*** (Wydaje mi się samym bogom równy)

Autorem wiersza jest Safona
Interpretacja

Wydaje mi się samym bogom równy
mężczyzna, który siadł naprzeciw ciebie,
słowa twoje przyjmuje z zachwytem,
w oczarowaniu.

Słodkim uśmiechem budzisz w nim pragnienia,
lecz w piersi mej drży serce pełne lęku,
i gdy na ciebie patrzę, głosu z krtani
dobyć nie mogę,

zamiera słowo, dreszcz przenika ciało
albo je płomień łagodny ogarnia
ciemno mi w oczach, to znów słyszę w uszach
szum przejmujący.

Oblana potem, drżąca, zalękniona
blednę jak zwiędła, poszarzała trawa,
i już niewiele brak, abym za chwilę
padła zemdlona.

Ze wszystkim jednak trzeba się pogodzić.

(tłum. Janina Brzostowska)


Czytaj dalej: Hymn do Afrodyty