Co dzień odwiedzam kwiaty, którem sadził wiosną

Autorem utworu jest Leopold Staff

Co dzień odwiedzam kwiaty, którem sadził wiosną
W ogrodzie swego serca, gdy mi wiara łatwa
Młodości pierwszej ufać kazała, że dziatwa
I zioła pod aniołów są pieczą, gdy posną.

Przyszło lato i widzę źrenicą żałosną,
Jak raz wraz płynie niebem czarnej chmury tratw;
Wichr spada i me kwiecie gnie, kładzie i gmatwa,
I gradem ścina pąki, nim w pełnię urosną.

Mija sadzenia pora. Poznaję swe błędy,
Żem obrał zbyt surowe wyżyny na grzędy,
I nierozum szalonej swej widzę młodości.

Lecz wiem, że klęska moich dni nie będzie próżna
Bo mi da posiąść wiedzę życia, choć za późno,
Gdy już nadejdzie smutna jesień mej mądrości.

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM