Nad spaloną Żydówką

Autorem wiersza jest Halina Poświatowska

Sulamito jak umierałaś?
rzewnie
kiedy z twojego białego ciała
wiatr uczynił zabawkę płomieniom
Jeanne dArc nie tak spopielała
Inaczej

Czyje włosy sypały złoto
w wszystkich trzaskających iskrach
czyje usta napiętnował
wystrzał

I po co?
Sulamito
ilekroć ogień płonie
pod dobrym garnkiem
prześwietlam różowo dłonie
patrzę

i pytam Sulamito po
co?
w dzień w noc
i zgrzytam

bo chciałabym odkupić twoje
żydowskie ciało z
chrześcijańskich płomieni
wrócić ci żydowską łąkę
nagrzaną

świętą —- pod deszczem i
młodość

Wypisali ciemno twoje imię
nad pobielonym rowem
świeci
zgłoskami nie spalonego metalu
nienawiścią wypisali twoje imię
rozkruszona ziemio
Sulamito

#Hymn Bałwochwałczy

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM