HOTEL NEW YORK, ROTTERDAM - Michael Hofmann

Autorem wiersza jest Inny

dla Joachima Sartoriusa

Chmury, spalinowe barki i samoloty żeglują wzdłuż Maas,
kominy, dźwigi i okręty wojenne stoją w miejscu,
Hotel - chyba będziesz mieć tyle szczęścia - New York
stoi w miejscu: pół-kościół, pół-zamek,
na półwyspie czy wyspie, u zbiegu czy na rozdrożu,
tam gdzie w latach 30 był obóz uchodźców,

którzy przyglądali się rzece, tablicom, poczcie, sobie nawzajem,
wielkiemu zegarowi i temu mniejszemu ze stronami świata,
róży wiatrów na maszcie klipera, przysadzistym magazynom,
na zmianę jedli, spali i gadali,
a wiatr wywiewał im pieniądze z kieszeni,
za okno wywiewał ich morale, ich życie wciągał w wir.

(tł. Magda Heydel)


Czytaj dalej: Oda do starości