Lokalka

Autorem wiersza jest Leopold Staff

Przez modropłowe wzgórza samowarek stary
Wlecze pociąg, ciskając gęste kłęby pary,
Wydobywa ostatek sił, dyszy i sapie,
By okazać sumienność swą, aż pot zeń kapie
W prażącym słońcu lipca. Już prawie omdlewa.
Wreszcie mija dróżnika, co żwawo powiewa
Przy barierze czerwoną w ręce chorągiewką,
I pociąg, ochłodzony, dalej pnie się krewko.

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM