Ławka wyobraźni

Autorem utworu jest Julian Tuwim

Niby zwykły lecz niezwykły dzień słońca nie zapędzi w cień. W tym dniu musi być
słonecznie, bo w takim dniu jest to konieczne. Siedzę na mojej ławeczce i
przyglądam się ludziom, niektórych zajętych, a innych próżnych. Myślę sobie o
tych osobach jako szlachetnych w swych rodach. Ta pani na szpilkach z pierzastym
wężem będzie królową Anną. Kto jeszcze? A ten pan z miną srogą, będzie rycerzem
wraz ze swą trwogą. A król, hmm..., kto by to był ? O, już chyba mam! Idzie pan
z uśmiechem, idzie zamyślony, jakby królewskie plany obmyślał rozmarzony.
Zaraz...ojej! Już ta godzina?! Już się rozmyślań koniec zaczyna. Wracam do domu
z wyobraźni ławki I myślę sobie... Te domy- to moich przechodniów zamki. Jutro
przyjdę tu znów, aby w marzeniach snów ukoronować kilka głów.

© Copyright by Fundacja im. Juliana Tuwima i Ireny Tuwim, Warszawa 2006

Dochody Fundacji im. Juliana Tuwima i Ireny Tuwim pochodzą jedynie z honorariów z tytułu praw autorskich do dzieł jej Patronów i przeznaczone są w całości na pomoc dzieciom niepełnosprawnym i na popularyzację twórczości obojga Autorów. TUWIM.ORG

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM