Psalm 8 / O wielkości Boga

Autorem wiersza jest Franciszek Karpiński

Wszechmocny Panie! Wiekuisty Boże!
Któż się Twym sprawom wydziwować może?
Kto rozumowi, którym niezmierzona
Ziemia stworzona?

Gdziekolwiek słońce rzuca ognie swoje,
Po całym świecie słynne Imię Twoje,
A sławy niebo ogarnąć nie może,
Potężny Boże!

Niech źli, jako chcą, Ciebie ważą sobie,
Z ust niemowlęcych wyjdzie chwała Tobie
Ku większej hańbie i ku pognębieniu
Złemu plemieniu.

Twój czyn jest niebo! Twoich rąk robotą
Gwiazdy te w górze jaśnieją nad złoto.
Ty coraz nowym światłem zdobisz wdzięcznie
Koło miesięczne.

A człowiek cóż jest, że Ty niestworzony,
Wszystkiego Twórca i Pań nieskończony,
Raczysz nań wspomnieć! Skąd to syn człowieczy
Godzien Twej pieczy?

Takeś go uczcił i w dary pomnożył,
Żeś go z anioły ledwie nie położył!
Postawiłeś go panem nad wszystkiemi
Czyny Twojemi.

Dałeś w moc jego wszystko bydło polne,
Dałeś i leśne zwierzęta swywolne.
On na powietrzu ptactwem, pod wodami
Władnie rybami!

Wszechmocny Panie! Wiekuisty Boże!
Któż się Twym sprawom wydziwować może?
Kto rozumowi, którym niezmierzona
Ziemia stworzona?


Czytaj dalej: Pieśń wieczorna