Mąż co żonę chwali

Autorem wiersza jest Mikołaj Rej

Kupiec żonę przed panem chędoga wysławiał,
By kiedy trza snać miała, tego nie doznawał.
Pan bacząc iż pijany, chłop twardo dosypiał,
Żartując dukatów sto, z mieszka mu wysypał.
Chłop myśląc o pieniądzach, kilka nocy nie spał,
A iż pani pierdziała, teraz prawie doznał.
Pan wracając pieniądze, pytał pierdzi żona,
Ach panie daj ją diabłu, śmierdzi jej z ogona.


Czytaj dalej: Chłop co srał za dębem