*** (Kiedy grudniowy wiatr najostrzej chłodzi)

Autorem utworu jest Leopold Staff

Kiedy grudniowy wiatr najostrzej chłodzi,
Kiedy hulają zadymki, zawieje,
Gdy pod zaspami śniegu świat truchleje
I życie drętwe z śmiercią już się godzi;

Kiedy noc miary najd łuższej dochodzi
I jak najgorzej stworzeniu się dzieje:
Nagle słyszymy - my, Hiperboreje -
Ten nie do wiary okrzyk: "Bóg się rodzi!"

O, dziwo! Zawsze Bóg w grudniowej porze
Rodzi się. Czyż się urodzić Że odnawiają się co rok te wieści?

Nieszczęśni! nędzni! chromi! ślepi! głusi! -
Bóg wieczny rodzi ć się przez wieczność musi,
A możeż rodzić Go świat - bez boleści?

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM