć lat później nadal mieszka przy gospodzie, wykonuje ciężkie prace i skutecznie unika alkoholu. Największą radość daje mu jednak obecność Hala. Uczy chłopca posługiwania się narzędziami i obróbki drewna, dzięki czemu pomaga rozwinąć jego talent rzemieślniczy, pomysłowość oraz wynalazczy umysł.
Hal instaluje w kuchni swojej matki beczkę z rurą, która ma zapewnić bieżącą wodę. W pracach pomagają mu Thorn i Stig, jedyny przyjaciel chłopca, broniący go przed rówieśnikami wyśmiewającymi jego pochodzenie. Początkowo wynalazek działa, jednak wadliwie zamocowany wspornik nie wytrzymuje ciężaru. Beczka spada, rozpada się i zalewa całą kuchnię. Thorn w ostatniej chwili odciąga Hala, a Stig chowa się pod stołem. Po powrocie Karina zastaje zniszczoną kuchnię. Następnego dnia krytykuje pomysły syna i cieszy się, że wkrótce rozpocznie trening. Thorn broni Hala, podkreślając jego dobre intencje, pracowitość i pomysłowość. Karina przyznaje, że martwi się o chłopca, który wraz ze Stigiem pracuje nad łodzią. Thorn uspokaja ją, wierząc w jego zdolności. Sam próbuje wyrabiać ciasto jedną ręką i odkrywa, że mimo kalectwa potrafi wykonywać kolejne czynności. Zapewnia Karinę, że Hal sobie poradzi, lecz ona odpowiada, że jako matka nie może przestać się o niego martwić. Cieszy ją obecność Stiga przy Halu.
Hal i Stig, obaj wychowywani bez ojców, są samotnikami. Ojciec Hala zginął honorowo, natomiast ojciec Stiga uciekł z Hallasholm po zaciągnięciu długów i kradzieży łupów. Stig wstydzi się jego postępku, staje się wybuchowy i często wdaje się w bójki. Pewnego dnia Hal spotyka go nad morzem, gdy chłopak próbuje ukraść homary z pułapek Doraka. Stig schodzi na śliską skałę i podczas próby dosięgnięcia boi wpada do lodowatej wody. Ponieważ nie umie pływać, zaczyna tonąć. Hal natychmiast rusza mu na ratunek. Schodzi po linie, zabiera drewniany skopek, wskakuje do morza i podpływa do Stiga. Rozkazuje mu chwycić naczynie. Potem odcina mokrą kamizelę i ciągnie go do bezpiecznej zatoczki. Mimo zimna i wyczerpania dopływa z nim do brzegu. Po wszystkim Stig prosi, by nikomu nie mówił o kradzieży homarów, bo lęka się porównań do ojca. Hal zgadza się zachować milczenie. Od tego dnia chłopcy zaczynają spędzać ze sobą więcej czasu i rodzi się między nimi szczera przyjaźń, która łagodzi charakter Stiga.
Hal buduje nad Niedźwiedzim Strumieniem własną łódź, „Czaplę”. Wcześniej przez dwa lata pracuje w warsztacie szkutniczym Andersa, gdzie zdobywa doświadczenie i oszczędza pieniądze. Gdy umiera Gunter, dla którego powstawała niewielka łódź, Hal kupuje niedokończoną konstrukcję i z pomocą Stiga, Thorna, bliźniaków Ulfa i Wulfa oraz silnego, lecz krótkowzrocznego Ingvara kończy budowę. Podczas pracy ujawniają się jego zdolności przywódcze, dokładność i pewność siebie. Hal projektuje też nowatorskie ożaglowanie inspirowane skrzydłami czapli. Dwa trójkątne żagle mają pozwolić łodzi lepiej płynąć pod wiatr niż tradycyjne wilcze okręty. Stig zauważa, że Hal zapomniał o reflinach, lecz chłopak uznaje, że przy dobrej pogodzie nie będą potrzebne. Załoga rozpoczyna pierwszy próbny rejs. „Czapla” rusza sprawnie, choć początkowo skręca z powodu zbyt mocnych pociągnięć Ingvara. Po korekcie łódź płynie prosto, a Hal z satysfakcją prowadzi ją ku morzu. Jest szczęśliwy, że jego projekt wreszcie ożywa.
„Czapla” wypływa na otwarte morze, a Hal z dumą prowadzi własną łódź. Gdy Hallasholm znika w oddali, chłopak postanawia sprawdzić swoje nowatorskie ożaglowanie. Rozkazuje postawić lewy żagiel i przez chwilę obawia się, że projekt zawiedzie. Żagiel jednak prawidłowo napełnia się wiatrem, a „Czapla” zaczyna płynąć pod wiatr pod znacznie lepszym kątem niż tradycyjne wilcze okręty. Załoga reaguje zachwytem, a Hal przekonuje się, że jego pomysł działa. Po postawieniu drugiego żagla łódź jeszcze przyspiesza, lecz zbyt mocno się przechyla, dlatego Hal każe poluzować liny. Następnie zauważa cypel i decyduje się wykonać ryzykowny zwrot na wiatr. Dzięki systemowi bloczków lewy żagiel zostaje opuszczony, a prawy rozwija się w odpowiednim momencie. Manewr przebiega bez problemów, a „Czapla” szybko odzyskuje prędkość. Hal jest zachwycony jej zwrotnością, szybkością i reakcją na ster. Uznaje, że nie mógłby wymarzyć sobie lepszej łodzi, i postanawia sprawdzić, czy uda im się wrócić do Hallasholm na czas.
Strażnik portowy w Hallasholm zauważa zbliżającą się z ogromną prędkością niewielką jednostkę z niezwykłym trójkątnym żaglem. Ani on, ani pierwszy oficer Klaud nie potrafią rozpoznać okrętu, dlatego w porcie rośnie ostrożne zainteresowanie. Tymczasem Hal prowadzi „Czaplę” prosto ku wejściu do portu, chcąc pochwalić się swoim wynalazkiem. Stig ostrzega go przed zbyt dużą prędkością i przypomina o zacumowanym naprzeciw wejścia „Wilczym Wichrze” Eraka. Hal zmniejsza więc prędkość i dokładnie koryguje kurs. Na nabrzeżu zbiera się tłum, a Erak, obawiając się o swój okręt, każe przynieść topór. Wtedy Thorn wyjaśnia mu, że sternikiem jest Hal, syn Mikkela, a łódź należy do niego. Z dumą opowiada, że chłopak sam ją zaprojektował i zbudował. Erak docenia umiejętności młodego sternika, lecz zapowiada, że jeśli Hal choć zadrapie jego okręt, skróci go o głowę. Thorn zapewnia, że do zderzenia nie dojdzie, choć sam ma nadzieję, że się nie myli. Wszyscy czekają z napięciem na kolejny manewr Hala.
Hal wprowadza „Czaplę” do portu w Hallasholm, mimo że Stig radzi mu wcześniej opuścić żagiel i przejść na wiosła. W ostatniej chwili chłopcy zwijają żagiel, a Hal gwałtownym manewrem unika zderzenia z „Wilczym Wichrem” Eraka. Zebrani na nabrzeżu żeglarze nagradzają załogę oklaskami, doceniając kunszt młodego sternika. Hal kieruje łódź na plażę, gdzie dostrzega Thorna. W tłumie słyszy jednak określenie „Aralueńczyk”, co przypomina mu, że wciąż nie jest w pełni akceptowany przez mieszkańców. Erak pyta, kto dowodzi łodzią, a Stig wskazuje Hala i chwali jego umiejętności. Oberjarl uznaje manewr za udany i ogląda „Czaplę”. Hal wyjaśnia mu zasadę działania nowatorskich żagli inspirowanych ptasimi skrzydłami. Stig z dumą twierdzi, że łódź może opłynąć każdy wilczy okręt. Erak docenia lojalność chłopca wobec Hala i postanawia umieścić ich w jednej drużynie. Stig nie odważa się jednak powiedzieć, że „Czapla” pokonałaby także „Wilczy Wicher” podczas treningów drużyn.
Po udanym rejsie Hal i Stig zabezpieczają „Czaplę” na plaży i rozmawiają o jej możliwościach. Thorn z dumą obserwuje chłopców, a Hal cieszy się zainteresowaniem, jakie wzbudziła łódź. Niespodziewanie pojawiają się Lotte i Nina. Stig odchodzi z Niną, natomiast Lotte zaczyna rozmawiać z Halem, chwali „Czaplę” i prosi, by kiedyś zabrał ją na wycieczkę. Rozmowę przerywa Tursgud, który jest zazdrosny o dziewczynę i obraża Hala, jego pochodzenie oraz gospodę Kariny. Hal, rozwścieczony zniewagami, popycha przeciwnika na ziemię. Tursgud próbuje go uderzyć, lecz wtedy interweniuje Thorn. Jedną ręką chwyta napastnika za nadgarstek i bez wysiłku powstrzymuje jego atak. Ostrzega chłopca, że jeśli spróbuje uderzyć, złamie mu rękę, a następnie każe mu odejść. Upokorzony Tursgud wycofuje się wraz z towarzyszami i grozi Thornowi zemstą. Hal nie rozumie, dlaczego chłopak tak bardzo go nienawidzi. Thorn wyjaśnia, że Tursgud zachowuje się w ten sposób, ponieważ boi się Hala.
Hal wciąż zastanawia się, dlaczego Thorn uważa, że Tursgud się go boi. Następnego dnia zabezpiecza „Czaplę” przed rozpoczynającym się treningiem, po czym spotyka Thorna, który przynosi mu wypchany worek i proponuje naukę walki. Hal początkowo nie wierzy, że jednoręki, zaniedbany mężczyzna może być dobrym nauczycielem, lecz szybko przekonuje się o jego niezwykłej zręczności. Thorn bez trudu unika ciosów chłopca i pokazuje mu, jak skutecznie wyprowadzać lewy prosty oraz prawy sierpowy. Uczy go także, że podczas ataku nie należy się cofać, lecz ruszyć naprzód i przejąć inicjatywę. Hal szlifuje nową technikę i dostrzega, że jego uderzenia stają się coraz silniejsze. Thorn daje mu worek treningowy, by mógł dalej pracować nad umiejętnościami. Wyjaśnia też, że Tursgud nie boi się Hala jako osoby, lecz dostrzega w nim naturalnego przywódcę i zagrożenie dla własnej pozycji. Ostrzega, że wcześniej czy później dojdzie między nimi do starcia, dlatego Hal powinien być gotowy się obronić.
U południowych wybrzeży Sonderlandu Arndak prowadzi flotę czterech statków handlowych wracających do Hallasholm. O świcie jego siostrzeniec Ernak zauważa na horyzoncie duży okręt, który szybko ich dogania. Arndak każe pozostałym jednostkom zbliżyć się do „Tańczącego z Falami”, nie chcąc porzucać towarzyszy. Gdy obcy okręt podpływa bliżej, okazuje się czarną, uzbrojoną w taran jednostką piracką z liczną załogą. Piraci kolejno atakują „Tęczę”, „Lwa Morskiego” i „Złote Słońce”, pozbywając się ich załóg. Arndak zbyt późno próbuje połączyć siły z ostatnim statkiem i rozumie, że jego ludzie nie zdołają uciec. Każe Ernakowi zejść z masztu i trzymać się z dala od walki, choć chłopiec chce walczyć. Załoga „Tańczącego z Falami” szykuje broń i ustawia się przy rufie. Arndak wie, że piraci nie okażą im litości, dlatego postanawia stawić opór i zabić tylu napastników, ilu zdołają. Czarny okręt rusza w ich stronę, a Skandianie przygotowują się na ostatnie starcie. Nie chcą się poddać i zamierzają walczyć do końca.
Piraci abordażują „Tańczącego z Falami”, lecz siedmiu Skandian pod wodzą Arndaka stawia im zaciekły opór. Wojownicy tworzą klin i przez chwilę spychają napastników, jednak przewaga liczebna wroga okazuje się zbyt duża. Towarzysze Arndaka giną, a on zostaje sam. Wtedy pojawia się Zavac, kapitan „Kruka”. Piraci chwytają Ernaka i grożą mu śmiercią, dlatego Arndak składa broń. Obaj zostają związani, a napastnicy odnajdują skrzynię ze złotem i srebrem. Zavac proponuje ocalić chłopca w zamian za informacje o najcenniejszym skarbie Hallasholm. Arndak zdradza, że chodzi o Andomal, ogromną bryłę bursztynu z zatopioną wewnątrz łapą niezwykłego stworzenia, przechowywaną w pilnie strzeżonej świątyni. Pirat jednak łamie słowo. Każe zabrać pieniądze, zatopić „Tańczącego z Falami”, a pozostałe statki spalić. Arndak i Ernak toną razem z okrętem. W ostatnich chwilach Arndak przypomina sobie, że jednej nocy w roku Andomal jest słabiej strzeżony, lecz jest już za późno. Ernak pozostaje odważny do końca.
Dwudziestu ośmiu szesnastoletnich chłopców zbiera się na polu treningowym, gdzie mają zostać podzieleni na drużyny szkolące przyszłych wojowników. W takich grupach uczą się walki, żeglarstwa, nawigacji, współpracy oraz dowodzenia. Hal przychodzi ze Stigiem i obawia się, że ze względu na aralueńskie pochodzenie zostanie wybrany jako ostatni i będzie źle traktowany. Poprzedniego wieczoru długo ćwiczył jednak ciosy pokazane mu przez Thorna. Na miejscu pojawiają się Erak i surowy instruktor Sigurd, a także pewny siebie Tursgud, syn Potężnego. Hal dostrzega ukrywającego się w oddali Thorna, który obserwuje rozpoczęcie szkolenia. Sigurd wyjaśnia, że powstaną trzy drużyny i najpierw trzeba wybrać ich przywódców. Pierwszym zostaje Tursgud, drugim popularny i szanowany Rollond, którego kandydaturę popiera Hal. Gdy nikt nie chce zgłosić kandydatury na trzeciego dowódcę, ponieważ obawia się rywalizacji z dwoma faworytami, Stig niespodziewanie proponuje Hala. Chłopak jest tym zaskoczony i zakłopotany.
Stig zgłasza Hala jako kandydata na trzeciego skirla, wywołując śmiech chłopców i kpiny Tursguda. Sigurd ucisza zamieszanie i przypomina, że Karina jest wolną kobietą, a Mikkel był szanowanym Skandianinem. Nikt nie popiera kandydatury Hala, więc zostaje ona odrzucona. Rozpoczyna się wybór członków drużyn Tursguda i Rollonda. Rollond wybiera Stiga, lecz ten rezygnuje, ponieważ chce pozostać z Halem. Tursgud próbuje wybrać Hala, by go dręczyć, ale Erak zakazuje mu wykorzystywania funkcji skirla do osobistych porachunków. Po zakończeniu wyborów pozostaje ośmiu chłopców: Hal, Stig, Ulf, Wulf, Ingvar, Stefan, Jesper i Edvin. Erak tworzy z nich trzecią drużynę mimo sprzeciwu Tursguda. Rollond nazywa swoją grupę Wilkami, a Tursgud Rekinami. Ingvar proponuje, by odrzuceni nazwali się Czaplami, na cześć łodzi Hala. Grupa przyjmuje nazwę. Gdy Tursgud kpi z ich symbolu, Edvin odpowiada, że rekin to wielka tępa ryba. Wspólny śmiech sprawia, że Hal po raz pierwszy czuje, iż naprawdę tworzą drużynę.
Pierwszym zadaniem drużyny Czapli jest zbudowanie baraku przed nadejściem deszczu. Nauczyciel Gort zostawia chłopcom materiały i poleca im wybrać skirla. Towarzysze jednogłośnie wskazują Hala, choć ten niechętnie przyjmuje funkcję. Gdy pozostali oczekują od niego decyzji, zaczyna od uporządkowania materiałów i szybko opracowuje plan budowy. Rozdziela zadania, wykorzystując zdolności poszczególnych członków drużyny. Erak i Sigurd z ukrycia obserwują ich pracę i dostrzegają, że Czaple radzą sobie znacznie lepiej od pozostałych grup. Hal stopniowo nabiera pewności siebie i zaczyna czerpać satysfakcję z dowodzenia. Gdy nadciąga deszcz, zmienia plan i organizuje prowizoryczny dach, podłogę oraz rów odprowadzający wodę. Musi też rozstrzygać nieustanne spory Ulfa i Wulfa, którzy kłócą się nawet o łopaty i wykopane rowy. Hal oznacza Wulfa sznurkiem, by odróżniać bliźniaków, lecz ci natychmiast zamieniają oznaczenie. Mimo ich wybryków barak powstaje na czas, a drużyna chroni się przed deszczem.
Następnego ranka Gort budzi Czaple i każe im w dziesięć minut przygotować się do zbiórki. Chwali ich barak, który okazał się znacznie suchszy niż schronienia innych drużyn. Podczas śniadania Czaple żartują z przemoczonych rywali, lecz Hal powstrzymuje Stefana przed dalszym drażnieniem Tursguda. Sigurd potwierdza wybór Hala na skirla i wręcza mu listę zadań na kolejne dwa miesiące. Informuje też, że budowa miejsca do spania była pierwszym testem i Czaple zdobyły najwięcej punktów. Następnie drużyna porządkuje barak. Hal dostrzega problemy Ingvara, dlatego prosi Edvina, by nauczył go radzić sobie z układaniem rzeczy. Zauważa przy tym, że pochwała dobrze wpływa na chłopca. Potem każe wszystkim zabrać broń i ustawić się w szeregu. Sam bierze kuszę otrzymaną od Thorna, którą wcześniej udoskonalił. Pozostali przynoszą między innymi łuk, włócznie, topór i ciężką maczugę Ingvara. Czaple maszerują równym krokiem na pole treningowe, czym robią wrażenie na pozostałych drużynach.
Gort rozpoczyna trening Czapli od przeglądu przyniesionej broni. Łuk Jespera uznaje za zbyt słaby, a test maczugi Ingvara niemal kończy się wypadkiem, gdy krótkowzroczny chłopak omal nie trafia nauczyciela. Bliźniacy okazują się słabymi oszczepnikami, natomiast Stig dobrze radzi sobie z toporem i otrzymuje pochwałę. Gort interesuje się też kuszą Hala, otrzymaną od Thorna i przez chłopca znacznie ulepszoną. Hal broni przyjaciela, gdy nauczyciel nazywa go pijakiem, lecz ostatecznie powstrzymuje gniew. Następnie demonstruje działanie kuszy i celownika własnego projektu, trafiając w odległą tarczę. Gort docenia jego umiejętności, ale zapowiada, że Hal będzie ćwiczył strzelanie samodzielnie. Po południu chłopcy oglądają miecze, traktując je jako symbol wejścia w dorosłość. Hal i Edvin analizują listę przyszłych prób, takich jak żeglarstwo, nawigacja, zapasy, sprawdzian siłowy, nocny atak, wyścig górski i bieg z przeszkodami. Hal chce użyć „Czapli” w zawodach oraz zastanawia się, co planuje milczący Ingvar.
Wieczorem Czaple czyszczą broń, a Hal kontroluje efekty pracy. Jesper lekceważy rdzę i rysę na toporze, mimo polecenia skirla. W tym czasie Ingvar rozlicza się z Wulfem za wcześniejsze szturchanie i ściska go tak mocno, że Hal musi przerwać zajście. Następnie mianuje Ingvara podoficerem odpowiedzialnym za dyscyplinę. Rano Sigurd przeprowadza kontrolę broni i za zaniedbany topór Jespera odbiera Czaplom punkty zdobyte za barak. Hal bierze odpowiedzialność za porażkę i stanowczo oznajmia drużynie, że odtąd jego rozkazy muszą być wykonywane. Towarzysze akceptują jego przywództwo. Potem rozpoczyna się wyczerpujący trening fizyczny oraz ćwiczenia z bronią. Stefan próbuje oszukiwać podczas podnoszenia pnia, za co drużyna otrzymuje kolejne punkty karne. Następne dni upływają na biegach, ćwiczeniach siłowych, walce oraz zajęciach z żeglarstwa, handlu i nawigacji. Hal coraz lepiej radzi sobie jako skirl, zdobywa szacunek drużyny i po zajęciach dodatkowo ćwiczy ciosy na worku Thorna nad strumieniem.
Thorn obserwuje trening Czapli i zauważa, że Hal źle radzi sobie z ciężkim mieczem oraz zbyt dużą tarczą. Obawia się, że chłopak nabierze złych nawyków, dlatego postanawia porozmawiać z Gortem. Tursgud dostrzega Thorna i kpi z niego wraz z Rekinami, ale Jarst ucisza chłopców. Thorn spokojnie czeka, aż Gort podejdzie, po czym wyjaśnia mu, że sprzęt Hala jest niedopasowany do jego budowy i techniki walki. Proponuje zdobyć dla niego lepszy miecz i tarczę ze składnicy Eraka. Gort najpierw odnosi się do niego nieufnie, ale zaczyna się zastanawiać, gdy Thorn wspomina o dostępie do magazynu oberjarla. Obiecuje skonsultować sprawę z Sigurdem. Podczas obiadu opowiada mu o prośbie Thorna, zakładając, że to jedynie stary pijak. Sigurd uświadamia mu zaś, że Thorn ma za sobą niezwykłą przeszłość, o której niedawno dowiedział się od Eraka. Nie zdradza szczegółów z braku czasu, ale pozwala Thornowi wybrać dla Hala odpowiedni miecz i tarczę. Gort jest zaintrygowany tajemnicą jednorękiego wojownika.
Po zajęciach Hal spotyka nad strumieniem Thorna, który przynosi mu jedzenie i sprawdza postępy w treningu walki. Chłopak dobrze wykonuje serię ciosów, choć Thorn koryguje jego technikę. Hal opowiada o zajęciach z nawigacji i przyznaje, że źle radzi sobie z ciężkim mieczem oraz tarczą. Thorn tłumaczy, że nauczyciele uczą go walczyć mieczem jak toporem, i prowadzi go do hali Eraka. Hal jest zaskoczony, że przyjaciel swobodnie wchodzi do prywatnej składnicy oberjarla. W środku ogląda liczne skarby, a Thorn wyciąga ze skrzyni miecz należący kiedyś do Mikkela. Hal odkrywa z zachwytem, że broń jest doskonale wyważona i znacznie wygodniejsza od treningowej. Niespodziewanie pojawia się Erak, który pochwala wybór miecza. Thorn prosi go także o lżejszą gallijską tarczę dla chłopca. Erak zgadza się i wyjaśnia, jak należy nią odbijać ciosy topora. Hal dziękuje obu mężczyznom za pomoc. Gdy zamierzają odejść, Erak prosi Thorna, by poczekał na zewnątrz, ponieważ chce porozmawiać z Halem na osobności.
Erak dziękuje Halowi za wpływ, jaki chłopak wywarł na Thorna, i wyjaśnia, że stał się dla niego nowym celem w życiu. Następnie opowiada mu o przeszłości przyjaciela. Hal dowiaduje się, że Thorn był niegdyś Potężnym i jako jedyny zdobywał ten tytuł przez trzy kolejne lata. Był niezwykle szybkim, silnym i wszechstronnym wojownikiem, który potrafił pokonać nawet Mikkela. Po utracie ręki stracił jednak pozycję, pewność siebie i poczucie własnej wartości. Erak zdradza, że to on odciął mu rękę podczas sztormu, ratując go przed utonięciem. Thorn dodatkowo obwiniał się, że nie zdołał spełnić prośby umierającego Mikkela i zaopiekować się Halem oraz Kariną. Erak uważa, że właśnie Hal pomógł mu odzyskać sens życia. Podkreśla też, że chłopak ma talent do myślenia, planowania, dowodzenia i żeglowania. Ostrzega również, aby nie zawiódł oczekiwań Thorna. Prosi Hala, by nie zdradzał Thornowi, że poznał jego przeszłość. Po wyjściu Hal ukrywa przed przyjacielem temat rozmowy, zgodnie z prośbą oberjarla.
Następnego dnia drużyny otrzymują pierwsze zadanie: wyścig górski na Górę Dzika. Każda ma dotrzeć do namiotu na szczycie, zabrać figurkę swojego symbolu i wrócić na metę. Tursgud i Rollond od razu zakładają, że pobiegną sami. Hal początkowo także chce wybrać Stiga, lecz Edvin zauważa, że na liście zadanie nie zostało oznaczone jako indywidualne. Czaple wnioskują zatem, że muszą wystartować całą drużyną. Sigurd daje Halowi szansę na zmianę decyzji, ale ten pozostaje przy swoim wyborze. Podczas trudnej wspinaczki chłopcy pomagają krótkowzrocznemu Ingvarowi, zmieniają osoby prowadzące i razem docierają do namiotu, skąd zabierają figurkę czapli. Powrót okazuje się równie wyczerpujący i drużyna kończy bieg później od rywali. Rollond osiąga najlepszy czas, a Tursgud zajmuje drugie miejsce, dlatego Czaple są przekonane o porażce. Wtedy Sigurd ogłasza, że była to konkurencja zespołowa, więc Wilki i Rekiny zostają zdyskwalifikowane. Czaple jako jedyne wykonały zadanie zgodnie z zasadami i zdobywają sto punktów.
Cztery dni po pierwszym zadaniu Sigurd niespodziewanie ogłasza indywidualny wyścig przez Hallasholm. Tursgud natychmiast zgłasza siebie. Rollond natomiast decyduje się na szybkiego Henjaka. Stig chce reprezentować Czaple, lecz Hal, który wcześniej obserwował wyniki drużyny, wskazuje Jespera jako najlepszego biegacza. Stig również reaguje złością, jednak Hal tłumaczy mu, że jako skirl musi podejmować decyzje korzystne dla całej grupy. Jesper dobrze startuje i początkowo prowadzi, ale później Henjak wysuwa się na czoło. Tursgud i Jesper biegną niemal równo, a Czaple dopingują swojego zawodnika. Stig szybko zapomina o urazie i również zachęca Jespera do walki. Henjak zdecydowanie wygrywa, natomiast Tursgud w końcówce wyprzedza Jespera o niewielką różnicę. Jesper upada za metą i żałuje, że nie pobiegł Stig, lecz ten pociesza go, mówiąc, że sam nie poradziłby sobie lepiej. Hal z uznaniem obserwuje postawę przyjaciela. Po zakończeniu biegu Sigurd zapowiada wcześniejszy obiad i popołudniową konkurencję siłową.
Po posiłku drużyny przystępują do konkurencji siłowej polegającej na przeciąganiu liny. Czaple są w gorszej sytuacji, ponieważ liczą o dwóch zawodników mniej niż Wilki i Rekiny. Hal prosi rywali o wyrównanie składów, lecz Tursgud i Rollond odmawiają. Sigurd sugeruje więc, by chłopak wykorzystał pomysłowość i znalazł sposób na zrekompensowanie przewagi przeciwników. Najpierw Wilki pokonują Rekiny dzięki lepszej współpracy, a następnie bez trudu zwyciężają Czaple. Przed starciem z Rekinami Jesper kradnie Gortowi gwizdek, co podsuwa Halowi plan. Gdy Czaple zbliżają się do porażki, Jesper daje fałszywy sygnał końca rundy. Rekiny puszczają linę, lecz Ingvar nadal ją ciągnie i przeciąga ostatniego przeciwnika przez białą linię. Tursgud oskarża Czaple o oszustwo, ale chłopcy nie mają przy sobie gwizdka. Edvin tłumaczy dźwięk naśladowaniem przez kawki, a Sigurd uznaje zwycięstwo Czapli. Wilki kończą zawody z dwoma wygranymi, Czaple z jedną, a Rekiny bez żadnej. Sigurd cicho gratuluje Halowi taktyki.
Po zawodach Czaple wracają do obozu i pokrywają dach baraku sosnowymi gałęziami. Wtem na polanie pojawiają się Tursgud i Rekiny, którzy otaczają Hala, Stiga i Jespera, a pozostałym uniemożliwiają pomoc. Tursgud oskarża Czaple o oszustwo podczas przeciągania liny i żąda odwetu. Stig chce stanąć do walki, lecz przeciwnicy podstępnie go krępują. Hal decyduje się więc sam zmierzyć z Tursgudem. Wykorzystując rady Thorna, zadaje mu kilka celnych ciosów i łamie mu nos, ale sam również zostaje pobity. Gdy Rekiny przytrzymują Hala, umożliwiając Tursgudowi kolejne uderzenia, na miejscu pojawia się Rollond z Wilkami. Powstrzymuje napastników i nazywa ich zachowanie tchórzliwym napadem. Stig chce jeszcze zaatakować Tursguda, ale Hal każe mu przestać. Rollond wyjaśnia, że zauważył Rekiny skradające się do obozu i przybiegł z pomocą. Ostrzega Tursguda, że następnym razem będzie musiał stawić czoło dwóm drużynom. Część Rekinów odchodzi zawstydzona, a już ciężko pobity Hal dziękuje Rollondowi za ratunek.
Następnego dnia Hal odczuwa skutki bójki z Tursgudem: ma spuchnięte oko, rozciętą wargę, naderwane ucho i obolałe dłonie. Sigurd domyśla się prawdy, choć Hal twierdzi, że wpadł na drzewo, i stanowczo nakazuje, by podobne zajście się nie powtórzyło. Po kilku tygodniach treningu chłopcy przechodzą od ćwiczeń przy słupach do pozorowanych walk drewnianą bronią. Wszyscy stali się silniejsi i sprawniejsi, a Hal dzięki wyczuciu odległości i szybkości dobrze radzi sobie z mieczem. Najlepszym wojownikiem Czapli pozostaje Stig. Podczas treningu Hal ćwiczy z Ulfem, lecz z powodu bólu i zamkniętego oka prosi go, by uderzał delikatniej. Sigurd zauważa ich ostrożność i ostro ich karci. Chwyta topór Ulfa i sam wymierza Halowi kilka mocnych ciosów w tarczę, pokazując, że na treningu nie ma miejsca na ulgę. Ostrzega, że za kolejne oszukiwanie odbierze drużynie punkty. Na koniec zdradza, że Tursgud próbował podobnego sposobu i został przez niego potraktowany równie surowo. Hal zapamiętuje tę lekcję.
Po południu do Hallasholm wpływa poważnie uszkodzony czarny okręt wojenny „Kruk”. Jego kapitan, Zavac, zostaje zaprowadzony do Eraka i przedstawia się jako kupiec z Madziarii, który podczas sztormu stracił maszt i uszkodził kadłub. Twierdzi, że przewoził wino i sery, lecz towary wyrzucono za burtę, gdy statek zaczął tonąć. Erak od początku mu nie ufa i podejrzewa, że kłamie, mimo to zgadza się sprzedać załodze materiały do naprawy oraz żywność. Ostrzega jednak Zavaca, by jego ludzie nie robili zamieszania. Po wyjściu kapitana Erak przywołuje ukrytego wcześniej Svengala. Obaj dochodzą do wniosku, że przybysz najprawdopodobniej jest piratem, a uszkodzenie statku może być podstępem, który pozwolił mu dostać się do portu. Svengal przypomina, że piraci napadają na słabsze jednostki, rabują je, zatapiają i zabijają załogi, dlatego stanowią większe zagrożenie niż zwykli skandyjscy rabusie. Erak nakazuje mu obserwować Zavaca w porcie i mieście i natychmiast informować o wszystkim podejrzanym.
Po treningu Sigurd nieoczekiwanie ogłasza drużynowy bieg z przeszkodami na długiej trasie. Czaple muszą pokonywać strome skały, strumienie, błotniste przeszkody, mur i liny w pełnym uzbrojeniu. Drużyna radzi sobie dobrze, dopóki nie dociera do pniaka zawieszonego nad cuchnącym bajorem. Ingvar, który ma problemy z równowagą i wzrokiem, nie potrafi przejść po nim samodzielnie. Hal i Stig pomagają mu, lecz trzykrotnie wpadają razem do mazi, przez co Czaple kończą bieg na ostatnim miejscu. Dwa dni później Hal prowadzi „Czaplę” do portu po udanym sprawdzianie nawigacji i zauważa uszkodzony madziarski okręt. Wkrótce Sigurd ogłasza kolejną konkurencję, czyli zapasy. Czaple wystawiają Stiga, który ma zmierzyć się z silnym Bjornem z Wilków. Hal przypomina przyjacielowi, by zachował spokój, ale Stig już przed walką reaguje nerwowo. Zasady przewidują zwycięstwo przez wypchnięcie rywala z kręgu lub przytrzymanie go na ziemi przez pięć sekund. Obaj zawodnicy stają naprzeciw siebie i rozpoczynają walkę.
W pierwszej walce zapaśniczej Stig mierzy się z Bjornem. Przeciwnik celowo prowokuje go żartami z niedawnego biegu z przeszkodami, aż Stig traci panowanie nad sobą i rusza do ataku. Bjorn wykorzystuje jego impet, rzuca nim poza ring i szybko wygrywa. Po porażce Stig jest załamany. Thorn próbuje wyjaśnić, że przegrał przez gniew, i radzi, by w starciu z Tursgudem uprzednio sprowokował przeciwnika. Stig reaguje jednak obrazą, nazywając Thorna kaleką i pijakiem. Zraniony mężczyzna odchodzi, a Hal ostro gani przyjaciela. Na osobności zdradza mu, że Thorn był kiedyś Potężnym i zdobywał ten tytuł trzy lata z rzędu. Stig natychmiast żałuje swoich słów i chce przeprosić, lecz Hal radzi, by najpierw udowodnił skruchę zwycięstwem nad Tursgudem. Uczy go, by panował nad emocjami, przypominał sobie wcześniejsze upokorzenia przeciwnika i przygotował się na zaczepki dotyczące swojej matki. Stig przyznaje, że nie potrafi wymyślać ripost, dlatego Hal obiecuje podsunąć mu odpowiednią i celną odpowiedź.
Bjorn pokonuje Tursguda po dłuższej walce, lecz zostaje przy tym boleśnie potraktowany niedozwolonym chwytem. Przed pojedynkiem Stiga z Tursgudem Hal ostrzega przyjaciela, by uważał na tę technikę. Tym razem Stig korzysta z rad Thorna i nie daje się sprowokować. Odpowiada żartami na zaczepki Tursguda, wyśmiewa jego złamany nos i przygotowuje ripostę dotyczącą matki. Rozwścieczony Tursgud traci panowanie nad sobą i próbuje zastosować chwyt, którego wcześniej użył przeciw Bjornowi. Stig przewiduje ruch, uwalnia się i zakłada duszącą blokadę. Sigurd przerywa walkę i ogłasza zwycięstwo Czapli. Ponieważ każda drużyna wygrała po jednej walce, konkurencja kończy się remisem bez punktów. Chłopcy otrzymują dwa dni wolnego przed treningiem żeglarskim. Stig odnajduje Thorna, przeprasza za wcześniejsze słowa, a ten mu wybacza. Chwilę później zdradza, że Hal powiedział mu o dawnym tytule Potężnego. Thorn wpada w gniew, oskarża Hala o grzebanie w przeszłości i odchodzi, zabraniając mu się zbliżać do siebie.
Hal opowiada Karinie o gniewie Thorna i nie rozumie, dlaczego przyjaciel wstydzi się swojej dawnej sławy. Matka wyjaśnia mu, że Thorn nie chce być porównywany z wojownikiem, którym był przed utratą ręki, ponieważ przypominałoby mu to o wszystkim, co stracił. Dodaje, że mógł wrócić do załogi, lecz nie potrafił zaakceptować, że byłby jedynie dobry, a nie najlepszy. Hal wyjaśnia, że przez ostatnie dni pracował nad prezentem przeprosinowym. Po przygotowaniu obiadu idzie do Thorna, który nadal zachowuje się chłodno, lecz wpuszcza go do środka. Hal przeprasza i wręcza mu własnoręcznie wykonane urządzenie mocowane do kikuta. Pierwszy element jest ruchomym hakiem, którym Thorn może chwytać przedmioty, a drugi potężną maczugą przeznaczoną do walki. Thorn z zachwytem sprawdza działanie nowej ręki i uświadamia sobie, że znów będzie mógł wykonywać wiele czynności, między innymi trzymać wiosło. Prezent przełamuje napięcie między nimi, a twarz Thorna rozjaśnia szeroki uśmiech. Hal odczuwa ogromną ulgę.
Czaple przystępują do pierwszego poważnego sprawdzianu żeglarskiego, ścigając się na trasie w kształcie rombu z „Delfinem” Tursguda i „Rysiem” Rollonda. Hal decyduje się płynąć własną „Czaplą”, mimo że rywale mają więcej wioseł i większe żagle. Dzięki starannemu przygotowaniu załoga rusza tuż po sygnale i szybko wykorzystuje przewagę trójkątnego ożaglowania. „Czapla” lepiej utrzymuje kurs i może płynąć ostrzej pod wiatr, podczas gdy przeciwników znosi na bok. Tursgud próbuje nadrobić dystans, każąc załodze wiosłować prosto pod wiatr, lecz jego ludzie szybko tracą siły. Hal sprawnie prowadzi łódź przez kolejne zwroty, a Czaple zwiększają przewagę. Rollond próbuje skopiować ich manewr, ale prostokątny żagiel „Rysia” nie nadaje się do tak ostrego halsowania. Maszt pęka, olinowanie i żagiel spadają na burtę, a uszkodzony okręt zaczyna nabierać wody. Mimo że „Delfin” kontynuuje wyścig, Hal natychmiast postanawia przerwać rywalizację i ruszyć na pomoc Wilkom. Wyścig schodzi na dalszy plan.
Czaple rezygnują z dalszej rywalizacji i zawracają, by pomóc uszkodzonemu „Rysiowi”, podczas gdy Tursgud płynie dalej, chcąc wygrać wyścig. Hal szybko podpływa do okrętu Wilków, a jego załoga natychmiast przystępuje do ratunku. Część chłopców wybiera wodę i odcina splątane liny, a Hal uwalnia dwóch poszkodowanych, w tym Bjorna, który ponownie uszkodził bark. Wspólnie odcinają złamany maszt i zatykają wyrwę w burcie fragmentem żagla, dzięki czemu ograniczają napływ wody. Rollond dziękuje Halowi i potępia postępowanie Tursguda, który zostawił ich bez pomocy. Sigurd chwali Czaple za akcję ratunkową, a Hal zostawia Ulfa i Wulfa, by pomogli Wilkom przy wiosłach. Po powrocie odbywa się dochodzenie. Tursgud twierdzi, że nie wiedział o zagrożeniu i nie zostaje ukarany, choć nauczyciele i mieszkańcy mu nie wierzą. Rekiny otrzymują punkty za zwycięstwo, lecz Czaple zdobywają szacunek miasta. Thorn mówi Halowi, że choć przegrali wyścig, zyskali przyjaciół i szacunek, które są cenniejsze od punktów.
Erak obserwuje naprawianie „Kruka” i rozmawia z Zavakiem, który twierdzi, że okręt nadal przecieka i wymaga kolejnych dni pracy. Oberjarl daje mu do zrozumienia, że chce pozbyć się przybyszów z Hallasholm. Po odejściu kapitana spotyka Thorna, który od kilku dni śledzi Madziarów, udając pijaka. Thorn uważa, że załoga celowo przedłuża pobyt w porcie i tylko pozoruje uszkodzenia. Erak poleca mu nadal ich obserwować. Rozmowa schodzi także na nową rękę Thorna, wykonaną przez Hala, oraz na zachowanie chłopca podczas ostatniego wyścigu. Tymczasem Czaple przygotowują barak i broń do spodziewanej inspekcji Sigurda. Edvin podlicza wyniki. Rekiny mają 220 punktów, Wilki 205, a Czaple 150. Do końca zostały dwie konkurencje, nocny atak i test nawigacji. Hal uświadamia drużynie, że aby wygrać szkolenie, muszą zwyciężyć w obu. Największym problemem jest nocny atak, ponieważ Czaple mają o dwie osoby mniej od rywali. Stig naciska więc, by Hal wymyślił sprytny plan, który zniweluje przewagę przeciwników.
Hal i Stig oglądają chatę, w której wieczorem ma odbyć się nocny atak. Hal zauważa, że do środka prowadzą tylko drzwi, i wpada na pomysł wykorzystania czasu na swoją korzyść. Wkrótce Stefan przynosi wiadomość, że Wilki odpadają z zawodów, ponieważ uszkodzony „Ryś” nie zostanie naprawiony przed testem nawigacji. O zwycięstwo rywalizują więc tylko Czaple i Rekiny. Hal celowo prowokuje Tursguda, by po wygranym rzucie monetą wybrał atak jako pierwszy. Czaple zajmują pozycje wokół chaty, a Jesper potajemnie wślizguje się do środka z plakietką drużyny. Pozostali głośno zdradzają swoje miejsca, by odciągnąć uwagę Rekinów. Gdy rozpoczyna się atak, przeciwnicy podchodzą z kilku stron i stopniowo wiążą walką większość obrońców. Hal domyśla się, że plakietkę ma Tursgud, więc każe Stigowi czekać właśnie na niego. Plan częściowo się udaje, lecz Tursgud przewraca Stiga, a dwóch Rekinów rusza do chaty. Jeden powala Hala, drugi wpada do środka z plakietką, a dźwięk rogu kończy pierwszą część zawodów tej nocy.
Po pierwszej części nocnego ataku Rekiny zdobywają punkt, umieszczając swoją plakietkę w pudełku. Następnie role się odwracają i Czaple przechodzą do ataku. Hal realizuje przygotowany zamysł: Stefan ukrywa się w krzakach, Jesper pozostaje potajemnie w chacie, a pozostali mają wywołać jak największe zamieszanie. Ingvar, przykryty kurtką, udaje wielką postać, a Stefan naśladuje ryk niedźwiedzia i głos Tursguda. Rekiny wpadają w chaos, nie wiedząc, których rozkazów słuchać. Hal dodatkowo prowokuje prawdziwego Tursguda, a Czaple wykorzystują zamieszanie, by ruszyć w stronę chaty. Ostatecznie Rekiny powstrzymują wszystkich napastników i są przekonane o zwycięstwie. Wtedy Jesper ujawnia, że wcześniej dostał się do środka i umieścił plakietkę Czapli w pudełku. Sigurd potwierdza jego słowa i ogłasza remis. O zwycięstwie w całym szkoleniu ma więc zdecydować ostatnia konkurencja, sprawdzian z nawigacji. Czaple wracają do obozu zadowolone, choć Stefan został poturbowany podczas realizacji planu.
Erak nakazuje załodze „Kruka” opuścić Hallasholm, ponieważ Thorn przez cały tydzień obserwował Madziarów i nie zauważył, by naprawdę naprawiali rzekomo przeciekający okręt. „Wilczy Wicher” Svengala wypływa za nimi. Tymczasem rozpoczyna się ostatnia konkurencja szkolenia, czyli test nawigacji, w którym Czaple i Rekiny walczą o zwycięstwo. Sigurd wręcza obu skirlom zapieczętowane instrukcje i pozwala je otworzyć dopiero kilometr od brzegu. Drużyny ruszają do łodzi, lecz zarówno Hal, jak i Tursgud zapominają zabrać nauczycieli. Czaple wracają po Gorta, przez co tracą czas, a „Delfin” wychodzi na prowadzenie. Hal decyduje się początkowo wiosłować pod wiatr, wykorzystując siłę Ingvara i pomoc Edvina, jednak Rekiny nadal zwiększają przewagę. Po przepłynięciu kilometra Gort pozwala otworzyć zwój. Hal odkrywa, że instrukcje mają formę dwunastowersowego wiersza pełnego zagadek dotyczących kierunków, charakterystycznych punktów i kolejnej trasy.
Hal, Stig i Edvin rozszyfrowują pierwszą wskazówkę z wiersza i uznają, że „Łgarz” oznacza Lokiego, a miejscem połowu jest Ławica Lokiego. „Czapla” rusza na południowy zachód, wykorzystując korzystny wiatr i sprawnie wykonywane manewry. Po dotarciu na ławicę Hal odczytuje kolejne polecenie, wyznacza kurs na wschodni południowy wschód i za pomocą liny oraz klepsydry oblicza prędkość i czas rejsu. Gort z uznaniem obserwuje jego umiejętności sternicze i zgranie załogi. Po półtorej godzinie chłopcy szukają „paleniska bez ognia” i dostrzegają wyspę przypominającą dom z kominem. Hal uznaje ją za właściwy punkt odniesienia, ustala nowy namiar i prowadzi „Czaplę” na północny wschód. Wiatr się wzmaga, a nad morzem zbierają się ciemne chmury, lecz po długich poszukiwaniach Stefan dostrzega wyspę. Rosną na niej dwie sosny układające się w kształt litery V, a pod nimi powiewają flagi. Czaple docierają do celu, lecz gdy Stig biegnie po flagę, Hal zauważa zbliżającego się „Delfina” płynącego za nimi.
Stig ściga się z Tursgudem po flagę umieszczoną na szczycie wyspy. Początkowo traci przewagę, wybiera trudniejszą drogę i upada, lecz ostatecznie pierwszy dociera do celu i przynosi flagę na „Czaplę”. Obie drużyny natychmiast ruszają w drogę powrotną. W bezwietrznej zatoce „Delfin”, mający więcej wioślarzy, szybko dogania i wyprzedza Czaple. Po wypłynięciu na otwarte morze Hal stawia jednak żagiel i wykorzystuje silny wiatr z północnego zachodu. „Czapla” rozwija większą prędkość, lepiej utrzymuje kurs i ponownie wysuwa się na prowadzenie. Hal i Stig wierzą, że zdążą wrócić do portu przed nadejściem burzy, choć wiatr stale się wzmaga. Rejka pod naporem żagla coraz mocniej się wygina, a Gort ostrzega, że jest zbyt lekka, i radzi zrefować żagiel. Hal przyznaje jednak, że nie zdążył zamontować reflin. Załoga luzuje żagiel i traci część prędkości, lecz nadal prowadzi. Wkrótce kolejny silny podmuch uderza w „Czaplę”, a przeciążona rejka z głośnym trzaskiem łamie się na pół w trakcie powrotu.
Po złamaniu rejki na „Czapli” wybucha chaos, lecz Stig uspokaja załogę, a Hal szybko przejmuje kontrolę nad sytuacją. Każe usunąć uszkodzoną rejkę i postawić prawy żagiel, który mimo niekorzystnego ustawienia pozwala im dalej płynąć. „Delfin” stopniowo zmniejsza dystans, a Hal odkłada zwrot do portu, chcąc wykonać go tylko raz. Gdy wreszcie skręcają, oba okręty znajdują się na kursie kolizyjnym. W ostatniej chwili wielka fala spowalnia „Delfina”, dzięki czemu „Czapla” zdobywa przewagę i pierwsza wpływa do portu, ledwie unikając zderzenia z „Wilczym Wichrem”. Czaple wygrywają całe zawody, Hallasholm świętuje sukces ośmiu odrzuconych chłopców, a gratulacje składają im Gort, Rollond i mieszkańcy miasta. Karina z dumą obejmuje syna, wzruszony Thorn ściska Hala, a Erak publicznie mówi, że jego ojciec byłby z niego dumny i nazywa go prawdziwym Skandianinem. Hal prosi jeszcze, by zabezpieczyć „Czaplę” przed nasilającym się wiatrem, po czym rozpoczyna się wielka i uroczysta uczta na Błoniach.
Po zakończeniu szkolenia Sigurd ogłasza, że wszyscy chłopcy są gotowi do służby na wilczych okrętach, a Czaple zwyciężyły w zawodach różnicą dwudziestu punktów. Otrzymują hełmy, miedziane bransolety z symbolem czapli oraz nową broń. Erak informuje też, że nagrodą dla zwycięskiej drużyny będzie nocna straż przy Andomalu, najcenniejszym skarbie Hallasholm. O północy Czaple obejmują wartę w świątyni, a Hal jako pierwszy pilnuje relikwii. Po godzinie zmienia go Stig. Kilka godzin później Hal budzi się i zauważa nagłą zmianę kierunku wiatru. Zaczyna martwić się o „Czaplę”, zacumowaną nad strumieniem, dlatego mimo zakazu opuszczania posterunku idzie sprawdzić łódź i wzmacnia cumy. Po powrocie znajduje Ulfa śpiącego na warcie. Chwilę później dostrzega otwarte drzwi świątyni. W środku odkrywa uszkodzone tabernakulum i orientuje się, że Andomal zniknął. Hal rozumie, że kradzież nastąpiła podczas jego nieobecności, gdy drużyna miała strzec skarbu, co będzie miało dla Czapli poważne konsekwencje.
Erak w gniewie oskarża Czaple o utratę Andomala, najcenniejszej skandyjskiej relikwii, której strzeżono od trzystu dwudziestu lat. Ulf przyznaje, że zasnął na warcie, lecz pozostali członkowie drużyny próbują wziąć winę na siebie. Hal jako skirl oświadcza jednak, że to on ponosi odpowiedzialność za wydarzenia. Svengal przynosi dowody, że skarb ukradł Zavac, którego okręt nocą wrócił na wybrzeże. Piraci zabili także dwóch strażników. Thorn zauważa, że śpiący chłopcy prawdopodobnie uniknęli śmierci. Erak chce natychmiast ruszyć w pościg, ale sztorm uniemożliwia wypłynięcie. Podczas dalszego przesłuchania wychodzi na jaw, że Hal opuścił posterunek, by sprawdzić cumy „Czapli”. Erak uznaje go za głównego winnego zaniedbania. Każe chłopcom oddać bransolety, broń i hełmy, rozwiązuje drużynę Czapli i ogłasza zwycięzcami Rekiny. Hal traci również swoją łódź. Przygnębieni chłopcy opuszczają halę, a Hal rozumie, że odtąd będzie postrzegany jako człowiek, który zawiódł podczas najważniejszej warty i utracił swój honor.
Thorn rozpacza nad losem Hala i rozwiązanej drużyny Czapli. Przez chwilę chce wrócić do picia, lecz rezygnuje z alkoholu, myśląc o Karinie i chłopcu. Postanawia opuścić Hallasholm i ukrywa się w lesie. Tymczasem Czaple zbierają broń, którą muszą oddać Erakowi, i zastanawiają się nad swoją przyszłością. Hal nie obwinia Ulfa za zaśnięcie na warcie, ponieważ jako skirl sam bierze odpowiedzialność za klęskę. Chłopcy dochodzą do wniosku, że w Hallasholm nie czeka ich już ani praca, ani szacunek. Hal proponuje więc odpłynąć, lecz nie po to, by uciec, lecz by dogonić Zavaca i odzyskać Andomal. Wszyscy członkowie dawnej drużyny kolejno zgadzają się wyruszyć z nim. Planują potajemnie załadować na „Czaplę” żywność, narzędzia, broń i rzeczy osobiste, zanim Erak zdoła ich powstrzymać. Ich rozmowę słyszy Thorn, który ujawnia się i postanawia płynąć razem z nimi. Oferuje pieniądze na wyprawę. Hal rozdziela zadania i zarządza przygotowaniami do natychmiastowego wypłynięcia z Hallasholm pomimo sztormu.
Tursgud dziękuje Erakowi za ogłoszenie Rekinów zwycięzcami i próbuje dołączyć do pościgu za Zavakiem, lecz oberjarl stanowczo mu odmawia. Wkrótce strażnik niesie wiadomość, że członkowie rozwiązanej drużyny Czapli zniknęli wraz ze sprzętem i rzeczami z baraku. Karina pokazuje Erakowi list Hala, w którym chłopak wyjaśnia, że z towarzyszami wyruszył odzyskać Andomal, ponieważ tylko w ten sposób mogą naprawić swój błąd i odzyskać szansę na normalne życie. Tursgud wyśmiewa ich zamiar, za co Erak surowo go ucisza. Karina zarzuca oberjarlowi, że potraktował chłopców zbyt surowo i nie pozostawił im nadziei. Erak odpowiada, że po ukończeniu treningu są już wojownikami i odpowiadają za swoje czyny. Wkrótce strażnicy dostrzegają na morzu trójkątny żagiel „Czapli”, która wypływa z ujścia Niedźwiedziego Strumienia. Erak życzy załodze powodzenia i zdradza Karinie, że przewidział ich decyzję. Dlatego dał im czas do dziesiątej, umożliwiając przygotowanie się do ucieczki i podjęcie próby odzyskania Andomala.
Aktualizacja: 2026-08-13 16:49:31.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.