*** (Powstałem nagi z mego snu)

Autorem utworu jest Jan Lechoń

Powstałem nagi z mego snu,
Biegłem, nie mogąc złapać tchu,
W księżycu, przez manowiec.

Lodowiec cicho spływał ze skał,
Fioletowy Giewont spał
I srebrne stada owiec.

Daleko dzwonią z gotyckich wież,
Dokąd tak biegniesz, czego chcesz?
Chrystusa widzieć w chwale?

Świeci się pstre witraży szkło,
Paru umarłych do czyśćca szło,
Śpiewając gorzkie żale.

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM