Judasz I

Autorem wiersza jest Kornel Makuszyński

Przyszedł na mnie dzień klęski i Bożego gniewu:
Zaświeciłem w twarz Panu mym słonecznym godłem
I krwawicą mych myśli bój bezkrwawy zwiodłem...
Tknął mnie Pan, żem zeschłemu jest podobny drzewu.

Zgasiłem dzisiaj w tarczy mej płonące słońce
I zemstę zaprzysiągłem na pobojowisku:
Z ukrycia będzie godził grot mego pocisku,
A jadem z krwi zakrzepłej strzał zatrujf; końce.

W bladość twarz przyoblekę faryzeuszową
I będę złotousty ? nakarmiony zdradą,
A krąg sobie promienny rozświecę nad głową...

I będę ręce kładł, jak święci ręce kładą,
A iżby mnie do Bożych puścili ołtarzy,
I ? Judasz ? brudem ust mych tknę się Bożej twarzy.


Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM