Święte krowy

Autorem wiersza jest Rafał Wojaczek

Kłosy traw puchną jak i nasze żyły
Rosną nam piersi i wymiona krów
Jesteśmy święte krowy na pastwisku
Miłości co się nam jak łąka widzi
I ciekły upał w osobliwych włosach
Naczyń krwionośnych już przestał być krwią
Wszystek nasieniem jest ? miłym nam światłem

I dalej pilnie jemy świętą trawę
Ogromne zady obmacuje wiatr
Także brzemienny ? wreszcie rodzi ptaka
Swym zaistnieniem nagłym zdziwionego
Musi dopiero nauczyć się latać
Trawa osobno urodziła mrówkę
My rozmawiamy ? każda ze swym brzuchem


Czytaj dalej: Byłem, jestem