Na wizerunek Chrystusa siedzącego na kamieniu

Autorem wiersza jest Klemens Janicki

Co przemyśliwasz, na twardym kamieniu
Siedząc, na łokciu wsparłszy głowę, Chryste?
Pewnie zbawienia dzieło i spętanie
Śmierci, złamanie władzy pana Styksu.
Daj, bym też myślał o tym, póki żyję.
Dłoń twa niech wesprze mą znękaną głowę.


Czytaj dalej: O niewinności