Herbaciane nonsensy

Autorem utworu jest Agnieszka Osiecka

Już wieczorna godzina
zeskakuje z komina,
zaraz lampę słoneczną punktualny zgasi wiatr
i na ściany popatrzysz,
wszędzie chiński teatrzyk,
w roli głównej - kochany twój cień.

Dwa fotele - dziadygi
obgadują na migi
księżycowy śmiejący się pysk.
Mały czajnik pękaty
nagotuje herbaty,
herbaciane bulgocąc nonsensy...

Kot się łasi jak głupi,
pewnie znowu się upił,
może śnił mu się dziś dobry sen.
A bohomaz na ścianie -
jakiś pan i dwie panie -
dziś wygląda jak stary van Gogh.

Lecz poszedłeś o dziesiątej,
nagle zbrzydły wszystkie kąty,
a ten czajnik z herbatą ma po prostu krzywy garb.
Kot jest głupi jak cielę
i dziurawe fotele,
a ten obraz malował Gierasik...

No, a w chińskim teatrze
nie ma na co popatrzeć,
głównej roli już nie ma kto grać...
Może gadam od rzeczy,
lecz cóż warte są rzeczy,
kiedy rzeczom tym ciebie jest brak?

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM