Górnicy

Autorem wiersza jest Jacek Kaczmarski

Schodzimy pod ziemię
W katakumb bliski mrok
Schodzimy pod ziemię
Na ziemi żyć się nie da
Schodzimy pod ziemię
Na dzień, na miesiąc, rok
Schodzimy pod ziemię
Tam nie ma się jak sprzedać
Schodzimy pod ziemię
Tam broń i tam sto dróg
Schodzimy pod ziemię
U hełmów lamp mgławice
Schodzimy pod ziemię
Tam zejść się boi wróg
Schodzimy pod ziemię
O nasze walczyć życie


Będziemy korytarze ryć
I żyć jak pierwsi chrześcijanie
I w fundamenty wasze bić
I martwych braci święcić pamięć


Schodzimy pod ziemię
W ukrytych nurtów las
Schodzimy pod ziemię
Kto został - wie czym płaci
Schodzimy pod ziemię
Kto umarł kiedyś raz
Schodzimy pod ziemię
W nas żywych znajdzie braci
Schodzimy pod ziemię
To tylko pierwszy gest
Schodzimy pod ziemię
Za zmianą chodzi zmiana
Schodzimy pod ziemię
Nie płaczcie! jest, jak jest
Schodzimy pod ziemię
Żywi wyjdą z rana


Nie windą, gdzie komisarz tkwi
Z nabitym, ruskim karabinem.
Strzeżonych nam nie trzeba drzwi
Ziemia niejedną ma szczelinę.
I wtedy szychta się rozpocznie
Wtedy dopiero plan przekroczym
Gdy ruszą elektrownie, stocznie
I ślepi przejrzą znów na oczy.


Czytaj dalej: Przechadzka z Orfeuszem