Próba nowego świata

Autorem wiersza jest Rafał Wojaczek

Księżyc nie jest księżycem, co onegdaj
Leżącego na śmietniku źle oświetlał
     Mojego trupa

Śmietnik także nie jest miejscem, gdzie się szerzył
Odór ścierwa, ród robaczy tysiącgębny
     Objadał trupa

Włażąc w uszy, usta i do nosa;
Miejsce nie jest miejscem kiedyś zwanym Polska
     Trup nie jest trupem

Lecz szkieletem który świeci schludną kością;
Mózg, co z czaszki wyparował, jest mądrością
     Której posłuszne

Jest stawanie się nowego świata; Stwórcą
Jest ów robak mieszkający w środku mózgu
     Który mnie obcym

Czynił nawet w więzieniu czy w mdłym szpitalu;
Szkielet też nie jest szkieletem tylko kartą
     Dawnej choroby

Na człowieka, z zaznaczonym
                 [dawkowaniem
Odpowiednich aplikacji nudną pałką;
     Robaki są

Aniołami zaś butelka nie dopita
Fiolką, w której homunculus jeden pływa
     To znaczy On

Przechowany na użytek dydaktyczny
Czyli dobrze kiedyś znany mi skurwysyn
     Rafał Wojaczek

Co z radością odpowiednią pewnie stwierdzą
Kiedy księżyc wreszcie zejdzie i nareszcie
     Ja słońcem wstanę


Czytaj dalej: Byłem, jestem